Polska

Chcesz wyrównać działkę lub ogród? Uważaj! Może cię czekać gigantyczna kara

opublikowano:
Hałdy ziemi z wykopów składowane na prywatnej działce – materiał budowlany, który w świetle przepisów może zostać uznany za odpad i skutkować wysoką karą finansową.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria/Michał Karnowski)
Ogłoszenia o przyjmowaniu ziemi z wykopów są w sieci na porządku dziennym. Dla wielu właścicieli działek to szybki sposób na wyrównanie terenu lub utwardzenie dojazdu. Problem w tym, że w świetle przepisów taka ziemia bardzo często jest uznawana za odpad, a to może oznaczać kontrolę, decyzję administracyjną i karę sięgającą nawet miliona złotych.

Przyjmowanie ziemi z budów od lat budzi zainteresowanie organów ochrony środowiska. Choć dla właściciela działki jest to jedynie „materiał do wyrównania terenu”, prawo patrzy na sprawę znacznie bardziej restrykcyjnie. Jeżeli ziemia zostaje wywieziona z placu budowy i trafia na inną nieruchomość, w wielu przypadkach przestaje być traktowana jako surowiec, a zaczyna funkcjonować w obrocie prawnym jako odpad.

Kluczowe znaczenie ma miejsce wykorzystania materiału. Przepisy wyłączają spod rygorów ustawy o odpadach jedynie niezanieczyszczoną glebę używaną w stanie naturalnym na terenie tej samej inwestycji, z której została wydobyta. Gdy ziemia trafia na inną działkę, nawet w celu jej dalszego wykorzystania, wyjątek ten zazwyczaj nie ma zastosowania. W praktyce oznacza to, że osoba przyjmująca ziemię może zostać uznana za podmiot gospodarujący odpadami.

Sądy bezlitosne dla działkowiczów

Takie podejście potwierdzają sądy administracyjne. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wielokrotnie podkreślano, że o uznaniu danej substancji za odpad nie decyduje jej wartość ani to, czy ktoś planuje ją ponownie wykorzystać. Rozstrzygające jest to, że pierwotny posiadacz się jej pozbywa. Co więcej, odpowiedzialność często spada na właściciela nieruchomości, na której ziemia się znalazła – nawet jeśli jedynie wyraził zgodę na jej przyjęcie.

W praktyce problem wychodzi na jaw najczęściej podczas kontroli prowadzonych przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Inspektorzy sprawdzają legalność przyjęcia materiału, dokumenty transportowe, ewidencję odpadów oraz wpis do systemu BDO. Brak karty przekazania odpadów lub odpowiedniego zezwolenia bywa wystarczający do wszczęcia postępowania administracyjnego.

Konsekwencje mogą być bardzo dotkliwe. Ustawa o odpadach przewiduje administracyjne kary pieniężne sięgające nawet 1 mln zł, a decyzje w tym zakresie są zazwyczaj natychmiast wykonalne. Nawet jeśli kara nie zostanie nałożona, właściciel działki może otrzymać nakaz usunięcia nawiezionej ziemi na własny koszt. W efekcie pozornie niewinne ogłoszenie „przyjmę ziemię z wykopów” może skończyć się wielotysięcznymi wydatkami i długim sporem z administracją.

źr.wPolsce24 za Infor

 

Polska

Cios z Luksemburga. TSUE odrzuca wniosek Polski w sprawie Mercosur

opublikowano:
TSUE
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Trybunał Sprawiedliwości UE odrzucił wniosek Polski o tymczasowe zawieszenie stosowania umowy handlowej UE z blokiem państw południowoamerykańskich Mercosur. Sąd w Luksemburgu uznał, że Polska nie wykazała dostatecznie, że stosowanie umowy z Mercosurem może spowodować poważną i nieodwracalną szkodę.
Polska

Bohaterski syn ruszył bronić matki, wtedy padł strzał! 52-letni Ukrainiec trafił za kraty

opublikowano:
52-letni mężczyzna wtargnął do mieszkania partnerki uzbrojony w myśliwską strzelbę, groził śmiercią jej oraz jej synowi, a podczas szarpaniny padł strzał. Decyzją sądu agresor najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie tymczasowym
Bohaterski syn ratował matkę przed uzbrojonym Ukraińcem. Padł strzał! Finał domowego piekła (fot. KWP Lublin)
Prawdziwy dramat rozegrał się w jednym z wynajmowanych domów na terenie gminy Karczmiska (powiat opolski). 52-letni mężczyzna wtargnął do mieszkania partnerki uzbrojony w myśliwską strzelbę, groził śmiercią jej oraz jej synowi, a podczas szarpaniny padł strzał. Decyzją sądu agresor najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie tymczasowym.
Polska

Zwycięstwo Bąkiewicza. Sąd podważył oskarżenia władz

opublikowano:
Robert Bąkiewicz był oskarżony o zniszczenie zabytkowej elewacji budynku Ministerstwa Klimatu
Robert Bąkiewicz (fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Robert Bąkiewicz, oskarżony o zniszczenie zabytkowej elewacji budynku Ministerstwa Klimatu, został uniewinniony. Teraz media poznały uzasadnienie wyroku: nie było podstaw do stwierdzenia, że doszło do uszkodzenia budynku.
Polska

PILNE: Wyszła z domu w długim skórzanym płaszczu i ślad po niej zaginął. Trwają poszukiwania 24-letniej Moniki

opublikowano:
Zdjęcia zaginionej kobiety na tle policyjnych samochodów i komisariatu
(fot. za Polska Policja)
Warszawska policja apeluje o pomoc. Od 26 września trwają poszukiwania 24-letniej Moniki Malendo. Młoda kobieta opuściła swoje miejsce zamieszkania i od tamtej pory nie nawiązała żadnego kontaktu z zaniepokojoną rodziną. Funkcjonariusze proszą o pilne udostępnianie jej wizerunku.
Polska

Koszmar na spacerze w Lipnie. Betonowe ogrodzenie runęło na małą dziewczynkę. Pijany ojciec w areszcie

opublikowano:
Szok w Lipnie: Chciał zerwać dziecku orzechy, betonowy płot zmiażdżył 5-latkę. Ojciec miał 3 promile!
Niewyobrażalny dramat. Poszli na spacer, 5-latka zginęła pod betonowym płotem. Ojciec „opiekun” ledwo stał na nogach. Zdjęcie ilustracyjne (fot. Policja)
Niedzielny spacer ojca z córką zakończył się niewyobrażalną tragedią w Lipnie (woj. kujawsko-pomorskie). 44-letni mężczyzna wszedł na betonowe ogrodzenie, by zerwać dla dziecka orzechy. Konstrukcja nie wytrzymała ciężaru i runęła wprost na kilkulatkę. Dziewczynka zmarła w szpitalu. Okazało się, że opiekun miał w organizmie ponad trzy promile alkoholu.
Polska

Panika w szkole na Podhalu przez rakotwórczy gaz. Skąd wziął się w budynku?

opublikowano:
Dzieci stojące w rzędzie.
(Fot. Fratria)
W jednej ze szkół w Czarnym Dunajcu wykryto przekroczone normy radonu, co wywołało zrozumiały niepokój rodziców. Zarówno dyrekcja placówki, jak i Główny Inspektorat Sanitarny (GIS) uspokajają: nie ma natychmiastowego zagrożenia dla zdrowia dzieci. Czym jest ten niewidzialny gaz i w jaki sposób przenika do sal lekcyjnych? Odpowiadamy.