Polska

UJAWNIAMY. Czy Tusk jest poważnie chory? Warszawa huczy od plotek, jest stanowisko Kancelarii Premiera

opublikowano:
Donald Tusk nie ucieknie od pytań o stan swojego zdrowia. Zbyt poważne stanowisko zajmuje (Fot. PAP/Piotr Matusewicz)
Donald Tusk nie ucieknie od pytań o stan swojego zdrowia. Zbyt poważne stanowisko zajmuje (Fot. PAP/Piotr Matusewicz)
Warszawa huczy od plotek o stanie zdrowia premiera Donalda Tuska. Źródła tygodnika „Sieci” wskazują, że szef rządu może zmagać się z poważnymi problemami neurologicznymi. Kancelaria Premiera odmawia komentarza, twierdząc, że to „dane wrażliwe”.

O problemach zdrowotnych Donalda Tuska mówi się od dłuższego czasu. Komentowano dziwne zachowanie premiera: drżenie rąk, kołysanie tułowiem, niewidziane wcześniej pomyłki i przestoje podczas przemówień.

„Wiedzą o nich (problemach zdrowotnych Tuska – red.) politycy, niektórzy dziennikarze. Naszym zdaniem jedni są bardziej wiarygodni, inni mniej. Co najmniej kilka dobrych źródeł mówi nam jednak wprost: tak, jest poważnie chory, to przewlekła choroba neurologiczna. Wymieniają nazwę jednostki chorobowej. My nie wymienimy, bo nie wiedzieliśmy dokumentacji medycznej premiera, a otoczenie szefa rządu i on sam milczą, nie potwierdzając ani nie zaprzeczając naszym informacjom” – ujawnia w najnowszym wydaniu tygodnik „Sieci”.

Dziennikarze zapytali w Kancelarii Premiera czy Donald Tusk jest chory a jeśli tak, na co.

- Nie komentujemy takich spraw, bo są to dane wrażliwe, objęte ochroną – odpowiedziało Centrum Informacyjne Rządu. 

O problemach zdrowotnych premiera jako pierwszy wprost otwarcie znany komentator i wykładowca akademicki dr Michał Kuź.

– Tak, mogę to powtórzyć. Warszawa huczy od plotek, że Donald Tusk ma poważne problemy natury neurologicznej. Wiem o nich z kilku poważnych źródeł – powiedział tygodnikowi „Sieci” Kuź, zastrzegając, że nie będzie wchodził w szczegóły. – Jestem jednak głęboko przekonany, że to nie są rzeczy, które można bagatelizować – podkreślił. 

Wszyscy wiedzą, nikt nie powie głośno?

Na temat stanu zdrowia premiera spekulowali też niedawno prorządowi dziennikarze w youtube’owym programie Sekielski Sunday Night Live. Redaktor naczelny Onetu Bartosz Węglarczyk mówił o „czymś, o czym nie wiemy” w kontekście nieobecności Tuska podczas uroczystości rocznicowych 1 sierpnia a Roman Imielski z „Gazety Wyborczej” podkreślał, że tylko choroba może skłonić Tuska do przekazania sterów rządów Radosławowi Sikorskiemu przed końcem bieżącej kadencji.

„Wojna na Ukrainie, przewartościowanie światowych relacji handlowych za sprawą ceł Donalda Trumpa, kryzys migracyjny. Czy w takich warunkach rządy w państwie może sprawować ktoś, kto nie jest w pełni dysponowany?” – pytają dziennikarze „Sieci”.

W polskim prawie nie zostały uregulowane kwestie związane ze zdrowiem premiera. Konstytucja mówi jedynie o prezydencie, którego Zgromadzenie Narodowe może uznać za trwale niezdolnego do sprawowania urzędu ze względu na stan zdrowia.

