Polska

Berlin dyscyplinuje Donalda Tuska. Niemieckie media oburzone zachowaniem premiera

opublikowano:
Niemcy dyscyplinują premiera Tuska.
(fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN)
Niemiecki salon polityczno-medialny po raz kolejny bezceremonialnie próbuje meblować polską scenę polityczną. Na łamach prasy zza Odry pojawiły się bezwstydne połajanki pod adresem premiera Donalda Tuska. Powód? Szef rządu, pod naciskiem opinii publicznej i jednoznacznej postawy prezydenta Karola Nawrockiego, nie zdecydował się na otwartą wojnę o obronę Orderu Orła Białego dla prezydenta Ukrainy.

Dziennik „Süddeutsche Zeitung” pisze wprost: jeśli Tusk chce, by Niemcy się z nim liczyły, musi przestać ulegać polskiemu prezydentowi i bezwzględnie popierać ukraińsko-niemiecką linię polityczną.

Sprawa odebrania Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu rozpaliła polską opinię publiczną do czerwoności. Decyzja Kijowa, by nadać jednej z elitarnych jednostek wojskowych imię „Bohaterów UPA”, została odebrana nad Wisłą jako jawny policzek wymierzony w pamięć ofiar rzezi wołyńskiej. W obliczu skandalu, prezydent Karol Nawrocki podjął twardą i suwerenną decyzję o wszczęciu procedury odebrania ukraińskiemu przywódcy najwyższego polskiego odznaczenia państwowego.

Choć Donald Tusk początkowo próbował traktować tę fundamentalną dla naszej tożsamości sprawę jako pałkę na nowego, konserwatywnego prezydenta, miażdżące dla rządu sondaże (wskazujące, że aż 95 proc. Polaków z oburzeniem przyjęło gloryfikację zbrodniarzy z UPA) zmusiły premiera do taktycznego odwrotu.

Tusk zrozumiał, że zablokowanie wniosku prezydenta Nawrockiego w tej sprawie byłoby dla jego formacji wizerunkowym samobójstwem. W ciągu tygodnia zmienił więc zdanie i w charakterystyczny dla siebie sposób zaczął podążać za głosem sondaży, nie przejmując się własną opinią sprzed kilku dni. 

Niemiecki bat na Donalda Tuska

Ta chwila realizmu politycznego w Warszawie wywołała jednak wściekłość w Berlinie. Niemieccy publicyści, relacjonujący spór na łamach tamtejszej prasy i cytowani m.in. przez serwis Deutsche Welle, nie kryją rozczarowania postawą swojego „faworyta”.

W tekstach komentujących polski kryzys polityczny pojawiają się sformułowania, które wprost uderzają w podmiotowość polskiego premiera.

Niemcy bez ogródek „ostrzegają” Donalda Tuska przed uleganiem prezydentowi Nawrockiemu. Tamtejsza prasa formułuje brutalny szantaż: jeśli szef polskiego rządu chce, aby Berlin w ogóle traktował go poważnie i „liczył się z nim” na arenie międzynarodowej, musi porzucić oglądanie się na nastroje Polaków i zacząć twardo, bezkompromisowo wspierać Niemcy oraz Ukrainę w sporach z Pałacem Prezydenckim.

Z punktu widzenia Berlina, asertywna polityka historyczna i obrona polskiego „non possumus” przez prezydenta Nawrockiego są „zagrożeniem dla europejskiej jedności”. Czy niemieccy komentatorzy oczekują od Tuska roli likwidatora polskiej podmiotowości, który przy pomocy rządowych narzędzi stłumi wszelkie próby prowadzenia niezależnej polityki wschodniej czy historycznej przez konserwatywnego prezydenta?

Doktryna poddaństwa. Czego naprawdę chce Berlin?

Artykuły w niemieckiej prasie obnażają głęboko zakorzeniony w Berlinie protekcjonalizm wobec Polski. Dla tamtejszych elit idealny premier w Warszawie to polityk spolegliwy, realizujący agendę berlińsko-brukselską, dla którego priorytetem jest zadowolenie zagranicznych partnerów, a nie polska racja stanu czy pamięć historyczna.

Tak długo jak Tusk wpisuje się w tę rolę, jest uznawany za modelowy przykład emancypacji polskich elit na europejskich salonach. Kiedy jednak prezydent Nawrocki twardo przypomina Ukrainie, że partnerstwo nie może opierać się na kłamstwie i relatywizacji ludobójstwa, Berlin natychmiast rusza z odsieczą - nie dla Polski, lecz dla ochrony własnej architektury wpływów.

Niemiecka krytyka pod adresem Tuska pokazuje, że zachodni sąsiedzi postrzegają obecnego premiera jako nieskutecznego wykonawcę swoich postulatów, skoro daje się on „zdominować” przez dynamicznego i wiernego tradycyjnym wartościom prezydenta.

Sprawdzian z suwerenności

Niemieckie naciski stawiają Donalda Tuska pod ścianą. Z jednej strony ma świadomość, że jawne pójście na pasku Berlina i Kijowa wbrew woli 95 proc. własnego społeczeństwa oznacza polityczną marginalizację w kraju. Z drugiej strony, publiczne upomnienia z Niemiec pokazują, jak wysokie rachunki wystawiają mu zagraniczni mocodawcy za dotychczasowe poparcie.

