Do Polski przyszła odwilż. Synoptycy ostrzegają, służby mają pełne ręce roboty

Po fali mrozów i intensywnych opadów śniegu, do całej Polski wróciły już dodatnie temperatury. Synoptycy są przekonani, że zostaną na dłużej. Prognozy pokazują, że będzie coraz cieplej, a w niektórych częściach kraju termometry pokażą wkrótce nawet +15 stopni.
Ciepło sprawiło, że gwałtownie znikają resztki śniegu i lodu. Super Express informuje, że według danych IMGW pokrywa śnieżna zniknęła już z zachodniej i południowo-zachodniej Polski, a w pozostałych regionach szybko topnieje. Chociaż wiele osób cieszy się z odwilży, synoptycy ostrzegają, że sytuacja jest trudna. Zauważają, że szybkie roztopy mogą prowadzić do podtopień, osuwisk, a nawet lokalnych powodzi.
Służby już teraz mają pełne ręce roboty. Interweniują przy zalanych posesjach i piwnicach czy podtopionych drogach. W niektórych regionach sytuację pogorszyły intensywne opady deszczu. Tak było m.in. w zachodniopomorskim, gdzie strażacy interweniowali już ponad 400 razy, głównie wypompowując wodę z zalanych piwnic, posesji i ulic. Do licznych podtopień doszło też w Wielkopolsce.
Spływ wody roztopowej sprawił, że niektóre rzeki wezbrały i przekraczają stany ostrzegawcze. Wydano już alerty dla Dolnego Śląska i woj. opolskiego. IMGW wydał także alerty hydrologiczne I stopnia dla wschodniej części kraju – woj. podlaskiego, warmińsko-mazurskiego, mazowieckiego i północnej części lubelskiego. W wielu miejscach spodziewane są marznące opady.
źr. wPolsce24 za Super Express











