Polska

Zaskakująca decyzja prokuratury w sprawie Berkowicza. Chodzi o flagę Izraela ze swastyką

opublikowano:
Decyzja prokuratury o niewszczynaniu postępowania karnego wobec Konrada Berkowicza po jego sejmowym wystąpieniu z kontrowersyjną, zmodyfikowaną flagą Izraela.
Konrad Berkowicz (fot. Liudmyla Kazakova/Fratria)
Konrad Berkowicz nie poniesie konsekwencji karnych z powodu swojego głośnego wystąpienia na mównicy sejmowej, podczas którego zaprezentował zmodyfikowaną flagę Izraela ze swastyką. Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia postępowania w tej sprawie. Autorem pisma przeciwko posłowi formacji Sławomira Mentzena był marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.

Przypomnijmy: w połowie kwietnia Konrad Berkowicz postanowił w Sejmie odnieść się do sytuacji na Bliskim Wschodzie, krytykując politykę prowadzoną przez Izrael w tym regionie.

Poseł Konfederacji podczas swojego przemówienia wprost oskarżał rząd Benjamina Netanjahu o dokonywanie zbrodni wojennych oraz ludobójstwa wobec mieszkańców Strefy Gazy. Polityk nie stronił od ostrych porównań, zestawiając działania izraelskiej armii ze zbrodniczym systemem nazistowskiej III Rzeszy Niemieckiej. W pewnym momencie parlamentarzysta zaprezentował zmodyfikowaną flagę Izraela, na której zamiast gwiazdy Dawida pojawiła się swastyka.

Sprawa odbiła się szerokim echem nie tylko w Polsce, lecz także za granicą. Przez kilka dni w kraju toczyły się intensywne dyskusje na temat potencjalnych konsekwencji prawnych, jakie mogłyby spotkać polityka Konfederacji.

Przeciwko Berkowiczowi skierowano zawiadomienie do prokuratury, wskazując m.in. na podejrzenie znieważenia flagi obcego państwa lub grupy ludności, propagowania ideologii faszystowskiej lub nazistowskiej oraz nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym - przestępstw ściganych z oskarżenia publicznego. Autorem pisma przeciwko posłowi formacji Sławomira Mentzena był marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.

Prokuratura nie będzie ścigać Berkowicza

Jak się jednak okazuje, śledczy nie zamierzają wszczynać postępowania przeciwko Berkowiczowi. Zdaniem Prokuratury Okręgowej w Warszawie zachowanie polityka nie nosi znamion przestępstwa ściganego z oskarżenia publicznego. Parlamentarzysta mógłby zostać pociągnięty do odpowiedzialności jedynie w przypadku wniesienia prywatnego aktu oskarżenia o zniesławienie władz lub żołnierzy Izraela, jednak tego rodzaju czyny co do zasady są ścigane z oskarżenia prywatnego.

– Prokurator miałby powód do działania w tej sprawie jedynie wówczas, gdyby przemawiał za tym interes społeczny lub wymogi ochrony praworządności. Tych jednak w niniejszej sprawie nie stwierdzono, gdyż Konrad Berkowicz pomówił izraelskie wojsko i władze o popełnienie zbrodni, których zaistnienie uprawdopodobniają liczne dowody zgromadzone przez instytucje międzynarodowe, m.in. Niezależną Międzynarodową Komisję Śledczą ONZ ds. działań Izraela w Strefie Gazy, Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości oraz Międzynarodowy Trybunał Karny – zaznaczył rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej prok. Piotr Antoni Skiba.

Ściganie posła byłoby nieetyczne

W ocenie prokuratury angażowanie się polskich organów ścigania w obronę dobrego imienia państwa Izrael byłoby nie tylko niezasadne, lecz także nieetyczne. Jak podkreślono, działania Berkowicza miały charakter ostrej krytyki politycznej, a nie nawoływania do nienawiści czy promocji zakazanej ideologii.

Śledczy przyznali jednocześnie, że użycie symbolu swastyki jest jednoznacznie kojarzone z nazistowską ideologią i ustrojem III Rzeszy. Zaznaczono jednak, że w polskim prawie karne „propagowanie” oznacza publiczne prezentowanie symboli w celu przekonania do danej ideologii. W przypadku wystąpienia Berkowicza taki zamiar, zdaniem prokuratury, nie występował, gdyż symbolika nazistowska została użyta w celu napiętnowania działań Izraela, a nie ich afirmacji.

