Polska

Były minister alarmuje: policja nachodzi moją rodzinę, gdy ja jestem w Sejmie. Mówi o represjach politycznych

opublikowano:
Były minister i poseł opozycji alarmuje w mediach społecznościowych, że służby państwowe miały przeprowadzić działania wobec jego rodziny pod jego nieobecność. Jak relacjonuje, podczas gdy uczestniczył w obradach Sejmu w Warszawie, policja pojawiła się w jego domu na Śląsku, aby doręczyć pismo.
(fot. Fratria / Liudmyla Kazakova /X)
Michał Woś, były minister środowiska i wiceminister sprawiedliwości, alarmuje w mediach społecznościowych, że służby państwowe miały przeprowadzić działania w jego domu w czasie jego nieobecności. Jak relacjonuje, gdy on uczestniczył w obradach Sejmu w Warszawie, policja pojawiła się w jego domu na Śląsku.

Według polityka, sytuacja ta nie jest przypadkowa. Woś podkreśla, że kolejne wezwania i wizyty mają miejsce zawsze wtedy, gdy on przebywa w Warszawie, co – jego zdaniem – ma charakter celowych działań wymierzonych w jego bliskich:

- Przestańcie dręczyć moją rodzinę. To już kolejne najście, kiedy ja pracuję w Sejmie - napisał, odnosząc się do działań obecnych władz. 

Jego zdaniem to przykład politycznych represji i upokarzania opozycji.

Polityk przypomniał również, że ostatnie wezwanie od prokuratury otrzymał po terminie, co uniemożliwiło mu zastosowanie się do niego. Jak twierdzi, kwestie formalne są wykorzystywane wyłącznie do jego nękania.

W tle całej sprawy pojawia się także temat systemów do walki ze szpiegostwem. Były minister podkreśla, że zarzuty wobec niego dotyczą dofinansowania narzędzi takich jak Pegasus, które miały pomóc służbom w zwalczaniu obcej agentury i przestępczości.

Podał przykład wykrycia rosyjskiego szpiega Rubcowa, które – jak twierdzi – było możliwe dzięki nowoczesnym systemom inwigilacyjnym.

- Polska potrzebuje takich narzędzi, by chronić bezpieczeństwo narodowe. Zamiast tego ściga się mnie za wsparcie dla służb – dodał.

źr. wPolsce za X

 

Polska

Ta relacja podbija internet! To na jego pole spadł jeden z dronów

opublikowano:
Niecodzienne znalezisko na polu w Lubelskiem – zestrzelony dron rosyjski
Niecodzienne znalezisko na polu w Lubelskiem – zestrzelony dron rosyjski (fot.screenshot - X/@BartoszBrown)
"Fakt" dotarł do mieszkańca jednej z wiosek w województwie lubelskim, który odnalazł na swoim polu jeden ze zestrzelonych dronów. Mężczyzna podzielił się relacją, która stała się wiralem w sieci.
Polska

Salonik VIP dla władzy i „kolejki śmierci” dla Polaków. Porażające kulisy afery w Szpitalu Południowym

opublikowano:
Anna Krupka o Saloniku VIP dla Koalicji Obywatelskiej
(fot. wPolsce24)
Afera wokół Warszawskiego Szpitala Południowego zatacza coraz szersze kręgi. Informacje o luksusowym saloniku VIP przeznaczonym dla rządzącej elity oraz astronomicznych zarobkach młodego radnego Koalicji Obywatelskiej wywołały oburzenie opinii publicznej. Parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości podjęli kontrolę poselską, napotykając jednak na mur milczenia i ucieczkę kierownictwa placówki.
Polska

Trzęsienie ziemi w Warszawie! „Salonik VIP” pogrążył zarząd szpitala, wszyscy stracili stołki

opublikowano:
Zdjęcia polityków Koalicji Obywatelskiej ustawione przed Szpitalem Południowym w Warszawie
Cały zarząd Szpitala Południowego w Warszawie został odwołany. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zabrał głos w sprawie afery dotyczącej uprzywilejowanego traktowania polityków Koalicji Obywatelskiej oraz astronomicznych zarobków jednego z lekarzy-radnych. Jak przekazał polityk, cały zarząd Warszawskiego Szpitala Południowego został odwołany.
Polska

Taki przelew dostał lekarz z 26-letnim stażem! Jemu wystarczy na pizzę, a "kolega" kupił Porsche

opublikowano:
Lekarze podczas operacji i zdjęcie przelewu bankowego
Kolejny lekarz ujawnił swoje zarobki. (fot. screen z Instagram/marcinsocha1975)
W polskiej służbie zdrowia obok siebie istnieją dwa światy. W jednym doświadczony chirurg szczękowy z 26-letnim stażem otrzymuje przelew, który nazywa „kosztowną ekstrawagancją”. W drugim 29-letni lekarz w trakcie specjalizacji zarabia miliony, kupuje luksusowe Porsche i współtworzy system „uprzywilejowanej kasty” dla polityków. Afera w warszawskim Szpitalu Południowym odsłoniła głębokie nierówności, które uderzają nie tylko w kieszenie medyków, ale przede wszystkim w godność zwykłego pacjenta.
Polska

„Angielskie wyjście" Dawida Kacprzyka. Radny lekarz-milioner zapadł się pod ziemię

opublikowano:
2401098_6
Choć emocje wokół afery w warszawskim Szpitalu Południowym sięgają zenitu, główny bohater skandalu, Dawid Kacprzyk, „zapadł się pod ziemię”. Mimo trwającego posiedzenia Rady Dzielnicy Ursus, radny Koalicji Obywatelskiej nie zjawił się, by osobiście pożegnać się z funkcją, radnymi i mieszkańcami, którzy wcześniej obdarzyli go zaufaniem. Rezygnację złożył w zaskakujących okolicznościach.