Polska

Czyste Powietrze pod presją. Interwencja senatora Biereckiego ujawnia skalę problemu i systemowe luki

opublikowano:
bierecki czyste powietrze
Interwencja senatora Grzegorza Biereckiego obnażyła nieudolność rządu w sprawie programu "Czyste Powietrze" (Fot. Fratria)
Setki poszkodowanych, milionowe straty i państwowy program, który zamiast pomagać – w wielu przypadkach doprowadził do finansowych dramatów. Sprawa Programu Czyste Powietrze wróciła na agendę polityczną po zdecydowanej interwencji senatora PiS Grzegorza Biereckiego. Jego pytania do rządu obnażyły poważne braki w systemie ochrony beneficjentów.

Dramat beneficjentów: zaliczki znikają, rachunki zostają

Do biura senatora trafiają zgłoszenia od osób, które skorzystały z programu i zaufały wykonawcom rekomendowanym lub funkcjonującym w jego ramach. Schemat się powtarzał: firmy pobierały wysokie zaliczki z publicznych środków, po czym nie realizowały inwestycji lub robiły to częściowo.

Najbardziej kontrowersyjny jest jednak fakt, że to nie wykonawcy, lecz sami beneficjenci są dziś wzywani do zwrotu pieniędzy przez Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska. W praktyce oznacza to, że osoby, często w trudnej sytuacji materialnej, muszą oddawać środki za inwestycje, które nigdy nie powstały.

Kluczowe pytania senatora Biereckiego

W marcu senator Grzegorz Bierecki skierował do Ministerstwa Klimatu i Środowiska oraz Ministerstwa Sprawiedliwości konkretne pytania. Ich znaczenie wykracza poza bieżący spór – dotykają fundamentów funkcjonowania programu:

  • Jak państwo zamierza realnie chronić beneficjentów przed nadużyciami?
  • Czy istnieją rzetelne dane o skali wyłudzeń w skali kraju?
  • Dlaczego odpowiedzialność finansowa spoczywa na obywatelach, a nie na firmach, które pobrały środki?
  • Czy rząd zamierza wstrzymać windykację wobec poszkodowanych do czasu zmiany przepisów?

To właśnie te pytania wymusiły odpowiedź resortu i skierowały debatę na tory konkretnych rozwiązań, a nie ogólnych deklaracji.

Odpowiedź resortu: przyznanie się do problemu, ale spóźnione działania

W odpowiedzi z 16 kwietnia 2026 r. Ministerstwo Klimatu i Środowiska przyznało, że problem nadużyć jest realny i szeroki. Ujawnione dane pokazują skalę zjawiska:

  • 697 spraw nadużyć w bazie NFOŚiGW,
  • 231 postępowań w programie FEnIKS,
  • 403 sprawy w toku i 70 umorzonych w ramach KPO,
  • zaledwie 13 aktów oskarżenia i 2 wyroki I instancji.

Te liczby rodzą pytania o skuteczność nadzoru i egzekwowania odpowiedzialności wobec nieuczciwych firm.

Resort wskazał, że już wcześniej – w listopadzie 2024 r. – wstrzymano nabór do programu, a od marca 2025 r. obowiązuje jego nowa wersja. Wprowadzono m.in. operatorów nadzorujących inwestycje, obniżono poziom zaliczek oraz zaostrzono kryteria. Problem w tym, że zmiany te pojawiły się dopiero po tym, jak tysiące beneficjentów zdążyły ponieść straty.

Odpowiedzialność wykonawców – wciąż w sferze planów

Jednym z najważniejszych wątków podniesionych przez senatora Biereckiego była kwestia przeniesienia odpowiedzialności finansowej na wykonawców. Ministerstwo przyznało, że analizowano takie rozwiązania – w tym mechanizm zabezpieczenia płatności (np. weksel in blanco). Na razie jednak pozostają one na etapie koncepcji.

To oznacza, że system, w którym ryzyko ponosi głównie obywatel, przez długi czas funkcjonował bez skutecznych zabezpieczeń.

Projekt ustawy dla poszkodowanych – ratunek czy opóźniona reakcja?

Resort poinformował o pracach nad ustawą, która ma objąć poszkodowanych beneficjentów (z lat 2022–2024). Projekt przewiduje:

  • zawieszenie obowiązku spłaty do czasu wyjaśnienia sprawy,
  • możliwość umorzenia długu po skazaniu wykonawcy,
  • dochodzenie roszczeń bezpośrednio od firm,
  • ulgi w spłacie zobowiązań.

Projekt znajduje się obecnie w uzgodnieniach międzyresortowych. Rząd zapowiada jego szybkie przyjęcie, jednak na tym etapie nie ma jeszcze gwarancji, kiedy realnie zacznie obowiązywać.

