Czarnek mocno w Lubartowie: „Nasze sprawy w naszych rękach, nie brukselskich”
Wizyta w Lubartowie była kolejnym etapem wielkiej trasy po Polsce, w którą udali się działacze partii Jarosława Kaczyńskiego.
- Nasze sprawy w naszych rękach, a nie brukselskich – podkreślał Przemysław Czarnek.
Polityk PiS akcentował sprawę suwerenności, także, jeśli chodzi o sprawy obronności.
- Nasze sprawy w naszych rękach, także jeżeli chodzi o bezpieczeństwo militarne. To PiS, kiedy było u władzy, stworzyło instrumenty, które powodowały najwyższe w historii nakłady na zbrojenia. To dzięki tym instrumentom jesteśmy liderem w NATO, jeżeli chodzi o nakłady na zbrojenia – przypominał Czarnek.
Kandydat PiS na premiera po raz kolejny podkreślił szkodliwość pożyczki SAFE. Nie dość, że Polska spłaciłaby drugie tyle, co pożyczyła, to jeszcze Komisja Europejska mogłaby w każdej chwili zablokować wypłatę kolejnych transz kredytu – na przykład wtedy, kiedy prawica znowu doszłaby u nas do władzy.
Alternatywą jest projekt prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego.
- Musimy korzystać z tych instrumentów, które wypracowaliśmy i dołożyć ten ważny instrument – SAFE zero procent – zaznaczył Czarnek.
- Przebudzamy się, żeby chronić naszej niepodległości i suwerenności. Żeby dać bezpieczeństwom Polakom. Żeby przywrócić Polskę Polakom. Przebudzenie jest w całej Polsce. Idziemy po po naszą wolność. Wolność dla Polski. Niech żyje Polska! – puentował swoje wystąpienie kampanijny lider PiS.
źr. wPolsce24











