Polacy zaczęli się orientować, ile warta jest władza Tuska. Kolejny sondaż partyjny nie pozostawia złudzeń

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się na początku czerwca, zdaniem rządowego CBOS KO mogłaby liczyć na 28,5 proc. poparcia. To spadek o 2,3 pkt proc. w porównaniu z majem. W tym samym czasie PiS zanotował wzrost – do poziomu 22,1 proc., czyli o 2,5 pkt proc. więcej niż miesiąc wcześniej. Warto odnotować, że mówimy tu o sondażowni, która jest kontrolowana przez rząd, i która z założenia promuje rządzące ugrupowania.
Oznacza to, że dystans między obiema partiami zmniejszył się w ciągu miesiąca aż o blisko 5 punktów procentowych.
Trend potwierdzony w innych badaniach
Na zbliżanie się wyników KO i PiS wskazuje również inny, opublikowany dzień wcześniej sondaż pracowni Social Changes dla Telewizji wPolsce24. W tym badaniu Koalicja Obywatelska uzyskała 33 proc., natomiast Prawo i Sprawiedliwość – 30 proc. Różnica wynosi zaledwie 3 punkty procentowe.
Podium w obu sondażach zamyka Konfederacja – z wynikiem 12,8 proc. w badaniu CBOS oraz 12 proc. w sondażu Social Changes.
Wyraźnie rośnie także znaczenie Konfederacji Korony Polskiej, która według CBOS osiąga już 9,4 proc. poparcia (wzrost o 1,3 pkt proc.), a w badaniu Social Changes – 7 proc.
Coraz bardziej rozdrobniona scena polityczna
Sondaż Social Changes pokazuje również, że w Sejmie mogłoby znaleźć się aż sześć ugrupowań. Oprócz KO, PiS i Konfederacji byłyby to także Nowa Lewica (8 proc.), wspomniana Konfederacja Korony Polskiej (7 proc.) oraz partia Razem (5 proc.).
Z kolei według CBOS część ugrupowań obecnie znajdujących się w parlamencie znalazłaby się pod progiem wyborczym – m.in. Nowa Lewica (3,9 proc.), PSL (1,5 proc.) czy Polska 2050 (1,3 proc.).
Wysoka mobilizacja wyborców
CBOS wskazuje również na bardzo wysoką deklarowaną frekwencję – aż 76,6 proc. respondentów zadeklarowało udział w wyborach. To dokładnie tyle samo, co w poprzednim badaniu.
Jednocześnie rośnie grupa niezdecydowanych wyborców – już 14,5 proc. badanych nie potrafi wskazać, na kogo oddałoby głos.
Układ sił w ruchu
Zestawienie dwóch niezależnych badań pokazuje wyraźny kierunek zmian: przewaga KO nad PiS maleje, a scena polityczna staje się coraz bardziej rozdrobniona. Choć lider pozostaje ten sam, różnice między głównymi ugrupowaniami są dziś znacznie mniejsze niż jeszcze kilka tygodni temu. To oznacza, że ewentualna kampania wyborcza mogłaby być jedną z najbardziej wyrównanych w ostatnich latach.
źr. wPolsce24











