Polska

Wojciech Czuchnowski wybrany "Hieną Roku". Wszystko z powodu tego tekstu

opublikowano:
Wojciech Czuchnowski otrzymał antynagrodę Hiena Roku przyznaną przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich
Wojciech Czuchnowski (fot.Fratria/Andrzej Wiktor)
Decyzja władz Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich ponownie wywołała dyskusję o granicach pracy reporterskiej. Antynagroda "Hiena Roku" trafiła do Wojciecha Czuchnowskiego w związku z publikacją dotyczącą odebrania Sławomirowi Cenckiewiczowi dostępu do informacji niejawnych.

Zarząd główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich przyznał Wojciechowi Czuchnowskiemu antynagrodę Hiena Roku, uznając, że jego niedawny tekst narusza standardy etyczne zawodu. Chodzi o artykuł opisujący okoliczności cofnięcia poświadczenia bezpieczeństwa szefowi Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomirowi Cenckiewiczowi, w którym pojawiły się wątki dotyczące leczenia i przyjmowanych leków.

W krótkim uzasadnieniu decyzji SDP podkreślono, że publikacja miała prowadzić do bezprawnego ujawnienia informacji objętych szczególną ochroną. Według władz stowarzyszenia doszło nie tylko do naruszenia tajemnicy informacji niejawnych, lecz także do wykorzystania danych medycznych w celu prowadzenia medialnej presji wobec opisywanej osoby.

W szerszym stanowisku zwrócono uwagę na fundamentalne znaczenie ochrony danych dotyczących zdrowia. Jak zaznaczono, w porządku prawnym i etycznym informacje o chorobach, leczeniu czy stosowanych lekach są objęte tajemnicą lekarską, a dziennikarzy dodatkowo obowiązują zapisy kodeksów etycznych. Zdaniem SDP granica ta w tym przypadku została przekroczona.

Na razie antynagroda, a będzie proces?

Za przyznaniem antynagrody głosowali jednomyślnie wszyscy członkowie zarządu głównego stowarzyszenia, w tym prezes oraz wiceprezesi. W posiedzeniu uczestniczył również rzecznik dyscyplinarny SDP. Decyzja zapadła bez głosów sprzeciwu.

Sam artykuł, który stał się podstawą kontrowersji, opisywał, że cofnięcie dostępu do informacji niejawnych miało związek z nieujawnieniem w ankiecie bezpieczeństwa faktu przepisania w przeszłości leków oddziałujących na ośrodkowy układ nerwowy. Autor publikacji twierdził, że informacje te zostały dokładnie zweryfikowane, a ich zatajenie miało istotne znaczenie w procedurze bezpieczeństwa.

Sprawa nie zakończyła się na reakcji środowiska dziennikarskiego. Prokuratura wszczęła czynności sprawdzające pod kątem ewentualnego nielegalnego przetwarzania danych osobowych, a przedstawiciele rządu zapowiedzieli wyjaśnienie możliwego wycieku informacji ze służb. Sam Sławomir Cenckiewicz zapowiedział kroki prawne, argumentując, że doszło do naruszenia jego dóbr osobistych.

źr.wPolsce24 za Wirtualne Media

 

Polska

Kult ludobójców zatruwa relacje z Polską. Co ambasador Ukrainy mówi o zbrodniarzu Suchewyczu?

opublikowano:
Zrzut ekranu (158)
Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar nie widzi powodu, by nie pielęgnować pamięci o Romanie Szuchewyczu (Fot. Wiadomości wPolsce24)
Postać Romana Szuchewycza – jednego z przywódców Ukraińskiej Powstańczej Armii – od lat stanowi jeden z najpoważniejszych punktów zapalnych w relacjach polsko-ukraińskich. Wbrew jednoznacznej dokumentacji historycznej, na Ukrainie wciąż bywa on przedstawiany jako bohater narodowy. Tymczasem dla Polaków jest symbolem ludobójstwa dokonanego na cywilnej ludności Wołynia i Kresów Wschodnich.
Polska

Witold Tumanowicz o sojuszu Konfederacji z PiS: Jarosław Kaczyński staje się obciążeniem dla porozumienia i może być „hamulcowym” zmian

opublikowano:
2234153_3
Marcin Wikło rozmawiał z posłem Witoldem Tumanowiczem z Konfederacji. Gość telewizji wPolsce24 krytycznie oceniał obecne rządy i analizował szanse na odsunięcie Donalda Tuska od władzy.
Polska

Policja reaguje na naszą publikację! Znamy pełne stanowisko służb w sprawie przesłuchań osób małoletnich w Kielnie

opublikowano:
Reporter telewizji wPolsce24 prezentuje oświadczenie policji w sprawie przesłuchań dzieci w Kielnie.
(fot. wPolsce24)
Na terenie szkoły w Kielnie trwają - podjęte przez Prokuraturę Rejonową w Wejherowie i policję - przesłuchania dzieci, które stanęły w obronie krzyża, kiedy nauczycielka języka angielskiego wyrzuciła go do śmieci. Rodzicom i opiekunom prawnym dzieci odmówiono prawa do wzięcia udziału w tych przesłuchaniach, choć uczestniczą w nich osoby małoletnie. Policja, która pierwotnie nie chciała komentować prowadzonych czynności, teraz reaguje na nasz materiał.
Polska

Andrzej Duda uderza w Donalda Tuska: „Na pewno nie jest reprezentantem rozwoju Rzeczypospolitej”. Mocne słowa w "Rozmowie Wikły"

opublikowano:
Rozmowa Marcina Wikły z prezydentem Andrzejem Dudą
(fot. wPolsce24)
Podczas porannej rozmowy Marcina Wikły z Andrzejem Dudą były prezydent ocenił bieżącą sytuację polityczną w Polsce i działania rządu Donalda Tuska.
Polska

Bardzo ostre słowa na antenie telewizji wPolsce24. Joachim Brudziński wprost nazwał Tuska niemieckim...

opublikowano:
Joachim Brudziński nie szczędził gorzkich słów na temat premiera. Za ukłony przed Scholzem i Merkel nazwał go niemieckim popychłem
Joachim Brudziński nie szczędził gorzkich słów na temat premiera (fot. wPolsce24)
- To jest moja opinia, na czele naszego państwa, stoi człowiek, który realizuje agendę niemiecką a ten cyrk z, wnioskami aresztowymi dla Zbigniewa Ziobry, z wnioskami o odbieranie immunitetu moim koleżankom i kolegom, to wszystko ma na celu taką "sprzedaż dymu" i takie, napasienie tych tej tej kulturowej dziczy, tych wszystkich kuców Giertycha tych wszystkich "pisoepców" - mówił na antenie telewizji wPolsce24 europoseł PiS i jedna z najważniejszych osób w partii Joachim Brudziński.
Polska

Marszałek Sejmu z propozycją: przytulenie zamiast reparacji. Niemcy zachwyceni wizytą Czarzastego

opublikowano:
G-oNG9caoAEVsGW
Marszałek Włodzimierz Czarzasty gorąco witany w Bundestagu (Fot. Aleksander Zieliński/Kancelaria Sejmu)
Niemieckie media nie kryją zadowolenia po wizycie marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego w Berlinie. Trudno się dziwić – tak wygodnego partnera w rozmowie o historii i odpowiedzialności Niemcy dawno nie mieli. Wystarczyło kilka ciepłych słów, deklaracja „nowego otwarcia”, symboliczne „przytulenie” i temat realnego zadośćuczynienia za niemieckie zbrodnie wojenne właściwie zniknął ze stołu.