Interwencja, która zmieniła debatę

W całej sprawie kluczowe znaczenie miała interwencja senatora Biereckiego. To jego konkretne pytania wymusiły ujawnienie danych, przyznanie skali problemu i przedstawienie planów legislacyjnych. Bez tej presji temat mógłby pozostać na marginesie debaty publicznej.

Dziś sytuacja pozostaje nierozwiązana: poszkodowani nadal mierzą się z roszczeniami, a systemowe zabezpieczenia dopiero powstają. Najbliższe tygodnie pokażą, czy zapowiadane zmiany będą realną pomocą, czy jedynie spóźnioną reakcją na kryzys, który można było przewidzieć.

Polska

„Prezydenta nie ma prawa nikt dotknąć!”. Nawet Mariusz Pudzianowski nie wytrzymał

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki i zdjęcie Mariusza Pudzianowskiego
Mariusz Pudzianowski grzmi po uniemożliwieniu prezydentowi wejścia do TK. (fot. Fratria/ screen z X.com)
Nocne zajścia przed Trybunałem Konstytucyjnym i próba zablokowania wejścia prezydentowi Karolowi Nawrockiemu przez Annę Korwin-Piotrowską wywołały falę komentarzy daleko wykraczających poza świat polityki. Głos w sprawie zabrał Mariusz Pudzianowski. Sportowiec nie krył wściekłości, a w swoich wpisach posunął się nawet do zestawienia działań polskich służb z kontrowersyjnym nagraniem przedstawiającym ochronę Władimira Putina.
Polska

Polska zupa pod Trybunałem. Nagranie z nocnego protestu zachwyciło Zachód

opublikowano:
polska_zupka
Nocny chłód, determinacja w obronie konstytucyjnego ładu i parująca, domowa zupa rozlewana prosto z wielkiego garnka. Sceny sprzed gmachu Trybunału Konstytucyjnego, gdzie Polacy trwają na warcie przeciwko bezprawnym działaniom rządu, stały się międzynarodowym wiralem. Zagraniczni komentatorzy nie kryją podziwu dla polskiego ducha i oddolnego zjednoczenia narodu.
Polska

Wielka gwiazda rapu pod Trybunałem! Jest wymowne zdjęcie

opublikowano:
trybunał skwarczyński 5
Polacy pod Trybunałem Konstytucyjnym (Fot. Fratria/Andrzej Skwarczyński)
Pod Trybunałem Konstytucyjnym pojawił się Ryszard Andrzejewski, znany milionom Polaków jako Peja. Można to odczytać jako gest poparcia dla obrońców TK. Wcześniej Peja z uznaniem i sympatią mówił o prezydencie Karolu Nawrockim.
Polska

Dramatyczny apel Episkopatu w sprawie sytuacji w kraju. Mocne słowa o „głębokim kryzysie państwa”

opublikowano:
Projekt bez nazwy (4)
Konferencja Episkopatu Polski wydała komunikat. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
"Nie jest rolą Kościoła rozstrzyganie o przyczynach tego sporu i odpowiedzialności za brak jego rozwiązania. W trosce jednak o dobro Ojczyzny i spokój społeczny apelujemy o nieeskalowanie konfliktu, podjęcie konstruktywnego dialogu i pokojowe rozwiązywanie wszystkich trudności" – napisała Konferencja Episkopatu Polski w komunikacie dotyczącym wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Polska

To nagranie powinien zobaczyć każdy. Zapłakana matka z dzieckiem na rękach złożyła dramatyczną obietnicę

opublikowano:
2506569_6
Podczas manifestacji przed Trybunałem Konstytucyjnym doszło do niezwykle emocjonalnego wystąpienia. Wśród manifestujących pojawiła się kobieta z dzieckiem na rękach, która ze łzami w oczach mówiła o narastającym lęku przed powrotem autorytarnych metod rządzenia i o determinacji, by uchronić przed tym dorastające pokolenie.
Polska

Wstrząs w wymiarze sprawiedliwości. Zbigniew Kapiński mówi wprost: Wkroczenie policji do TK to gwałt na prawie

opublikowano:
Prezes Sądu Najwyższego sędzia Zbigniew Kapiński wydał oświadczenie ws. ignorowania wyroków TK i stanowiska KRS ws. asesorów.
Zbigniew Kapiński / autor: Fratria/sn.pl
Po wkroczeniu uzbrojonych oddziałów policji do Trybunału Konstytucyjnego i zablokowaniu legalnych sędziów, głos zabrał Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński. W nadzwyczajnym, bezprecedensowym oświadczeniu prezes SN z całą mocą potępił operację siłową władzy wykonawczej, ostrzegając, że autorytetu Rzeczypospolitej nie da się zbudować za pomocą pałek, kasków i kordonów mundurowych.