źr. wPolsce24 za Tygodnik "Sieci"

Polska

ROZMOWA WIKŁY: „Poważne zaniedbania, seria niemądrych wypowiedzi. Tusk wypycha Amerykę z Polski"

opublikowano:
Były wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk komentuje politykę rządu wobec USA
Poważne zaniedbania, niemądre wypowiedzi, cała sekwencja takich niemądrych wypowiedzi, i wreszcie działania Donalda Tuska, takie jak polska prezydencja w UE, która mogła być przestrzenią do zbudowania relacji transatlantyckich. Okazało się, że nic tutaj nie zrobiliśmy – wyliczał Szymon Szynkowski vel Sęk, były wiceminister spraw zagranicznych zaniechania premiera w dziedzinie stosunków ze Stanami Zjednoczonymi.
Polska

Głos pół miliona Polaków zlekceważony? Przerwano obrady na temat obowiązkowej religii w szkołach

opublikowano:
Krzyż wiszący na ścianie
Przerwano prace Sejmu nad projektem w sprawie religii. (fot. Fratria)
Czy religia wróci do szkół jako przedmiot obowiązkowy, z którego ocena zdecyduje o promocji do następnej klasy? W Sejmie rozgorzała debata nad obywatelskim projektem, który zakłada rewolucję w planach lekcji setek tysięcy uczniów.
Polska

Tusk serwuje rozmówcom wciąż ten sam czerstwy dowcip o imieniu Donald. Za mało obraził prezydenta USA?

opublikowano:
Donald Tusk zachowuje się skrajnie nieodpowiedzialnie nieustannie obrażając prezydenta USA, człowieka od którego tak naprawdę zależy bezpieczeństwo naszej Ojczyzny
Donald Tusk zachowuje się skrajnie nieodpowiedzialnie nieustannie obrażając prezydenta USA, człowieka od którego tak naprawdę zależy bezpieczeństwo naszej Ojczyzny
Donald Tusk od dłuższego czasu ma dziwny zwyczaj. Podczas spotkań z zagranicznymi partnerami lubi rzucać „żartem”, że ma na imię Donald – „bo tak jak Donald Trump”. Po czym natychmiast przeprasza rozmówcę, że "to nie jego wina". To nie jest śmieszne. To jest żałosne.
Polska

Garnki za blisko 1,4 mln złotych. Pokazy, presja i manipulacja – gdzie kończy się promocja, a zaczyna oszustwo?

opublikowano:
„Policjant w odblaskowej kamizelce z napisem POLICJA stoi obok stosu zapakowanych urządzeń RTV i AGD w kartonach, zabezpieczonych podczas akcji przeciwko grupie oszustów
(fot. KWP w Łodzi)
Ponad 80 osób, głównie seniorów, padło ofiarą oszustw „na garnki” na terenie całego kraju. Łódzcy policjanci rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która podczas pokazów sprzętu RTV i AGD wyłudziła blisko 1,4 mln złotych.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Poseł Konfederacji mówi wprost: Tylko zmiana władzy przywróci normalność

opublikowano:
Krzysztof Mulawa w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Krzysztof Mulawa w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Obecna koalicja pod batutą Donalda Tuska z zatrważającą prędkością próbuje przeobrazić Polskę, wdrażając lewicową agendę i kapitulując przed Brukselą. Poseł Konfederacji, Krzysztof Mulawa, na antenie telewizji wPolsce24 w ostrych słowach demaskuje te działania, przypominając, że prawica musi przygotować się do twardego oporu, aby przywrócić w państwie normalność i praworządność.
Polska

Pijany rajd zakończony drzemką. Policjanci nie wierzyli, co zastali na stacji

opublikowano:
Gdy policjanci podeszli do kierowcy seata, okazało się, że ten... śpi pod dystrybutorem
Gdy policjanci podeszli do kierowcy seata, okazało się, że ten... śpi pod dystrybutorem (Fot. KPP Żuromin)
To historia, która brzmi wręcz absurdalnie – ale mogła skończyć się tragedią. 38-letni kierowca najpierw jechał slalomem drogą wojewódzką, a chwilę później… zasnął za kierownicą na stacji paliw.