Czekasz na paczkę? Uważaj na takie wiadomości! To nie jest kurier

Coraz powszechniejsza cyfryzacja naszego życia niewątpliwie ułatwia wielu z nas codzienne funkcjonowanie – dziś większość ważnych czynności możemy wykonać w domowym zaciszu, wykonując zaledwie kilka kliknięć. I choć zjawisko to ma swoje niewątpliwe zalety, uczciwie trzeba przyznać, że jeszcze nigdy w historii nie byliśmy tak narażeni na potencjalne kradzieże naszych danych czy środków pieniężnych jak dziś. Powodem są coraz aktywniejsze i częstsze próby oszustów, którzy wykorzystują systemy informatyczne do atakowania naszych urządzeń.
Metoda na kuriera
Jedną z obecnie stosowanych metod jest podszywanie się pod kurierów. Przestępcy próbują wykorzystać rosnące zainteresowanie sprzedażą online, generując fałszywe wiadomości od firm kurierskich. Takie SMS-y wysyłane są do tysięcy osób, niezależnie od tego, czy coś zamawiały w ostatnim czasie, czy też nie. Oszuści mają nadzieję, że wykorzystają nie tylko pośpiech tych, którzy oczekują na swoje paczki, ale także ciekawość osób, które, choć niczego nie zamawiały, klikną w przesłany przez nich link.
Metoda jest dość prosta – wiadomość od oszustów najczęściej zawiera komunikat, który zachęca do natychmiastowego kliknięcia w podany link. Są to sformułowania typu: „Twoja paczka została wstrzymana. Uzupełnij dane”, „Dopłać 1,99 zł za ponowną dostawę” czy „Kurier nie mógł doręczyć przesyłki”. Jeśli sugestia zadziała, wówczas zostaniemy przeniesieni na stronę łudząco podobną do witryny przewoźnika lub banku, gdzie będziemy proszeni o podanie naszych danych do logowania lub danych karty bankowej. Wykonanie tej czynności niemal natychmiast przekaże wszystkie informacje oszustom, którzy będą mogli w dość szybki i prosty sposób okraść nas z pieniędzy, a dodatkowo zainstalować na naszych urządzeniach złośliwe oprogramowanie.
Co robić, gdy otrzymamy podejrzanego SMS-a?
Jak możemy się chronić przed tego typu próbami kradzieży? Przede wszystkim nie powinniśmy klikać w żadne linki wzbudzające nasze podejrzenia ani otwierać wiadomości od firm kurierskich, jeśli mamy świadomość, że w ostatnim czasie niczego nie zamawialiśmy.
Nieco trudniejsze może być to w przypadku osób, które oczekują na swoją paczkę, bowiem tacy ludzie instynktownie będą spodziewali się jakiejkolwiek wiadomości od kuriera. Jednak i tutaj istnieją pewne metody, które mogą ochronić nas przed kradzieżą naszych danych czy pieniędzy. Przede wszystkim zalecana jest szczególna ostrożność i unikanie pośpiechu, który może okazać się kluczowy. Przed kliknięciem w jakikolwiek link powinniśmy uważnie przeczytać treść wiadomości – sprawdzić, czy nie zawiera ona błędów gramatycznych albo dziwnych sformułowań oraz czy adres podanej strony firmy kurierskiej albo banku zgadza się z adresem oficjalnej witryny, którą możemy znaleźć za pomocą wyszukiwarki internetowej.
Dodatkowo firmy kurierskie zastrzegają, że ich oficjalne komunikaty nigdy nie bazują na presji czasu i nie próbują wymuszać natychmiastowego działania. Przykładowo spedytor, w przypadku próby zwrócenia paczki, nie będzie dawał nam bardzo krótkiego czasu, np. 30 minut, na odbiór naszej przesyłki. Firmy kurierskie nie proszą także użytkowników o podawanie loginów do kont bankowych czy pełnych danych kart płatniczych.
W przypadku otrzymania podejrzanej wiadomości SMS warto skontaktować się z infolinią danego przewoźnika, a także z odpowiednimi służbami poprzez zgłoszenie próby oszustwa.
źr. wPolsce24 za Głos Pomorza











