Polska

Chcesz sprzedać konto? Możesz stracić nie tylko majątek, ale także i wolność

opublikowano:
Sprzedaż własnego rachunku bankowego, często postrzegana jako szybki i łatwy zarobek, w rzeczywistości może prowadzić do wieloletniego więzienia, utraty majątku i odpowiedzialności za udział w zorganizowanych oszustwach finansowych.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria/Andrzej Wiktor)
Łatwy zarobek, szybka gotówka i pozornie niewinne ogłoszenie w sieci – tak zaczyna się historia, która dla wielu kończy się salą sądową. Lubelska prokuratura ostrzega: sprzedaż własnego rachunku bankowego może oznaczać nawet osiem lat więzienia oraz utratę całego majątku. Handel kontami kwitnie zarówno w internecie, jak i poza nim, a skala zjawiska zaskakuje nawet śledczych. 

Choć o samym procederze mówi się rzadko, jest on jednym z kluczowych elementów przestępczego łańcucha. Kupione rachunki bankowe wykorzystywane są przede wszystkim w oszustwach „na legendę”, znanych też jako metody „na policjanta” czy „na pracownika banku”. Mechanizm jest prosty: przestępcy podszywają się pod funkcjonariuszy lub bankowców i pod pretekstem „ochrony pieniędzy” nakłaniają ofiary do wykonania przelewów.

Fałszywa narracja zmienia się w zależności od sytuacji, ale cel pozostaje niezmienny – pieniądze mają trafić na rzekomo bezpieczne konto. W rzeczywistości jest to rachunek sprzedany wcześniej przez osobę trzecią, często zupełnie nieświadomą, że właśnie stała się elementem przestępczej układanki. Dla oszukanych to dramat, dla sprzedającego konto jest to początek poważnych problemów prawnych.

Jak podkreślają śledczy, oferty odkupu kont bankowych można znaleźć bez większego trudu. W sieci rachunki wyceniane są nawet na 1–2 tysiące złotych, natomiast poza internetem bywa jeszcze taniej . Zdarzają się przypadki sprzedaży konta za kilkaset złotych, a nawet za takie drobiazgi jak piwo czy kawałek pizzy. Przestępcy celują zwłaszcza w osoby w trudnej sytuacji finansowej.

Kupione rachunki trafiają następnie do tzw. logistyków, którzy przekazują je dalej w celu transferowania i prania pieniędzy pochodzących z oszustw. Środki są błyskawicznie przesyłane przez kolejne konta, często także zagraniczne, by jak najszybciej zniknąć z zasięgu organów ścigania. To wyścig z czasem, w którym każda godzina działa na korzyść przestępców.

Policja zaznacza, że w wielu przypadkach udaje się jeszcze zablokować pieniądze na wczesnym etapie, jednak coraz częściej trafiają one poza granice kraju, a następnie są zamieniane na kryptowaluty. W takim momencie odzyskanie środków staje się praktycznie niemożliwe. To właśnie dlatego rachunki bankowe są dla grup przestępczych tak cennym towarem. Osoby, które sprzedały swoje konto, słyszą potem zarzuty prania pieniędzy lub pomocnictwa w oszustwie. Tłumaczenia w stylu „nie wiedziałem, do czego zostanie użyte” rzadko przekonują sąd. Prawo zakłada bowiem tzw. zamiar ewentualny, co oznacza, że sprzedający powinien przewidzieć, iż oddając konto obcej osobie, naraża się na udział w przestępstwie.

Konsekwencje nie kończą się na wyroku karnym. Sąd może nakazać naprawienie szkody wyrządzonej ofiarom, nawet po latach. Jeśli osoba skazana odziedziczy majątek lub nagle się wzbogaci, środki te mogą zostać przejęte na poczet roszczeń. Ostatnie rozbicie grupy, która wyłudziła blisko milion złotych od kilkudziesięciu osób, pokazuje, że handel kontami to nie margines, lecz realne zagrożenie – także dla tych, którzy dali się skusić na „łatwe pieniądze”.

