Marcin Horała wygrywa z Marcinem Ociepą. Echa głosowania nad wicemarszałkiem Sejmu
Wybór ten spotkał się ze stanowczą krytyką ze strony Prawa i Sprawiedliwości, które wskazuje na złamanie niepisanych obyczajów parlamentarnych. Zgodnie z dotychczasową tradycją, miejsce w prezydium Sejmu powinno przypaść największemu klubowi opozycyjnemu - PiS posiada obecnie 146 posłów, podczas gdy Rozwój Plus reprezentuje 40 parlamentarzystów.
Lider Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, odniósł się do wyników głosowania, pisząc: "To przykre sytuacja wiele wyjaśnia wyborcom. Mateusz Morawiecki już układa się z Tuskiem”. Przedstawiciele PiS używają wobec ugrupowania Morawieckiego określenia „koncesjonowana opozycja”. Były premier odpiera te zarzuty, deklarując skupienie się na merytorycznej krytyce rządu.
Tuż po głosowaniu nowy wicemarszałek zapowiedział otwartość na współpracę z całym parlamentem. „Ja jako wicemarszałek będę służyć na ile to stanowisko pozwala i w ramach oczywiście uprawnień wszystkim posłom” – zadeklarował Marcin Horała. Z kolei przegrany kandydat PiS, Marcin Ociepa, docenił wsparcie, jakie otrzymał na sali plenarnej: „Dziękuję posłom różnych klubów i kół oraz niezrzeszonym za każdy z 167 głosów, który wymagał odwagi i przyzwoitości”.
Z perspektywy posłów koalicji rządzącej poparcie dla kandydata Rozwoju Plus było krokiem przede wszystkim taktycznym. Grupa Mateusza Morawieckiego notuje obecnie słabe wyniki w sondażach, a w ostatnim czasie straciła jednego ze swoich posłów na rzecz PiS.
Więcej w materiale wideo powyżej artykułu.
źr. wPolsce24









