Polska

Uśmiechnięty tata z wózkiem – a w tle krew 13-latki. DNA go zdemaskowało WIDEO

opublikowano:
Zabójca sprzed 15 lat w rękach policji. Rewolucyjna metoda przełamała sprawę
Zabójca sprzed 15 lat w rękach policji. Rewolucyjna metoda przełamała sprawę (fot. pomorska policja)
Ponad 950 przesłuchanych świadków, 900 próbek DNA, 150 opinii biegłych i tysiące stron akt – tak wyglądała droga do zatrzymania 37-letniego mężczyzny podejrzanego o zabójstwo sprzed 15 lat. Do przełomu doszło dzięki rewolucyjnej metodzie genealogii genetycznej, zastosowanej po raz pierwszy w Polsce. Sprawa, którą w 2013 roku umorzono, wraca teraz z całą mocą – podejrzany przyznał się do winy, grozi mu dożywocie.

23 sierpnia 2011 roku w Gdyni doszło do zabójstwa, które wstrząsnęło lokalną społecznością. W dniu zabójstwa 13–letnia Izabela Strzałkowska, w godzinach popołudniowych spotkała się z koleżanką, którą wieczorem odprowadziła na pobliski przystanek autobusowy. Koleżanka odjechała autobusem o godz. 20.20, a Izabela Strzałkowska udała się z powrotem do domu, do którego nigdy nie dotarła. 

Mama Izy, zaniepokojona przedłużającą się nieobecnością córki, wyruszyła na jej poszukiwanie. O 22.40 odnalazła ciało Izabeli, leżące pomiędzy przystankiem autobusowym, a miejscem zamieszkania, około 300 metrów od domu. Reanimacja podjęta przez rodziców, a następnie przez wezwany zespół ratownictwa medycznego, nie przyniosła żadnego efektu. Lekarz stwierdził zgon. Późniejsza sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci było gwałtowne uduszenie wskutek ucisku wywartego na szyję przez osobę trzecią.

Mimo szeroko zakrojonych działań policji i prokuratury, sprawcy nie udało się wówczas ustalić. Śledztwo, choć prowadzone z dużym zaangażowaniem, nie przyniosło oczekiwanego rezultatu. Brakowało bezpośrednich świadków, a profil DNA zabójcy nie znajdował się w policyjnych bazach danych. W 2013 roku postępowanie umorzono.

Przez kolejne lata sprawa leżała odłogiem, a rodzina ofiary czekała na sprawiedliwość. Losy śledztwa odmieniły się jednak w 2020 roku, kiedy to sprawę przejęła Prokuratura Regionalna w Gdańsku. Śledczy z zespołu ds. przestępstw niewykrytych, tzw. Archiwum X, oraz wydziałów kryminalnych KWP w Gdańsku, postanowili przyjrzeć się materiałom na nowo.

 Tysiące stron i setki przesłuchań. Śledczy nie odpuszczali

Praca nad sprawą nabrała tempa. Policjanci i prokuratorzy sporządzili kolejne tysiące stron dokumentacji, przesłuchali łącznie ponad 950 osób i pobrali ponad 900 próbek DNA. Wykorzystano blisko 150 opinii biegłych różnych specjalności – genetyków, medyków sądowych, daktyloskopów, informatyków, elektrochemików, inżynierów materiałowych, fizykochemików oraz profilerów kryminalnych.

Każdy trop był analizowany, budowano nowe hipotezy. Przez lata śledczy nie przerwali poszukiwań sprawcy, choć pierwotne śledztwo nie doprowadziło do jego ustalenia.

Rewolucyjna metoda przełamała sprawę. Genealogia genetyczna w akcji

Przełom nastąpił dzięki zastosowaniu po raz pierwszy w Polsce rewolucyjnej metody śledczej – genealogii genetycznej. Prokurator powołał zespół biegłych, którzy przez dwa lata analizowali pokrewieństwo w szerokich bazach danych. To pozwoliło na typowanie osób, których powiązania genetyczne wskazywały na potencjalnego sprawcę.

Metoda ta, znana już z zagranicznych sukcesów, w Polsce dopiero raczkuje, ale już udowodniła swoją skuteczność. Dzięki niej wytypowano 37-letniego mężczyznę, którego powiązania genetyczne i inne ustalenia wskazywały jako potencjalnego sprawcę.

Zatrzymanie i pełna zgodność DNA

21 lipca 2026 roku policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, działając na polecenie prokuratora, zatrzymali 37-latka. Pobrano od niego materiał biologiczny i przekazano do dwóch niezależnych instytucji w Gdańsku i Krakowie.

Analizy porównawcze DNA potwierdziły pełną zgodność profilu podejrzanego z materiałem zabezpieczonym na ciele ofiary w 2011 roku. Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe zastosował wobec mężczyzny trzymiesięczny tymczasowy areszt.

