Polska

Depilacja bikini tylko u lekarza? Kontrowersyjne wytyczne Ministerstwa Zdrowia

opublikowano:
depilacja lekarze
Żeby wydepilować bikini trzeba będzie iść do lekarza? Kontrowersje wokół wytycznych ministerstwa (Fot. Fratria, Pixabay)
Nowe przepisy zablokują wykonywanie niektórych zabiegów kosmetycznych przez osoby, które nie są lekarzami.

Ministerstwo Zdrowia opublikowało listę procedur, które – zgodnie z nowymi wytycznymi – mogą być wykonywane wyłącznie przez lekarzy i lekarzy dentystów (posiadających odpowiednią specjalizację lub ukończone certyfikowane kursy).

- MZ ogłosiło listę zabiegów które mogą robić tylko lekarze i lekarze dentyści (i to ze specjalizacją albo po odpowiednich kursach). W końcu, dziękujemy – napisał na X lekarz Jakub Kosikowski. Zaadresował on swój wpis także do przedstawiciela branży kosmetycznej, na której działania nowe przepisy będą miały wpływ.

Dokument, który miał uporządkować rynek medycyny estetycznej, już w dniu publikacji wywołał burzę w sieci.

Co dokładnie znalazło się na liście?

Zakres procedur objętych wytycznymi jest bardzo szeroki. Obejmuje m.in.:

  • zabiegi z użyciem toksyny botulinowej,
  • wypełniacze na bazie kwasu hialuronowego (wolumetria, lifting, modelowanie),
  • mezoterapię (również z użyciem witamin, aminokwasów, kolagenu i leków),
  • osocze bogatopłytkowe i fibrynę,
  • peelingi medyczne średniogłębokie i głębokie,
  • procedury iniekcyjne z użyciem leków (np. sterydów, hialuronidazy),
  • a także szeroką gamę urządzeń medycznych stosowanych w medycynie estetyczno-naprawczej, w tym lasery.

I właśnie ten ostatni punkt wzbudził największe emocje.

Laser, czyli… depilacja?

Na liście znalazły się m.in. lasery: CO₂, Nd:YAG, Er:YAG, ale również laser diodowy, powszechnie wykorzystywany w gabinetach kosmetologicznych do depilacji. To wystarczyło, by w mediach społecznościowych pojawiły się kpiące komentarze.

- Ahahaha, tak teraz czytam – wpisali sobie też laser diodowy. Żeby zrobić depilację bikini od teraz do konowała – ironizuje jeden z internautów.

W podobnym tonie wypowiada się wielu komentujących, sugerując, że nowe wytyczne oderwane są od realiów rynku usług kosmetycznych i mogą prowadzić do absurdów.

Intencja resortu kontra praktyka

Resort zdrowia oraz samorząd lekarski argumentują, że celem regulacji jest ochrona pacjentów i wyraźne rozróżnienie między zabiegami kosmetycznymi a procedurami medycznymi, które niosą realne ryzyko powikłań. Wskazuje się, że urządzenia laserowe – nawet te używane do depilacji – są wyrobami medycznymi, a niewłaściwe ich użycie może prowadzić do poparzeń, blizn czy trwałych uszkodzeń skóry.

Problem w tym, że wytyczne nie wprowadzają jasnego rozróżnienia między:

  • laseroterapią o charakterze stricte medycznym,
  • a powszechnymi zabiegami estetyczno-kosmetycznymi, wykonywanymi od lat przez kosmetologów i techników kosmetycznych.

Chaos interpretacyjny?

Na razie nie jest jasne, czy nowe wytyczne oznaczają faktyczny zakaz wykonywania depilacji laserowej poza gabinetami lekarskimi, czy też dokument ma charakter ogólny i będzie dopiero doprecyzowany w praktyce lub aktach wykonawczych.

Jedno jest pewne: publikacja listy zamiast uspokoić rynek, otworzyła pole do sporów, memów i pytań o granice regulacji państwowej.

