Polska

Były prezydent wraca do gry? Andrzej Duda chce złamać schemat

opublikowano:
Były prezydent Andrzej Duda wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą podczas oficjalnego pożegnania po zakończeniu drugiej kadencji. Duda zapowiada, że nie przechodzi na „prezydencką emeryturę” i planuje dalszą aktywność publiczną, w tym m.in. promocję książki i stworzenie think tanku.
Co Agata Duda robi teraz, gdy pożegnała się już z Pałacem Prezydenckim?(fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Andrzej Duda na początku sierpnia przekazał urząd prezydenta Karolowi Nawrockiemu. Gdy koniec jego drugiej kadencji zbliżał się wielkimi krokami, spekulowano na temat przyszłości byłej już głowy państwa. Osoby z najbliższego otoczenia Dudy twierdzą, że zamierza przełamać schemat „prezydenckiej emerytury”.

Oficjalnie swoje urzędowanie na stanowisku prezydenta RP Andrzej Duda zakończył 6 sierpnia, gdy Karol Nawrocki złożył przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym. Były już prezydent wciąż nie ujawnił, co zamierza robić zawodowo po 10 latach spędzonych w Pałacu Prezydenckim. Duda zapewniał jedynie, że na emeryturę się nie wybiera.

Plany owiane tajemnicą

Jak informuje Polska Agencja Prasowa, osoby z bliskiego otoczenia i kancelarii byłego prezydenta zgodnie podkreślają, że Duda w prywatnych rozmowach przekonywał, że nie chce iść drogą poprzednich prezydentów i zamierza przełamać schemat „prezydenckiej emerytury”.

Źródło z kierownictwa dawnej kancelarii Dudy przyznaje w rozmowie z PAP, że Duda rzadko mówił o swoich planach, ale wyjątkiem była idea utworzenia międzynarodowego think tanku czy instytutu, obejmującego region Trójmorza, który łączyłby środowiska polityczne i biznesowe z tej części Europy.

Koniec politycznej kariery?

Wiele wskazuje na to, że Andrzej Duda nie zdecyduje się na kontynuowanie politycznej kariery. W ciągu ostatnich miesięcy, zarówno osoby z kancelarii oraz spoza niej namawiały prezydenta do uczestniczenia w różnych przedsięwzięciach stricte politycznych, jednak Duda miał nie wyrażać nimi zainteresowania. Jedno ze źródeł PAP wskazuje, że były prezydent wychodzi z założenia, że może zaangażować się w działalność publiczną, nie będąc w żadnej partii politycznej. Zdaniem osób z bliskiego otoczenia Dudy mało prawdopodobne jest, aby założył on własną partię polityczną lub walczył o przywództwo w PiS.

Aktualnie były prezydent skupia się na promocji swojej książki „To ja”. Dodatkowo jest w trakcie otwierania biur w Krakowie i Warszawie. Rozmówcy PAP dodają jednak, że to na pewno nie koniec aktywności Dudy i „jeszcze o nim usłyszymy”.

źr. wPolsce24 za PAP

Polska

Zdrada polskiej racji stanu? Biejat bagatelizuje Rzeź Wołyńską i krytykuje Nawrockiego

opublikowano:
Magdalena Biejat w wywiadzie dla ukraińskiej telewizji Biełsat – kontrowersyjna wypowiedź o rzezi wołyńskiej.
Wicemarszałek Senatu, Magdalena Biejat, nazwała rzeź wołyńską „atakami na ludność cywilną” i skrytykowała decyzję prezydenta Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu (fot. wPolsce24)
Wicemarszałek Senatu, Magdalena Biejat, w wywiadzie dla ukraińskojęzycznego kanału TVP/Biełsat nazwała rzeź wołyńską „atakami na ludność cywilną” i skrytykowała decyzję prezydenta Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu. Pokazuje to priorytety Lewicy: relacje z Ukrainą ponad prawdę historyczną i godność ofiar.
Polska

Telewizja wPolsce24 reaguje na skandaliczną decyzję biura Rzecznika Praw Dziecka!

opublikowano:
wp24Psz
W odpowiedzi na skandaliczną decyzję Rzecznika Praw Dziecka, który zniszczył 25-letnią pszczyńską tradycję nagradzania pracowitych uczniów, telewizja wPolsce24.tv przejmuje inicjatywę. 26 czerwca, w dniu zakończenia roku szkolnego, wszystkie dzieci z Pszczyny i okolic, które otrzymały świadectwo z biało-czerwonym paskiem, będą mogły przyjść do lodziarni „Pod Dębem” po darmowe lody na koszt naszej telewizji.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Kowalski: Poland 1/4 populacja Zimbabwe jest zakażona HIV. To gigantyczne zagrożenie epidemiologiczne dla Polski

opublikowano:
Janusz Kowalski w rozmowie z Marcinem Wikłą
Janusz Kowalski w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Zamiast silnego i niepodległego państwa, dorobiliśmy się systemu, w którym lojalność wobec Brukseli czy Berlina ceni się wyżej niż polski interes narodowy. W najnowszej rozmowie z Marcinem Wikłą poseł Janusz Kowalski bezkompromisowo punktuje obecną rzeczywistość polityczną, ujawniając niszczący wpływ postkomunistycznej mentalności, uległość rządu Donalda Tuska wobec obcych stolic oraz śmiertelne zagrożenia płynące z niekontrolowanej migracji z państw obcych kulturowo.
Polska

Oburzające słowa Niesiołowskiego w TVP Info! „Komuniści to byli dżentelmeni”. W sieci wrze

opublikowano:
Oburzające słowa Niesiołowskiego
(fot. wPolsce24)
Stefan Niesiołowski, były poseł i wciąż jeden z najbardziej wyrazistych polityków obozu liberalno-lewicowego, ponownie zszokował opinię publiczną. W programie na żywo na antenie TVP Info podjął próbę bezprecedensowego wybielania dygnitarzy komunistycznego reżimu PRL. Padły słowa, które wywołały potężną burzę w mediach społecznościowych. „Komuniści to byli dżentelmeni” – przekonywał Niesiołowski na wizji.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. „Naszym krajem rządzą ludzie, którzy nie kochają Polski i nie czują polskości”

opublikowano:
Marek Suski podczas wywiadu komentuje sytuację polityczną w Polsce i referendum w Radomiu.
– Będziemy namawiać do udziału i zbierać podpisy. Uważamy, że Radom zasługuje na dobrego gospodarza – zapowiedział Marek Suski w programie Rozmowa Wikły. Poseł PiS zdradził, że jego ugrupowanie aktywnie włączy się  w akcję zbierania podpisów pod wnioskiem o organizację referendum ws. odwołania prezydenta miasta.
Polska

Drzewa z Niemiec, siano z Niemiec – tak zarządza stolicą Trzaskowski

opublikowano:
Prezydent Rafał Trzaskowski podczas konferencji, w tle tłum ludzi z transparentami, informuje o zakupie zagranicznej paszy dla warszawskiego zoo – materiał ilustrujący kontrowersje wokół importu zamiast korzystania z polskich dostawców.
Trzaskowski kupuje Niemieckie siano dla warszawskiego zoo – to brak wsparcia dla polskich rolników i hipokryzja (fot. wPolsce24)
Rafał Trzaskowski, który zarządza stolicą, zalicza kolejną wpadkę. Choć może to świadomy wybór, towary sprowadzane są z Niemiec – wcześniej były to przecież drzewa zza zachodniej granicy, teraz – siano dla miejskiego zoo z tego samego kierunku. Polscy rolnicy patrzą z niedowierzaniem, a krytycy wytykają hipokryzję i brak gospodarności