Cyberatak, który mógł sparaliżować Polskę. Minister ujawnia szczegóły

Minister energii Miłosz Motyka poinformował, że w ostatnich dniach roku próbowano zakłócić komunikację między elektrowniami a operatorami sieci. Ofiarą ataku była jedna elektrociepłownia oraz wiele źródeł OZE w całym kraju. Polityk zapewnił, że był to nieudany atak.
Rosyjski sabotaż?
- Takiego typu ataków jeszcze nie było. Po raz pierwszy zaatakowano w tym samym momencie w różnych miejscach. Udało się skutecznie zareagować – podkreślił minister Motyka.
Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski przekazał we wtorek w rozmowie z RMF FM, że wszystko wskazuje na rosyjski sabotaż, mający na celu destabilizację sytuacji w Polsce. Jednocześnie zapewnił, że polskie instytucje są przygotowane, a panika nie jest potrzebna.
Największy atak od lat
- To był największy od lat atak na infrastrukturę energetyczną z jasnym celem: doprowadzić do blackoutu – dodał Gawkowski.
Jak podkreślił minister cyfryzacji, sytuacja była trudna do opanowania m.in. ze względu na trudne warunki pogodowe.
- Cyfrowe czołgi już tu są. Byliśmy blisko blackoutu – ostrzegł polityk.
źr. wPolsce24 za RMF24











