Polska

Dobra informacja dla kierowców. Te zmiany mogą ułatwić im życie

opublikowano:
Rzecznik Praw Obywatelskich apeluje o zmianę przepisów drogowych, które zmuszają właścicieli pojazdów do wskazywania kierowcy i mogą naruszać prawo do obrony.
Rzecznik Praw Obywatelskich apeluje o zmianę przepisów drogowych, które zmuszają właścicieli pojazdów do wskazywania kierowcy i mogą naruszać prawo do obrony (fot.PxHere)
Rzecznik Praw Obywatelskich apeluje o zmianę przepisów dotyczących obowiązku wskazywania kierującego pojazdem w momencie popełnienia wykroczenia. Jego zdaniem obowiązujący dziś mechanizm narusza podstawowe prawa obywatelskie.

RPO wskazuje, że aktualne regulacje mogą być sprzeczne z konstytucyjnymi zasadami procesu, w tym z domniemaniem niewinności oraz prawem do obrony. Przepisy nakładają na właściciela pojazdu konieczność wskazania osoby kierującej, niezależnie od tego, czy sam mógł dopuścić się wykroczenia zarejestrowanego np. przez fotoradar.

Obecnie odmowa udzielenia takich informacji grozi mandatem nawet do 8 tys. zł, a w sądzie — karą aż do 30 tys. zł. W praktyce stawia to właściciela auta przed wyborem: przyznać się lub zapłacić za niewskazanie sprawcy. RPO podkreśla, że to wprost prowadzi do sytuacji zmuszającej obywatela do samooskarżenia. Choć niektóre sądy dopuszczały możliwość odmowy wskazania samego siebie jako kierującego, w orzecznictwie odwoławczym wciąż dominuje podejście nakładające obowiązek udzielenia odpowiedzi.

Prof. Marcin Wiącek przypomina, że Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie akcentował konieczność zapewnienia prawa do obrony także w postępowaniach wykroczeniowych. Dlatego RPO proponuje dopisanie do art. 96 nowego paragrafu, który jasno wyłączy karalność odmowy wskazania kierowcy w sytuacji, gdy informacja mogłaby stać się dowodem przeciwko właścicielowi pojazdu. 

Równolegle Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad zaostrzeniem kar za najbardziej agresywne zachowania na drogach. Wiceminister Arkadiusz Myrcha poinformował niedawno, że nowe regulacje mają wprowadzić możliwość kary pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat — ale wyłącznie za skrajnie niebezpieczną jazdę, taką jak slalom między autami, gwałtowne hamowanie czy manewry stwarzające realne zagrożenie życia. Jak podkreśla, samo przekroczenie prędkości nie będzie karane więzieniem; nowe sankcje mają obejmować tylko najbardziej drastyczne przypadki.

źr.wPolsce24 za DoRzeczy

 

Polityka

To miejsce było ściśle tajne. Zmienił to Nawrocki. "Należy do narodu"

opublikowano:
prezydentjurata
autor: Fratria/Kanał Zero
Prezydencka rezydencja w Juracie przestaje być „ściśle tajnym” miejscem – Karol Nawrocki otwiera go nie tylko dla młodych, ale i kamer. „Ośrodek należy do narodu i jest stworzony dzięki temu, że Polacy płacą swoje podatki, jest państwowy” – podkreślił prezydent w rozmowie z twórcą kanału Zero Krzysztofem Stanowskim.
Polska

Gorąco przed bramą Campusu Trzaskowskiego. Służby zjawiły się po kilku minutach! Co tam się wydarzyło?

opublikowano:
2453171_3
Przed bramą Campusu Polska Przyszłości w Olsztynie doszło do osobliwych wydarzeń. Dawni działacze „Solidarności”, którzy pojawili się tam z protestem, zderzyli się z błyskawiczną interwencją służb.
Polska

Zobacz ilu Ukraińców pozytywnie ocenia Nawrockiego. Czy polski prezydent ma powód do zmartwień?

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki jest zdecydowanie bardziej lubiany i popularny w Polsce niż poza jej granicami. I to chyba tak właśnie powinno być!
Prezydent Karol Nawrocki jest zdecydowanie bardziej lubiany i popularny w Polsce niż poza jej granicami. I to chyba tak właśnie powinno być! (Fot. Marek Borawski/KPRP)
Prezydent Karol Nawrocki należy do najsłabiej ocenianych zachodnich przywódców wśród Ukraińców – wynika z badania przeprowadzonego przez ukraińską pracownię Rating Group. Pozytywnie ocenia go 20 proc. respondentów, podczas gdy 62 proc. ma o nim negatywną opinię. Znacznie lepiej wypada premier Donald Tusk. Jego działalność pozytywnie ocenia 45 proc. badanych, a negatywnie – 35 proc.
Polska

Koalicja Obywatelska jak PZPR. Na Campusie "dialogują" tylko z życzliwymi mediami

opublikowano:
Podobno "tu zaczyna się przyszłość". Jeżeli ma wyglądać tak jak przeszłość z czasów PRL, to tej inicjatywie nie można kibicować
Podobno "tu zaczyna się przyszłość". Jeżeli ma wyglądać tak jak przeszłość z czasów PRL, to tej inicjatywie nie można kibicować (Fot. PAP/Tomasz Waszczuk)
Starsze pokolenia zapewne pamiętają wszechobecne czerwone banery z hasłami propagandowymi jakimi upstrzone były ulice w czasie PRL. Zapewniano na nich o umiłowaniu demokracji, o otwartości na "ludzi pracy" i umieszczano tym podobne brednie, które miały się nijak do rzeczywistości. Podobnie jest z Campusem Polska, organizowanym przez Koalicję Obywatelską, które z miejscem otwartej debaty ma tyle wspólnego co PZPR z demokracją.
Polska

Betonoza wychodzi z mody? Miasto chce, by na centralny plac wróciły drzewa i trawniki

opublikowano:
Władze Rudy Śląskiej chcą, by na centralny plac wrócił drzewa i trawniki
(fot. UM Ruda Śląska\Pexels)
16 lat temu władze Rudy Śląskiej usunęły trawniki i drzewa z najważniejszego placu w mieście. Teraz chcą je przywrócić.
Polska

IKEA kolejny raz zwalnia pracowników. To będzie cios dla całego regionu

opublikowano:
IKEA będzie zwalniać ludzi
(fot. Andrzej Wikotr/Fratria)
Kiedyś ich wejście świętowano jako rzekomy ratunek gospodarczy dla całego regionu, dziś ich sytuacja jest coraz trudniejsza, a pracownicy ich sieci coraz częściej otrzymują wypowiedzenia. Tym razem ponad 250 osób - z dnia na dzień - straciło zatrudnienie w fabryce meblarskiego giganta IKEA w Wielkopolsce. Ta dramatyczna decyzja to potężny wstrząs dla lokalnej społeczności i kolejna bolesna lekcja dla Polski, obcy kapitał przychodzi wyłącznie po tanie zyski, a gdy tylko pojawiają się trudności, ciężar kryzysu natychmiast przerzuca na polskich pracowników.