Polska

131 miliardów euro leży na stole w Brukseli. Dlaczego Polska bierze pożyczki, gdy sąsiadom szykują dotacje?

opublikowano:
Bruksela dysponuje funduszami, które może przeznaczyć na dotacje, a nam chce wcisnąć pożyczki
(fot. pixabay.com, zdjęcie poglądowe)
Podczas gdy polski rząd finalizuje gigantyczną pożyczkę w ramach mechanizmu SAFE, w kuluarach Komisji Europejskiej zapadają decyzje o bezprecedensowych dotacjach na obronność w nowym budżecie UE. Kwota 131 miliardów euro w ramach instrumentu CEF robi ogromne wrażenie. Czy Polska właśnie zamyka sobie drogę do darmowych pieniędzy?

Gra o miliardy: Dotacje vs Pożyczki

Obecnie fundusze unijne na obronność, takie jak EDF (European Defence Fund) czy raczkujący EDIP (European Defence Industry Programme), to programy oparte na dotacjach. Choć ich budżety są obecnie skromne (łącznie kilka miliardów euro), ich zasada jest prosta: to pieniądze, których nie trzeba oddawać.

Polska pod kierownictwem Donalda Tuska i przy wsparciu minister Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej postawiła jednak wszystko na jedną kartę: mechanizm SAFE. To instrument, z którego do Polski ma trafić rekordowe 43,7 mld euro (ok. 184 mld zł). Jest jednak jeden zasadniczy szczegół, o którym mówi się szeptem: to pożyczki, a nie dotacje.

Skandaliczna różnica: Projekt CEF 2028-2034

Prawdziwe trzęsienie ziemi nadchodzi w nowej perspektywie budżetowej na lata 2028–2034. Komisja Europejska pod wodzą Ursuli von der Leyen planuje drastyczne zwiększenie funduszy w ramach Instrumentu „Łącząc Europę” (CEF – Connecting Europe Facility). Z przecieków i wstępnych projektów budżetowych wynika, że:

  • Pula na transport i infrastrukturę (w tym Mobilność Wojskową) ma wzrosnąć do 81–131 mld euro.

  • Są to w przeważającej mierze BEZZWROTNE DOTACJE.

Dlaczego zatem Warszawa tak mocno prze do SAFE (pożyczki), zamiast budować koalicję na rzecz jak największego udziału w ogromnym torcie dotacyjnym CEF?

„Smaczek” prawny: Pułapka wykluczenia

Najbardziej niepokojącym elementem układanki jest mechanizm tzw. komplementarności, a raczej jego brak w określonych obszarach. Zgodnie z unijnymi wytycznymi, fundusze z instrumentów dłużnych (jak SAFE) oraz dotacje (jak CEF) często nie mogą być łączone na ten sam cel.

Oznacza to, że jeśli Polska sfinansuje modernizację infrastruktury strategicznej lub zakupy sprzętu z pożyczki SAFE teraz, może zostać wykluczona z możliwości ubiegania się o darmowe dotacje na te same cele w roku 2028.

Polska będzie spłacać kredyt przez 45 lat, podczas gdy inne kraje UE mogą otrzymać środki na podobne cele z budżetu, do którego my również się dokładamy.

Pytania, które muszą paść:

  1. Dlaczego Tusk i Sobkowiak milczą o skali przyszłych dotacji CEF? Czy pośpiech w braniu pożyczek SAFE wynika z realnych potrzeb, czy z chęci pokazania szybkiego „sukcesu” kosztem przyszłych pokoleń?

  2. Dlaczego Polacy mają spłacać miliardy z odsetkami, skoro moglibyśmy walczyć o status największego beneficjenta bezpłatnych środków w ramach nowej strategii obronnej UE?

  3. Czy jesteśmy wykonawcą woli Brukseli? Krytycy rządu sugerują, że przyjęcie SAFE to „odciążenie” budżetu UE naszym kosztem – Polska zadłuża się sama, by Unia nie musiała wydawać własnych dotacji na wschodnią flankę.

Czas na dymisje czy czas na wyjaśnienia?

Polityka obronna to nie filmy na portalu X, ale - przede wszystkim - odpowiedzialność za finanse państwa. Jeśli faktycznie zamykamy sobie drogę do 131 miliardów euro dotacji, wybierając w to miejsce 43 miliardy euro długu, to mamy do czynienia z jednym z największych błędów strategicznych ostatnich lat.

