Kolejne wydalenie z Polski? Niebezpieczny rajd ukraińskiej celebrytki. Twierdzi, że nagrania stworzyła sztuczna inteligencja

Anderzhanova należy do osób, które chętnie chwalą się wystawnym stylem życia w mediach społecznościowych. Na swoim koncie na Instagramie, obserwowanym przez blisko 109 tysięcy użytkowników, publikuje niemal wszystko - od zdjęć z pokazów mody po relacje z egzotycznych podróży. Dwa z opublikowanych materiałów mogą jednak przysporzyć jej poważnych kłopotów.
Kobieta chwali się szybką jazdą
Chodzi o nagrania, na których Ukrainka prezentuje jazdę samochodem marki Lamborghini z nadmierną prędkością w rejonie Warszawy. Na pierwszym z nich, udostępnionym w relacji, widać, jak podczas jazdy nagrywa licznik pojazdu wskazujący około 140 km/h - w miejscu, gdzie dopuszczalna prędkość jest niemal dwukrotnie niższa.
Drugie wideo miało zostać zarejestrowane przez pasażera jadącego z celebrytką trasą szybkiego ruchu. Również w tym przypadku miało dojść do znacznego przekroczenia prędkości - licznik w chwili nagrania miał wskazywać nawet 220 km/h.
Winna sztuczna inteligencja?
Sprawę bada obecnie Komenda Stołeczna Policji, która 5 czerwca wszczęła postępowanie dotyczące obu nagrań. W obu przypadkach kobiecie grożą wysokie mandaty, zarówno finansowe, jak i punktowe, które w konsekwencji mogą doprowadzić do utraty prawa jazdy.
Jacek Ozdoba, europoseł PiS, poinformował w mediach społecznościowych o złożeniu zawiadomienia na policję w sprawie złamania przepisów drogowych.
Co ciekawe sama modelka tłumaczy, iż w obydwóch przypadkach mamy do czynienia z fikcyjnymi materiałami, które miały zostać wygenerowane przez sztuczną inteligencję.
Źr.wPolsce24 za O2/X