Czy rzeczywiście zmierzamy w stronę sytuacji, w której na depilację bikini trzeba będzie umawiać się do lekarza? A może to tylko legislacyjny skrót myślowy, który wymaga pilnych wyjaśnień?

Na odpowiedzi resortu zdrowia czekają nie tylko kosmetolodzy, ale i sami pacjenci.

źr. wPolsce24

 

Polska

ROZMOWA WIKŁY. "Wielka kapitulacja rządu! Tusk oddaje polski przemysł walkowerem, a jego ludzie mszczą się za ujawnienie prorosyjskich kontraktów gazowych"

opublikowano:
Minister w Kancelarii Prezydenta Karol Rabenda, podczas rozmowy z Marcinem Wikłą
Minister w Kancelarii Prezydenta Karol Rabenda, podczas rozmowy z Marcinem Wikłą (fot. wPosce24)
Unijna polityka klimatyczna prowadzi Europę do dezindustrializacji, a rząd Donalda Tuska nie ma woli walki o polski biznes. Zamiast tego, koalicja rządowa woli mrozić prospołeczne ustawy w Sejmie, atakować prezydenta Karola Nawrockiego i mścić się na tych, którzy obnażyli prorosyjski reset.
Polska

Bezczelność i arogancja Czarzastego nie znają granic. Brutalnie atakuje niezależnych dziennikarzy

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty drwi z dziennikarzy telewizji wPolsce24
Włodzimierz Czarzasty drwi z dziennikarzy telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Włodzimierz Czarzasty po raz kolejny udowadnia, jak w praktyce wyglądają mityczne "europejskie wartości", "tolerancja" i "wolność słowa" w wykonaniu obecnej władzy. Gdy podczas spotkania z dziennikarzami padły niewygodne dla niego pytania, wicemarszałek Sejmu natychmiast zrzucił maskę uśmiechniętego polityka. Zamiast merytorycznych odpowiedzi uciekł się do politycznej spychologii, a w odpowiedzi na apel o szacunek do dziennikarzy, odpowiedział agresją i sarkazmem.
Polska

Marta Nawrocka leci do USA! Spotkanie z Melanią Trump już zaplanowane

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-03-19 170241
Na początku przyszłego tygodnia Marta Nawrocka uda się z oficjalną wizytą do Stanów Zjednoczonych. W programie pobytu w Waszyngtonie znalazło się m.in. spotkanie z Melanią Trump, które odbędzie się w formule okrągłego stołu.
Polska

Skandaliczna nagroda dla Gizeli Jagielskiej! "Superbohaterka" z pompą do aborcji

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-03-19 183703
Magazyn Wysokie Obcasy przyznał tytuł „Superbohaterki” Gizeli Jagielskiej. Sam tytuł to nie wszystko, co otrzymała kobieta, która podała zastrzyk potasu w serce małemu Felkowi.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Możdżonek: oni są oderwani od rzeczywistości

opublikowano:
Marcin Możdżonek w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Marcin Możdżonek w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Marcin Możdżonek, reprezentujący Konfederację, gościł na antenie „Telewizji w Polsce 24”, gdzie w ostrych słowach podsumował działania obecnej władzy, unijną biurokrację oraz upadek wartości promowany przez liberalno-lewicowe elity.
Polska

Marszałek Czarzasty robi z Sejmu cyrk. Błazenada na Wiejskiej

opublikowano:
Czarzasty przebrał się w tęczową flagę i harcuje po Sejmie
Czarzasty przebrał się w tęczową flagę (fot. wPolsce24)
Stanowisko marszałka Sejmu z założenia powinno wiązać się z apolitycznością, a osoba je piastująca powinna przynajmniej sprawiać takie wrażenie. Tymczasem Włodzimierz Czarzasty zdaje się mieć zupełnie inny pomysł na pełnienie tej zaszczytnej funkcji, zamieniając polski parlament w ideologiczny cyrk.