Wojciech Czuchnowski wybrany "Hieną Roku". Wszystko z powodu tego tekstu

Zarząd główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich przyznał Wojciechowi Czuchnowskiemu antynagrodę Hiena Roku, uznając, że jego niedawny tekst narusza standardy etyczne zawodu. Chodzi o artykuł opisujący okoliczności cofnięcia poświadczenia bezpieczeństwa szefowi Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomirowi Cenckiewiczowi, w którym pojawiły się wątki dotyczące leczenia i przyjmowanych leków.
W krótkim uzasadnieniu decyzji SDP podkreślono, że publikacja miała prowadzić do bezprawnego ujawnienia informacji objętych szczególną ochroną. Według władz stowarzyszenia doszło nie tylko do naruszenia tajemnicy informacji niejawnych, lecz także do wykorzystania danych medycznych w celu prowadzenia medialnej presji wobec opisywanej osoby.
W szerszym stanowisku zwrócono uwagę na fundamentalne znaczenie ochrony danych dotyczących zdrowia. Jak zaznaczono, w porządku prawnym i etycznym informacje o chorobach, leczeniu czy stosowanych lekach są objęte tajemnicą lekarską, a dziennikarzy dodatkowo obowiązują zapisy kodeksów etycznych. Zdaniem SDP granica ta w tym przypadku została przekroczona.
Na razie antynagroda, a będzie proces?
Za przyznaniem antynagrody głosowali jednomyślnie wszyscy członkowie zarządu głównego stowarzyszenia, w tym prezes oraz wiceprezesi. W posiedzeniu uczestniczył również rzecznik dyscyplinarny SDP. Decyzja zapadła bez głosów sprzeciwu.
Sam artykuł, który stał się podstawą kontrowersji, opisywał, że cofnięcie dostępu do informacji niejawnych miało związek z nieujawnieniem w ankiecie bezpieczeństwa faktu przepisania w przeszłości leków oddziałujących na ośrodkowy układ nerwowy. Autor publikacji twierdził, że informacje te zostały dokładnie zweryfikowane, a ich zatajenie miało istotne znaczenie w procedurze bezpieczeństwa.
Sprawa nie zakończyła się na reakcji środowiska dziennikarskiego. Prokuratura wszczęła czynności sprawdzające pod kątem ewentualnego nielegalnego przetwarzania danych osobowych, a przedstawiciele rządu zapowiedzieli wyjaśnienie możliwego wycieku informacji ze służb. Sam Sławomir Cenckiewicz zapowiedział kroki prawne, argumentując, że doszło do naruszenia jego dóbr osobistych.
źr.wPolsce24 za Wirtualne Media











