Efekt domina po Krakowie! Te miasta mogą być następne

Politycy opozycji oraz lokalne stowarzyszenia obywatelskie coraz głośniej mówią o konieczności przeprowadzenia podobnych głosowań w innych dużych ośrodkach. Na „pierwszy ogień” mogą pójść miasta, w których włodarze borykają się z poważnymi problemami wizerunkowymi i prawnymi.
Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk, na którym ciążą prokuratorskie zarzuty w głośnej sprawie Collegium Humanum, może wkrótce ponownie zmierzyć się z inicjatywą referendalną. Choć poprzednie próby stowarzyszenia SOS Wrocław nie przyniosły skutku, krakowski sukces tchnął nową energię w lokalne środowiska opozycyjne. Według posła PiS, Sebastiana Kalety, w przypadku włodarza Wrocławia frekwencja nie powinna stanowić większego problemu.
- Sygnał wysłany przez mieszkańców Krakowa jest dla całej Polski taki, że przy odpowiedniej mobilizacji można złych gospodarzy pogonić – podkreśla polityk.
Co będzie w Częstochowie?
W trudnej sytuacji jest także prezydent Częstochowy, Krzysztofa Matyjaszczyka (Lewica). Samorządowiec usłyszał zarzuty korupcyjne i otrzymał prokuratorski zakaz pełnienia funkcji. Radni PiS dążą do rozpisania referendum drogą uchwały rady miasta, co pozwoliłoby uniknąć żmudnego zbierania podpisów. Jednak na razie ta ścieżka okazała się nieskuteczna.
Machina referendalna ruszyła już Radomiu. W środę rozpoczęła się zbiórka podpisów pod wnioskiem o odwołanie Radosława Witkowskiego. Inicjatorzy z komitetu „Lepszy Radom” zarzucają mu zadłużanie miasta i brak realnego rozwoju. Co ciekawe, osoby, dążą do organizacji głosowania za odwołaniem włodarza, podkreślają, że na ich inicjatywę w żaden sposób nie wpłynęło rozstrzygnięcie w Krakowie.
Podobne scenariusze rysują się w Rzeszowie, gdzie złożono już dwa odrębne wnioski o referendum przeciwko Konradowi Fijołkowi, oraz w Kielcach, gdzie Agata Wojda nie dysponuje stabilną większością i może zostać odwołana po ewentualnym nieudzieleniu jej wotum zaufania.
Obywatelski oręż w walce z systemem
Aby ułatwić mieszkańcom drogę do odwołania włodarzy, powstał portal PoliczReferendum.pl. Platforma, zarządzana przez Stowarzyszenie Tak dla CPK przy wsparciu merytorycznym Fundacji Polskiego Rozwoju, ma na celu przywrócenie głosu obywatelom i walkę z biernością, którą promuje obecny system prawny.
Serwis pełni funkcję zaawansowanego kalkulatora referendalnego, który pozwala precyzyjnie określić warunki konieczne do przeprowadzenia skutecznego głosowania w dowolnej miejscowości w Polsce. Użytkownicy mogą wybrać konkretnego wójta, burmistrza lub prezydenta i natychmiast otrzymać kluczowe parametry:
Portal oferuje również unikalną funkcję symulatora głosowania. Pozwala on na przeprowadzenie wirtualnej analizy wyniku referendum przy założeniu określonej frekwencji oraz liczby głosów na „TAK”. Twórcy strony podkreślają jednak, że kluczem jest zebranie odpowiedniej nadwyżki podpisów (nawet 20–30%), by zniwelować ryzyko unieważnienia części z nich przez Komisarza Wyborczego.
źr. wPolsce24 za gazetaprawna.pl/ policzreferendum.pl