Zamiast triumfalnych konferencji w zakładach zbrojeniowych, obywatele zasługują na jasną odpowiedź: Dlaczego Polska ma płacić dwa razy? Raz wpłacając składkę do budżetu UE, z którego inni wezmą dotacje, i drugi raz – spłacając własną pożyczkę

źr. wPolsce24

 

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Ceniony profesor punktuje "kartonowe państwo" koalicji 13 grudnia. Oberwało się i Zełeńskiemu

opublikowano:
Profesor Krzysztof Szczucki na antenie telewizji wPolsce24 w rozmowie z Marcinem Wikłą
Profesor Krzysztof Szczucki na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Donald Tusk traktuje państwo jak partyjny folwark, a żeby wygrać nadchodzące wybory, jest gotów zadłużyć Polaków i uzależnić nasze bezpieczeństwo od kaprysów brukselskich urzędników. O skandalicznej polityce obecnego rządu mówił na antenie telewizji wPolsce24 poseł Prawa i Sprawiedliwości, prof. Krzysztof Szczucki.
Polska

Już jutro poznamy kandydata PiS na premiera. Zaskakujące nazwiska faworytów

opublikowano:
Beata Szydlo, Mateusz Morawiecki, Marek Kuchcinski, Mariusz Blaszczak Joachim Brudzinski
Beata Szydlo, Mateusz Morawiecki, Marek Kuchcinski, Mariusz Blaszczak Joachim Brudzinski (fot. Fratria /Andrzej Wiktor)
Zjednoczona Prawica przygotowuje się do kontrofensywy, a w politycznych kuluarach wrze. Zbliża się moment ogłoszenia kandydata, który ma scalić obóz patriotyczny i docelowo odsunąć od władzy "koalicję 13 grudnia". Do ogłoszenia ma dojść w sobotę w Krakowie.
Polska

Od „referendum nienawiści” do „najlepsze co mnie spotkało”. Krakowianie w miesiąc wychowali prezydenta

opublikowano:
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski jest dziś niemal wdzięczny za referendum, a jeszcze nieco ponad miesiąc temu nazywał je akcją z nienawiści
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski jest dziś niemal wdzięczny za referendum, a jeszcze nieco ponad miesiąc temu nazywał je akcją z nienawiści (Fot. PAP/Art Service)
Jeszcze niedawno mówił o „referendum nienawiści” i sugerował polityczną akcję przeciwników. Dziś przekonuje, że to „najlepsze, co mogło mu się przytrafić jako politykowi”. Wypowiedzi prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego w sprawie referendum o jego odwołanie zmieniły się w ciągu zaledwie kilku tygodni – wraz z lawinowo rosnącą liczbą podpisów mieszkańców.
Polska

Tusk ruga swoich ludzi przed kamerami. „Przyznał to, co wiadomo od tygodnia”

opublikowano:
mid-26306211
Donald Tusk zrugał swoich ludzi za chaos z ewakuacją Polaków z Bliskiego Wschodu (Fot. PAP/Radek Pietruszka)
Kto jest winny blamażu w sprawie ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu? Na pewno nic do zarzucenia nie ma sobie premier. Co więcej, publicznie zrugał swoich podwładnych za to, co dzieje się w Dubaju.
Polska

Dlaczego paliwo tak drożeje? Ropa i dolar tańsze niż za PiS, a ceny na stacjach rosną

opublikowano:
paliwo pis po
Donald Tusk obiecywał benzynę po 5,19. Dziś cenom bliżej 7 złotym, choć ropa i dolar są tańsze, niż podczas kryzysu wywołanego wojną na Ukrainie (Fot. PAP/Radek Pietruszka, X)
Ropa jest dziś tańsza niż w czasie największego kryzysu energetycznego po wybuchu wojny w Ukrainie, a złoty jest wyraźnie mocniejszy wobec dolara. Dlaczego więc paliwo w Polsce nie jest dużo tańsze a może za chwile być droższe? Aby to zrozumieć, warto porównać obecną sytuację z tą z 2022 roku, gdy władzę w Polsce sprawowało jeszcze Prawo i Sprawiedliwość.
Polska

Młodość i doświadczenie - tylko Przemysław Czarnek spełniał te kryteria

opublikowano:
Już za kilka godzin oficjalnie poznamy nazwisko kandydata PiS na premiera
Już za kilka godzin oficjalnie poznamy nazwisko kandydata PiS na premiera (Fot. Fratria)
W sobotę po południu został ogłoszony kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera rządu, jaki partia chce utworzyć po powrocie do władzy w 2027 roku. Już na kilka godzin przed oficjalną prezentacją nasza redakcja miała pewność, że to trudne i odpowiedzialne zadanie zostanie złożone na barki byłego ministra edukacji, prof. Przemysława Czarnka.