Podejrzany przyznał się do zabójstwa. Grozi mu kara od 12 do 15 lat pozbawienia wolności, 25 lat więzienia lub dożywocie.

źr. wPolsce24 za Pomorska Policja

 

Polska

Pełczyńska-Nałęcz trzaska drzwiami i ujawnia prawdę: „Cynizm i przemoc"

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. PAP/Marcin Obara)
Pozorowana jedność rządu „koalicji 13 grudnia” pęka w szwach. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, dotychczasowa minister funduszy i polityki regionalnej oraz liderka Polski 2050, złożyła rezygnację i w bezpardonowy sposób uderzyła w Donalda Tuska oraz jego zaplecze. Zamiast zapowiadanych „europejskich standardów” i dialogu, odchodząca minister mówi wprost o „przemocowej kulturze zarządzania”, duszeniu merytorycznych projektów i politycznych układach kosztem obywateli.
Polska

Od sfingowanego noża w Mysłowicach po „zamach” na Tuska

opublikowano:
Donald Tusk spaceruje, choć jego życiu miało zagrazać śmiertelne niebezpieczeństwo
Donald Tusk spaceruje, choć jego życiu miało zagrazać śmiertelne niebezpieczeństwo (fot. wPolsce24)
Nagłośniony przez rząd stan najwyższego alarmu, zwołane w trybie pilnym służby i premier spacerujący otwartym chodnikiem po centrum stolicy. W najnowszym reportażu śledczym stacji wPolsce24 dziennikarze sprawdzają, co w sprawie rzekomego zamachu na Donalda Tuska jest twardym faktem, a co polityczną inscenizacją. Przypominając głośne afery z przeszłości – od sfingowanego samookaleczenia prezydenta Mysłowic, przez incydent z Torunia, aż po krwawe zbrodnie w Łodzi i Gdańsku – autorzy pytają, gdzie leży granica między realnym zagrożeniem a cynicznym zarządzaniem strachem.
Polska

Miał z zimną krwią zamordować kobietę w ciąży. Podejrzany w rękach szczecińskiej policji

opublikowano:
Zatrzymany o morderstwo kobiety w ciąży
Zatrzymany o morderstwo kobiety w ciąży (fot. policja.pl)
Sprawiedliwość nie zna granic. Jednostka „Łowców Cieni” z Centralnego Biura Śledczego Policji wraz z funkcjonariuszami Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie zatrzymała 43-letniego Marka R. Mężczyzna był poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania w związku z odrażającą zbrodnią popełnioną na terenie Niemiec – zabójstwem ciężarnej kobiety.
Polska

Skandaliczny atak na obrońców Trybunału Konstytucyjnego! Chciał podpalić miasteczko namiotowe

opublikowano:
Żywa tarcza przed Trybunałem. Zdeterminowani manifestanci: „Nie oddamy suwerenności bez walki!”
Żywa tarcza przed Trybunałem. Zdeterminowani manifestanci: „Nie oddamy suwerenności bez walki!” (fot. wPolsce24)
Niebywała eskalacja agresji wobec Polaków manifestujących w obronie konstytucyjnego porządku i legalnych instytucji państwa. Jak donosi portal polsatnews.pl, stołeczna policja zatrzymała 73-letniego mężczyznę, który w czwartek przy alei Szucha w Warszawie groził podpaleniem namiotów protestujących obywateli. Agresor usłyszał już zarzuty i przyznał się do winy.
Polska

Wielki sukces i powrót po 130 latach! Niezwykły ptak znów gniazduje w Polsce

opublikowano:
Dzięcioł trjpalaczasty znów gniazduje w Polsce
Dzięcioł trjpalaczasty znów gniazduje w Polsce (fot. shutterstock)
To prawdziwa sensacja ornitologiczna i powód do dumy z polskiego dziedzictwa naturalnego. Po niemal trzynastu dekadach nieobecności w polskiej części Sudetów potwierdzono lęg dzięcioła trójpalczastego (Picoides tridactylus). Ostatni raz obecność gniazdujących ptaków tego rzadkiego gatunku odnotowano w tym rejonie jeszcze w XIX wieku – w 1896 roku.
Polska

Zamach na Donalda Tuska: prawda czy polityczny teatr? Wyjątkowy reportaż śledczy w telewizji wPolsce24

opublikowano:
Donald Tusk
Donald Tusk (fot. wPolsce24)
Niedzielny poranek, postawione na nogi służby i informacja o śmiertelnym zagrożeniu dla szefa rządu. Chwilę później premier wyrusza do pracy… spacerem. Czy rzekomy zamach na Donalda Tuska to realne niebezpieczeństwo, czy starannie wyreżyserowana mistyfikacja? Już dziś na antenie telewizji wPolsce24 bezkompromisowy reportaż, w którym drążymy fakty i sprawdzamy kulisy tej głośnej sprawy.