źr.wPolsce24 za RMF24

 

Polska

Ujawniamy! Fikcja obrony cywilnej. Polacy nie wiedzą, gdzie szukać schronienia

opublikowano:
2434136_6
W czasach rosnącego zagrożenia wojennego i niepewności polskie społeczeństwo pozostaje całkowicie pozbawione podstawowej wiedzy o bezpieczeństwie. Wyniki przeprowadzonej sondy ulicznej są zatrważające: większość pytanych Polaków nie ma pojęcia, gdzie w ich najbliższej okolicy znajduje się schron lub miejsce ukrycia, a zaledwie ułamek deklaruje taką wiedzę.
Polska

Kanapa w bagażniku to za mało? Nietypowy transport w Kędzierzynie-Koźlu zakończony mandatem. WIDEO

opublikowano:
Seat z otwartym bagażnikiem, z którego wystaje duża kanapa przewożona w niebezpieczny sposób ulicami Kędzierzyna-Koźla. Nietypowy transport zakończył się mandatem.
Kanapa wystająca z bagażnika osobowego Seata zwróciła uwagę świadka i policjantów. 56-letnia kierująca została ukarana mandatem za nieprawidłowy przewóz ładunku (fot. Opolska Policja)
Kędzierzyn-Koźle. Wyobraźcie sobie scenę: jedziecie sobie spokojnie ulicą, a tu nagle z boku wyłania się... kanapa! I to nie byle jaka, tylko wystająca z bagażnika osobowego seata jak wielka, pluszowa torpeda. Tak, to nie żart – 56-letnia mieszkanka Mazowsza postanowiła przewieźć mebel w sposób, który przyprawiłby o zawał każdego instruktora jazdy. I choć pomysł był „kreatywny”, to policjanci nie mieli litości. Mandat poszedł w ruch!
Polska

Makabryczne odkrycie w lesie. Para znalazła szkielet podczas zabawy. 61-latka przyznała się do zabójstwa sprzed 22 lat!

opublikowano:
Wizja lokalna w lesie nad Łyną po odnalezieniu ludzkiego szkieletu – policjanci prowadzą czynności w sprawie zabójstwa sprzed 22 lat
Policja podczas wizji lokalnej w sprawie makabrycznego odkrycia pod Olsztynem(fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Ponad dwie dekady temu ktoś popełnił zbrodnię doskonałą – ciało zniknęło bez śladu, a sprawa wydawała się zamknięta na zawsze. Aż do września 2025 roku, gdy dwie młode osoby podczas zabawy w lesie pod Olsztynem natrafiły na ludzki szkielet. To, co odkryli, przerosło ich najgorsze koszmary. Policjanci ruszyli tropem sprzed lat i w końcu trafili na sprawcę – 61-letnią kobietę, która po 22 latach przyznała się do makabrycznego zabójstwa.
Polska

Katastrofa systemu ostrzegania! Rosyjska rakieta spadła na Polskę, a rząd zawiódł! Brak alertów, trzy godziny milczenia!

opublikowano:
Tablice Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i Rządowego Centrum Bezpieczeństwa w budynku administracji państwowej
RCB milczało po naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej. Pytania o system ostrzegania obywateli (fot. wPolsce24)
W nocy z 29 na 30 lipca rosyjska rakieta Ch-101 naruszyła polską przestrzeń powietrzną i spadła pod Lublinem, wybijając 10-metrowy krater. Mieszkańcy obudzeni wyjącymi syrenami – i tyle. Przez ponad trzy godziny państwo milczało! Żadnego alertu RCB, żadnego komunikatu, żadnej informacji, co robić. Premier Donald Tusk proponuje... "uspokajające SMS-y" po fakcie. To nie jest państwo – to farsa, która może kosztować życie!
Polska

Upały, gwałtowne burze, porywisty wiatr - tak będzie wyglądał początek sierpnia w Polsce.

opublikowano:
nature-night-atmosphere-weather-darkness-blue-681266-pxhere.com
Zdjęcie ilustracyjne (Fot.PxHere)
Najbliższy weekend przyniesie ogromne zawirowania w pogodzie. Oprócz silnych upałów możemy spodziewać się także gwałtownych burz z opadami deszczu.