Drastyczne podwyżki cen paliw w Orlenie. Hurt poszybował w górę, wiemy, jak zareagują stacje

Z informacji rynkowych wynika, że dzisiejsza aktualizacja cenników w Orlenie przyniosła wyraźne podwyżki zarówno benzyny, jak i oleju napędowego. Wzrosty w hurcie oznaczają jedno – właściciele stacji paliw w najbliższych dniach będą zmuszeni podnieść ceny detaliczne.
Rynek paliw działa szybko. Jeśli zmiana w hurcie jest znacząca, nowe ceny na pylonach mogą pojawić się nawet w ciągu 24–48 godzin.
Co na to Donald Tusk?
- Nie będziemy dyktowali cen gazu i ropy, ale Orlen użyje narzędzi dostępnych dla niego, także finansowych, związanych z marżą, aby skoki cen na giełdach światowych nie odbiły się znacząco – stwierdził premier.
Czy przełoży się to na jakiekolwiek faktyczne działania? Nie wiadomo. Wiadomo zaś, że kiedy prezesem Orlenu był Daniel Obajtek, robił dokładnie to, co zapowiada premier. Spotkała go za to gigantyczna krytyka mediów a po zmianie władzy trwały audyty, zawiadamiane były służby.
- Czy nie za to samo chcą mnie rozliczać? Przecież mówiliście, że trzeba działać rynkowo. Jestem ciekaw, co teraz powie na to Orlen - czy to nie jest polityczne działanie. Zostaliście zagonieni w kozi róg – napisał we wtorek na X Daniel Obajtek.
Co stoi za podwyżkami?
Eksperci wskazują na kilka czynników:
- rosnące ceny ropy na światowych rynkach,
- napięcia geopolityczne (wojna na Bliskim Wschodzie)
- wahania kursu złotego wobec dolara,
- zmiany marż rafineryjnych.
Każdy z tych elementów ma bezpośredni wpływ na koszt zakupu surowca i produkcji paliwa. W efekcie koncerny paliwowe aktualizują swoje cenniki hurtowe.
Ile zapłacą kierowcy?
Choć ostateczna cena zależy od regionu i polityki konkretnej stacji, analitycy rynku przewidują, że podwyżki przy dystrybutorach mogą wynieść od kilku do nawet kilkunastu groszy na litrze.
Najbardziej odczuwalne będzie to dla kierowców tankujących olej napędowy, szczególnie w okresie wzmożonego ruchu i transportu towarów.
Czy to początek większego trendu?
Pytanie, które dziś zadaje sobie wielu kierowców, brzmi: czy to jednorazowa korekta, czy początek dłuższej serii podwyżek? Wiele zależy od sytuacji na rynku ropy i decyzji największych producentów surowca.
Jeśli ceny ropy utrzymają się na podwyższonym poziomie, a złoty pozostanie słaby wobec dolara, presja na dalsze wzrosty może się utrzymać.
Co mogą zrobić kierowcy?
Eksperci radzą:
- śledzić lokalne promocje,
- tankować do pełna przed kolejnymi aktualizacjami cen,
- korzystać z aplikacji porównujących ceny paliw.
Jedno jest pewne – dzisiejsza decyzja Orlenu oznacza, że okres stabilizacji cen paliw może właśnie dobiegać końca. Kierowcy powinni przygotować się na droższe tankowanie w najbliższych dniach.
źr. wPolsce24











