Przestępca już po ciebie nie przyjedzie! Bez tego dokumentu nie będzie można zostać taksówkarzem

Obecnie, aby uzyskać licencję na przewóz osób, kierowca musi przedstawić zaświadczenie o niekaralności z polskiego Krajowego Rejestru Karnego (KRK). Taki system posiada jednak poważną lukę: nie weryfikuje on przeszłości osób, które przyjechały do Polski niedawno.
W praktyce oznacza to, że za kierownicą taksówki mogły siadać osoby skazane w swoich ojczystych krajach za najcięższe zbrodnie, takie jak morderstwa, gwałty czy handel narkotykami. Po przyjeździe do Polski ich kartoteka w KRK pozostawała czysta, co otwierało im drogę do pracy w przewozach osobowych.
Zaświadczenie z kraju pochodzenia
Przygotowywany przez resort infrastruktury projekt zakłada, że obywatele państw spoza Unii Europejskiej (UE) oraz Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu (EFTA) będą musieli spełnić dodatkowy warunek.
Kluczowe zmiany obejmują obowiązek dostarczenia zaświadczenia o niekaralności z państwa pochodzenia kierowcy. Dokument musi zostać przetłumaczony na język polski przez tłumacza przysięgłego lub konsula. Przepisy mają dotyczyć wszystkich osób ubiegających się o licencję na przewóz osób, które nie są obywatelami krajów wspólnotowych.
Kiedy wejdą zmiany?
Z informacji opublikowanych przez „Rzeczpospolitą” wynika, że projekt ma niebawem zostać wpisany do wykazu prac Rady Ministrów. Jest to sygnał, że propozycja zmian w tym zakresie jest traktowana priorytetowo i przestępcy mają zostać jak najszybciej wyeliminowani z branży taxi.
Obecnie w Polsce wiele osób korzysta z aplikacji przewozowych, w których znaczną część kierowców stanowią obcokrajowcy. Proponowane zmiany mają zagwarantować pasażerom, że ich kierowca nie ukrywa mrocznej przeszłości przed polskim wymiarem sprawiedliwości.
źr. wPolsce24 za rp.pl