Dla konserwatywnej większości Polaków ta sytuacja to kolejny dowód na to, że tylko silna, suwerenna władza, reprezentowana dziś przez prezydenta Nawrockiego, jest w stanie skutecznie opierać się zewnętrznemu dyktatowi. Berlin głośno artykułuje to, co polska prawica powtarza od lat: w geopolitycznej grze Niemiec nie ma miejsca na silną i podmiotową Polskę. Jest tylko miejsce na Polskę posłuszną.

Pytanie, czy Donald Tusk wybierze ostatecznie rolę polskiego premiera, czy też ugnie się pod niemieckim batem, byle tylko „Berlin znowu się z nim liczył”, jest pytaniem retorycznym. Nie ma znaczenia nawet to, iż tu gra toczy się o coś znacznie większego niż podpis pod dokumentem, bo stawką jest honor i suwerenność Rzeczypospolitej.

źr. wPolsce24 DW/„Sueddeutsche Zeitung”

Polska

11 listopada: Nawrocki z rodakami w Warszawie, Tusk jedzie nad morze

opublikowano:
986d5be73243479db8a451f21e3a6bd5
Prezydent Karol Nawrocki podczas Marszu Niepodległości w 2025 roku (fot. G. Jakubowski/KPRP)
Premier Donald Tusk ponownie nie weźmie udziału w centralnych obchodach Narodowego Święta Niepodległości w Warszawie u boku prezydenta Karola Nawrockiego. Zamiast uroczystości przed Grobem Nieznanego Żołnierza szef rządu wybrał wyjazd do Szczecina, gdzie weźmie udział w chrzcie promu „Bursztyn”, mającego pływać na trasie Świnoujście–Ystad. Rząd na oficjalnych uroczystościach w stolicy reprezentować ma m.in. wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
Polska

Chcieli aresztu za krytykę Tuska! Sąd zmiażdżył wniosek prokuratorów

opublikowano:
Klęska prokuratury w sądzie. Obrońca Trybunału wolny po 70 godzinach w celi
Klęska prokuratury w sądzie. Obrońca Trybunału wolny po 70 godzinach w celi (fot. wPolsce24)
Sąd Rejonowy w Warszawie odrzucił wniosek prokuratury o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec pana Dawida, uczestnika demonstracji w obronie Trybunału Konstytucyjnego. Mężczyzna, który spędził w izbie zatrzymań niemal 70 godzin, został objęty śledztwem po zawiadomieniu ze strony uczestnika kontrmanifestacji popierającej rząd. Prokuratura usiłowała przedstawić krytyczne wypowiedzi pod adresem Donalda Tuska jako groźby karalne, jednak sąd uznał żądanie aresztu za całkowicie nieadekwatne i radykalne.
Polska

Szokujące słowa Dobrosz-Oracz w Sejmie. Dziennikarka wPolsce24 przypomina fakty

opublikowano:
Dobrosz-Oracz
Dobrosz-Oracz ucieka przed pytaniami wPolsce24 i rzuca oskarżenia. Jest stanowcza odpowiedź Julii Borkowskiej (fot. wPolsce24)
„Wszyscy jednogłośnie potępiliśmy to zachowanie, ja osobiście w swoim materiale stanęłam po Twojej stronie” — tak dziennikarka wPolsce24 Julia Borkowska zareagowała na słowa Justyny Dobrosz-Oracz, która oskarżyła prawicowe media o rzekomą aprobatę dla wulgaryzmów posła Berkowicza. Redakcja przypomina: w przeciwieństwie do politycznych aparatczyków, sprzeciw wobec chamstwa wyraża bez względu na barwy partyjne.
Polska

Dożywotni zakaz, 2 promile i 133 km/h na liczniku. Drogowy recydywista aresztowany

opublikowano:
pirat
Pędził 133 km/h z dożywotnim zakazem i 2 promilami. Sąd aresztował 36-latka (fot. policja)
Wyprzedzanie na podwójnej ciągłej, 133 km/h przy ograniczeniu do 90 km/h, niemal dwa promile alkoholu we krwi oraz aktywny, dożywotni sądowy zakaz kierowania - to bilans skrajnie niebezpiecznej jazdy 36-letniego kierowcy dostawczego Volkswagena. Mężczyznę na drodze krajowej namierzyli lubartowscy policjanci w nieoznakowanym radiowozie, a finał tej brawurowej ucieczki przed zdrowym rozsądkiem rozegrał się w sądzie, który podjął decyzję o trzymiesięcznym areszcie.
Polska

„Polak w Polsce gospodarzem”. Prezydent dołącza do Marszu Niepodległości

opublikowano:
mid-26b05503
11 listopada: Karol Nawrocki idzie w Marszu Niepodległości (fot. PAP/Paweł Supernak)
Kulminacja konfliktu o Trybunał Konstytucyjny napędza frekwencję na tegorocznym Marszu Niepodległości. W momencie bezprecedensowego starcia wokół sędziów i obecności policji w TK, swój udział w wydarzeniu ogłosił prezydent Karol Nawrocki — wysyłając czytelne ostrzeżenie pod adresem Donalda Tuska.
Polska

Wjechał hulajnogą wprost pod pędzący pociąg. Maszynista nie miał szans zahamować

opublikowano:
Centymetry dzieliły go od śmierci
Centymetry dzieliły go od śmierci (fot. Polregio)
Na Pomorzu Zachodnim doszło do kolejnego incydentu, który pokazuje skrajny brak odpowiedzialności i lekceważenie podstawowych norm prawa. Mężczyzna poruszający się na hulajnodze wjechał wprost pod pędzący pociąg, ignorując znak STOP. Od tragedii dzieliły go dosłownie centymetry.