Polska

Zginął od ciosu nożem, broniąc granicy. Jego zabójca wciąż wolny

opublikowano:
Druga rocznica śmierci młodego żołnierza
Grób Mateusza Sitka w rodzinnej wsi (fot. Andrzej Skwarczyński/Fratria)
O drugiej rocznicy śmierci  sierż. Mateusza Sitka, przypadającej 6 czerwca, nie zapomnieli ani jego koledzy z wojska, ani politycy. W mediach społecznościowych pojawiły się wpisy przypominające młodego żołnierza, który zginął broniąc polskiej granicy przed nielegalnymi imigrantami.

Mateusz Sitek,w tamtym czasie szeregowy, pod koniec maja 2024 roku, pełnił służbę w okolicy Dubicz Cerkiewnych, na granicy z Białorusią. W tamtym czasie granicę szturmowali nielegalni imigranci nasyłani przez Aleksandra Łukaszenkę.

Młody żołnierz został ugodzony nożem przez jednego ze szturmujących. Sprawca przecisnął broń przez szczelinę między przęsłami zapory i ugodził Sitka w klatkę piersiową. Ranny został przewieziony do szpitala w Hajnówce, gdzie był operowany, następnie przetransportowano go do Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie, gdzie zmarł 6 czerwca Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o jego śmierci.

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych w wydanym w sobotę komunikacie podkreśliło, że sierżant Sitek bronił bezpieczeństwa Polski. "Miał zaledwie 21 lat. Był młodym człowiekiem, który miał przed sobą całe życie, marzenia i plany" – napisano. "Stanął na posterunku z odwagą, odpowiedzialnością i poświęceniem godnym najwyższego szacunku", a w chwili próby "nie cofnął się ani o krok" – wskazano.

Wpisy przypominające postać młodego żołnierza zamieściło wielu użytkowników mediów społecznościowych, także politycy. Były szef BBN Sławomir Cenckiewicz zwrócił się przy okazji do szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza z pytaniem: "Czekamy panie Premierze @KosiniakKamysz na komunikat jak po dwóch latach wygląda akcja poszukiwania zabójcy polskiego żołnierza - zwracam się z tym do Pana, gdyż to właśnie Pan Premier zapowiadał publicznie determinację państwa polskiego w pojmaniu tego bandyty".

źr. wPolsce24

 

Polska

Profesor Matczak wreszcie poznał prawdę o Tusku. "Jak krew w piach"

opublikowano:
Prof. Matczak chyba szczerze wierzył w to, że koalicja 13 grudnia "odpolityczni" sądy. Dziś prysły jego złudzenia
Prof. Matczak chyba szczerze wierzył w to, że koalicja 13 grudnia "odpolityczni" sądy. Dziś prysły jego złudzenia (Fot. Fratria)
Prof. Marcin Matczak, wieloletni krytyk PiS i obrońca niezależności sądów, właśnie przeżył szok. Znany prawnik ostro skomentował doniesienia, że kandydatem na sędziego Trybunału Konstytucyjnego ma zostać Maciej Berek – najbliższy polityczny współpracownik Donalda Tuska, powszechnie uważany za jego „prawą rękę”.
Polska

Wynajmujesz mieszkanie w Polsce? Za jeden błąd kobieta musi zapłacić 37 tys. zł

opublikowano:
Blok mieszkalny za drzewami
Białorusinka musi zapłacić 37 tys. zł za remont mieszkania, które wynajmowała. (fot. Fratria/ Liudmyla Kazakova)
Obywatelka Białorusi, Anna, która wraz z dwojgiem dzieci przez prawie dwa lata wynajmowała mieszkanie w centrum Warszawy, otrzymała od właściciela lokalu rachunek na kwotę 37 tys. zł za przeprowadzenie remontu. Kobieta odmówiła zapłaty i skierowała sprawę do prawnika, ponieważ do naliczenia kosztów doszło cztery miesiące po jej wyprowadzce, bez wcześniejszego sporządzenia protokołu zdawczo-odbiorczego.
Polska

Kierowca miejskiego autobusu upił się... za kierownicą w czasie pracy

opublikowano:
To nie jest zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Kierowca miejskiego autobusu naprawdę raczył się piwem podczas jazdy
To nie jest zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Kierowca miejskiego autobusu naprawdę raczył się piwem podczas jazdy (Fot. KMP w Rudzie Śląskiej)
Trudno o bardziej szokujący widok w miejskim autobusie. 63-letni kierowca autobusu linii 23 między Katowicami a Zabrzem miał wozić pasażerów, jednocześnie popijając piwo za kierownicą. Gdy pod koniec swojej zmiany został zatrzymany przez policję, miał w organizmie 2,75 promila alkoholu. Sąd zareagował błyskawicznie – mężczyzna został skazany na pół roku bezwzględnego więzienia.
Polska

Wodowanie ORP Wicher. Nawrocki wbił szpilę Tuskowi: „Zwykłą datą dał mu do zrozumienia, że nie ma się czym chwalić”

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki w czasie uroczystości wodowania fregaty ORP Wicher (fot.
Prezydent Karol Nawrocki w czasie uroczystości wodowania fregaty ORP Wicher (fot. ANDRZEJ JACKOWSKI/EPA/PAP)
Fregata ORP Wicher jest i będzie wielkim wzmocnieniem dla polskiej Marynarki Wojennej - podkreślił prezydent Karol Nawrocki podczas ceremonii wodowania pierwszego z trzech okrętów nowej generacji budowanych w ramach programu „Miecznik”. Prezydent podkreślił, że projekt budowy fregat „realnych kształtów nabrał w lipcu 2021 roku”, gdy podpisana została umowa na ich dostarczenie wojsku.
Polska

Koniec głośnej sprawy z kampanii wyborczej. Wiemy, co prokuratura postanowiła ws. prezydenta

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku umorzyła śledztwo w sprawie apartamentów w Muzeum II Wojny Światowej. (fot. PAP./EPA/ANDRZEJ JACKOWSKI)
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku podjęła ostateczną decyzję w sprawie jednego z najgłośniejszych wątków zeszłorocznej kampanii prezydenckiej. Śledztwo dotyczące rzekomego bezprawnego korzystania z luksusowych apartamentów Muzeum II Wojny Światowej przez Karola Nawrockiego zostało oficjalnie umorzone.
Polska

Fotoradary na ratunek budżetowi państwa. Będzie drogo i mniej tolerancyjnie

opublikowano:
Fotoradary mają być bardziej skuteczne i mniej... tolerancyjne. A wszystko po to, by przynosiły więcej pieniędzy do budżetu
Fotoradary mają być bardziej skuteczne i mniej... tolerancyjne. A wszystko po to, by przynosiły więcej pieniędzy do budżetu (Fot. Fratria)
Koniec z ignorowaniem wezwań z systemu CANARD i fikcyjnymi wskazaniami kierowców? Ministerstwo Infrastruktury proponuje gruntowną zmianę systemu. Właściciel samochodu, który nie pomoże ukarać złapanego na przekroczeniu prędkości kierowcy, może zapłacić nawet 7500 zł. Jednocześnie resort chce zmniejszyć tolerancję fotoradarów.