Czeka nas mroźny dzień i jeszcze mroźniejsza noc. IMGW wydał ostrzeżenia

Polska znajduje się obecnie pod wpływem rozległego wyżu, którego centrum znajduje się nad Finlandią i zachodnią Rosją. Spowodował napływ bardzo zimnego, suchego powietrza z północy. Już dziś rano mieszkańcy wielu regionów Polski zmagali się z ekstremalnie niskimi temperaturami. W Suwałkach termometry wskazywały -20 st. C, w Gdańsku -18, w Warszawie -16, w Lublinie -17, w Krakowie -11, a w Zakopanem -10.
W dzień możliwe będą rozpogodzenia na południu i południowym zachodzie, ale w innych regionach pojawi się duże zachmurzenie, z przejaśnieniami i lokalnie słabymi opadami śniegu. Nadal będzie zimno – od -16 st. C na Suwalszczyźnie, przez ok. -13 w centrum kraju, do -4 na południowym zachodzie. Wiatr, słaby i umiarkowany, miejscami porywisty, dodatkowo obniży temperaturę odczuwalną.
Noc będzie równie ciężka. Jak informuje Fakt, temperatura na Podlasiu może spaść aż do -27 st. C. Wiatr i wilgotność powietrza sprawią jednak, że temperatura odczuwalna będzie o kilka stopni niższa, miejscami nawet -31 st. C. IMGW wydał ostrzeżenia I stopnia przed silnym mrozem dla niemal całej Polski, będą obowiązywać co najmniej do poniedziałkowego poranka. Służby apelują o rozwagę, odpowiednie zabezpieczenie domów i samochodów oraz reagowanie na sytuacje zagrażające zdrowiu i życiu ludzi i zwierząt.
Na ocieplenie przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Wyraźny wzrost temperatury nastąpi dopiero w połowie lutego. Od 16 lutego termometry w większości regionów będą za dnia dodatnie, a od 23 lutego dodatnie temperatury będą już występować w całym kraju. Prognozy długoterminowe wskazują, że na początku marca temperatury będą sięgać od 1 st. C na północnym wschodzie do 6 st. C na południowym zachodzie.
źr. wPolsce24 za Fakt











