Polska

Czy kontrolerzy biletów łamią przepisy? Dostała 10 sekund, a później mandat

opublikowano:
bus-427960_1280
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Pięcioro pasażerów wygrało batalię sądową z łódzkim MPK. Jedną z poszkodowanych była 14-latka, która chociaż opłaciła przejazd, dostała mandat za brak ważnego biletu.

Sąd Rejonowy w Łodzi rozpatrywał sprawę wytoczoną MPK Łódź przez pięciu pasażerów. Zaskarżono mandaty wystawione przez kontrolerów osobom, które nie skasowały biletów odpowiednio szybko.

Sędzia wydał wyrok na korzyść pasażerów i uznał, że nie muszą oni uiszczać dodatkowych opłat. W przypadku osób, które opłaciły mandaty, zasądzono zwrot kosztów wraz z odsetkami i kosztami sądowymi.

Czas start 

Jedną z pasażerek, której sprawa trafiła do sądu w Łodzi była 14-letnia Zosia, która otrzymała mandat za brak ważnego biletu. Dziewczynka w obecności kontrolera zadzwoniła do swojego ojca i podała do telefonu pracownika MPK.

- Padło od niego wtedy, że czasem daje pasażerom nawet 10 sekund na skasowanie biletu – powiedział ojciec 14-latki „Gazecie Wyborczej”. Mężczyzna, zamiast zapłacić mandat, zdecydował się skierować sprawę do sądu, podobnie jak inni pasażerowie. Ostatecznie to właśnie im sędzia przyznał rację.

Sędzia Wojciech Gałamon ogłaszając wyrok, zaznaczył, że pasażer nie ma obowiązku skasowania biletu w chwili wejścia do pojazdu. Należy to zrobić „niezwłocznie po wejściu do pojazdu i po bezpiecznym zajęciu miejsca”.

Prawo do zdjęcia rękawiczki

W uzasadnieniu wyroku poruszono także kwestię biletów zakupionych online. W takiej sytuacji należy uwzględnić czas potrzebny do zakupu, który zależy od działania wybranej aplikacji. Dodano, że pasażer ma prawo wejść do pojazdu i „podtrzymać się uchwytu albo zdjąć rękawiczkę i dopiero po tych czynnościach użyć aplikacji”.

Sędzia Gałamon zaznaczył, że „kontrolerzy zbyt krótko oczekują na skasowanie biletu”.

źr. wPolsce24 za "GW"

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Witold Tumanowicz: ufanie Tuskowi to skrajna głupota i wariactwo

opublikowano:
Witold Tumanowicz nie zostawił suchej nitki na politykach Koalicji Obywatelskiej
Witold Tumanowicz nie zostawił suchej nitki na politykach Koalicji Obywatelskiej (fot. wPolsce24)
Mieli uzdrowić system i odciąć się od kolesiostwa, a tymczasem budują system, w którym legitymacja partyjna to przepustka do luksusu i omijania kolejek. Witold Tumanowicz, wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego Konfederacji, brutalnie punktuje hipokryzję Koalicji Obywatelskiej, bezlitośnie obnażając kulisy funkcjonowania tzw. "uprzywilejowanej kasty" oraz uległą politykę rządu wobec Niemiec.
Polska

Kto korzystał z Saloniku VIP w szpitalu Południowym w Warszawie? Przemysław Czarnek rzuca głośne nazwiska

opublikowano:
Przemysław Czarnek pyta, kto korzystał z salonu VIP
Przemysław Czarnek pyta, kto korzystał z salonu VIP (fot. wPolsce24, PiS)
Kiedy polska ochrona zdrowia tonie w gigantycznych długach, a pacjenci są dosłownie wyrzucani z kolejek na ratujące życie badania, polityczna elita urządza sobie prywatne eldorado. W warszawskim Szpitalu Południowym funkcjonował specjalny „salonik VIP” z przyspieszoną ścieżką medyczną, z którego mieli korzystać politycy związani z obecną władzą. Przemysław Czarnek mówi, sprawdzam!
Polska

Salonik VIP dla władzy i „kolejki śmierci” dla Polaków. Porażające kulisy afery w Szpitalu Południowym

opublikowano:
Anna Krupka o Saloniku VIP dla Koalicji Obywatelskiej
(fot. wPolsce24)
Afera wokół Warszawskiego Szpitala Południowego zatacza coraz szersze kręgi. Informacje o luksusowym saloniku VIP przeznaczonym dla rządzącej elity oraz astronomicznych zarobkach młodego radnego Koalicji Obywatelskiej wywołały oburzenie opinii publicznej. Parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości podjęli kontrolę poselską, napotykając jednak na mur milczenia i ucieczkę kierownictwa placówki.
Polska

Trzęsienie ziemi w Warszawie! „Salonik VIP” pogrążył zarząd szpitala, wszyscy stracili stołki

opublikowano:
Zdjęcia polityków Koalicji Obywatelskiej ustawione przed Szpitalem Południowym w Warszawie
Cały zarząd Szpitala Południowego w Warszawie został odwołany. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zabrał głos w sprawie afery dotyczącej uprzywilejowanego traktowania polityków Koalicji Obywatelskiej oraz astronomicznych zarobków jednego z lekarzy-radnych. Jak przekazał polityk, cały zarząd Warszawskiego Szpitala Południowego został odwołany.
Polska

Taki przelew dostał lekarz z 26-letnim stażem! Jemu wystarczy na pizzę, a "kolega" kupił Porsche

opublikowano:
Lekarze podczas operacji i zdjęcie przelewu bankowego
Kolejny lekarz ujawnił swoje zarobki. (fot. screen z Instagram/marcinsocha1975)
W polskiej służbie zdrowia obok siebie istnieją dwa światy. W jednym doświadczony chirurg szczękowy z 26-letnim stażem otrzymuje przelew, który nazywa „kosztowną ekstrawagancją”. W drugim 29-letni lekarz w trakcie specjalizacji zarabia miliony, kupuje luksusowe Porsche i współtworzy system „uprzywilejowanej kasty” dla polityków. Afera w warszawskim Szpitalu Południowym odsłoniła głębokie nierówności, które uderzają nie tylko w kieszenie medyków, ale przede wszystkim w godność zwykłego pacjenta.
Polska

„Angielskie wyjście" Dawida Kacprzyka. Radny lekarz-milioner zapadł się pod ziemię

opublikowano:
2401098_6
Choć emocje wokół afery w warszawskim Szpitalu Południowym sięgają zenitu, główny bohater skandalu, Dawid Kacprzyk, „zapadł się pod ziemię”. Mimo trwającego posiedzenia Rady Dzielnicy Ursus, radny Koalicji Obywatelskiej nie zjawił się, by osobiście pożegnać się z funkcją, radnymi i mieszkańcami, którzy wcześniej obdarzyli go zaufaniem. Rezygnację złożył w zaskakujących okolicznościach.