Prokuratura uznała również, że choć zaprezentowana w Sejmie zmodyfikowana flaga Izraela mogła urazić obywateli tego państwa oraz osoby identyfikujące się z narodem żydowskim, to nie wypełniła ona znamion przestępstwa znieważenia. W konsekwencji śledczy stwierdzili, że zachowanie Berkowicza mogło co najwyżej stanowić czyn z zakresu zniesławienia, który w polskim systemie prawnym ścigany jest wyłącznie z oskarżenia prywatnego.

Od decyzji prokuratury przysługuje zażalenie.

Źr.wPolsce24 za PAP

 

Polska

Ukraińcy zabili Polaka, a media próbowały to ukryć? Kulisy brutalnego zabójstwa Polaka wywołały burzę w sieci

opublikowano:
Rafał Jarząbek, reporter TV wPolsce24 na miejscu zdarzenia
(fot. wPolsce24)
Mieszkańcy Bytowa są wstrząśnięci. Po brutalnym pobiciu 36-letniego Polaka, który w wyniku odniesionych obrażeń zmarł w szpitalu, w mediach społecznościowych i lokalnej społeczności wybuchła burza. Czy narodowość sprawców celowo próbowano ukryć przed opinią publiczną? Sprawa wywołuje ogromne emocje, a pytania o transparentność działań służb i lokalnych mediów padają coraz głośniej.
Polska

„Sowiecka mentalność” Zełenskiego? Wiceminister Gramatyka nie gryzie się w język!

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-07-17 090101
Wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka „Rozmowie Wikły” ocenił kondycję swojej formacji i skomentował tarcia wewnątrz koalicji rządzącej. Polityk nie szczędził też krytyki zarówno pod adresem partyjnych kolegów z koalicji, jak i prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w kontekście relacji Warszawa-Kijów.
Polska

To ona ma bronić obywateli? Kim naprawdę jest nowa RPO od tajnych planów grupy „Wejście”

opublikowano:
Sylwia Gregorczyk-Abram podczas rozmowy z dziennikarzami
Sylwia Gregorczyk-Abram została nowym Rzecznikiem Praw Obywatelskich. (fot. PAP/Marcin Obara)
Sejm zdecydował o powołaniu mec. Sylwii Gregorczyk-Abram na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. To wybór osoby, wokół której już wcześniej pojawiało się wiele pytań o jej przeszłość. Nazwisko mecenas popieranej przez Koalicję Obywatelską, Lewicę oraz PSL od lat pojawia się w kontekście głośnych afer, które dla wielu środowisk dyskwalifikują ją jako bezstronnego strażnika praw obywatelskich.
Polska

W PiS zaczęli od "trzęsienia ziemi", ale zamiast eskalacji jest studzenie emocji. Rozłamu nie będzie?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki wśród posłów PiS na sali sejmowej
Mateusz Morawiecki wśród posłów PiS na sali sejmowej (Fot. PAP/Marcin Obara)
Jeszcze kilka dni temu w Prawie i Sprawiedliwości wrzało. Wewnętrzny konflikt wybuchł z siłą politycznego „trzęsienia ziemi” — nagłe ultimatum władz partii wobec środowiska Mateusza Morawieckiego wywołało falę spekulacji o możliwym rozłamie. Dziś jednak, gdy pierwsze emocje opadają, coraz więcej wskazuje na to, że scenariusz rozpadu wcale nie jest przesądzony.
Polska

Kluczowe spotkanie na Nowogrodzkiej. Co ustalono?

opublikowano:
AW_Porozumienie OK
Ważą się losy Mateusza Morawieckiego oraz związanych z nim polityków. Były premier spotkał się w tej sprawie z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. „To była spokojna rozmowa, choć nie doprowadziła ona do rozstrzygnięcia sprawy zasadniczej” – przekazał na platformie X rzecznik ugrupowania Rafał Bochenek.
Polska

Jezuita Łukasz Sośniak uderzył w weto prezydenta Karola Nawrockiego. Internauci w szoku

opublikowano:
Trwa atak na małżeństwo, prezydent Karol Nawrocki broni wyjątkowego statusu rodziny, a ksiądz...
Trwa atak na małżeństwo, prezydent Karol Nawrocki broni wyjątkowego statusu rodziny, a ksiądz... (Fot. Fratria)
Jezuita Łukasz Sośniak SJ wywołał burzę w mediach społecznościowych. W ostrych słowach skrytykował weto prezydenta Karola Nawrockiego wobec ustawy o związkach partnerskich. „Szkoda, że prezydent zawetował tę ustawę. Nie było w niej nic, co by zagrażało rodzinie” – napisał na platformie X.