Tusk: Polska i Ukraina zbudują armadę dronową. Opozycja: Kolejny projekt na papierze?

Oboje szefowie rządu spotkali się w Rzeszowie przy okazji przygotowań do konferencji poświęconej powojennej odbudowie ukraińskiego państwa.
Ogłaszając efektownie brzmiący projekt, Tusk podkreślił, że nowoczesna flota bezzałogowców zapewni bezpieczeństwo Polsce i Europie. - Polski plan budowy armady dronowej będzie wspierany przez myśl techniczną, kompetencje dronowe naszych ukraińskich przyjaciół. Będziemy inwestowali w to wspólne pieniądze europejskie, polskie – zapowiedział szef rządu.
Wtórowała mu Julia Swyrydenko, która wskazała na Polskę jako kluczowego partnera strategicznego. Podziękowała Polakom za przyjęcie miliona uchodźców i wsparcie polityczne.
Plany wyglądają więc wspaniale, problem polega tylko na tym, że od 2024 r. polski premier zdążył ogłosić co najmniej dwa wielkie projekty – zwrócił uwagę europoseł PiS Michał Dworczyk.
- 16 kwietnia 2024 r. ogłosił dołączenie Polski do programu Europejskiej Inicjatywy Tarczy Antyrakietowej (ESSI);
- 7 marca 2025 r. zapowiedział wielkie szkolenia obronne wzorowane na "modelu szwajcarskim".
Dotąd żaden z nich nie wszedł w fazę realizacji. „Mam przeczucie, że projekt nr 3 skończy tak samo jak projekty nr 1 i 2.” – przewiduje polityk. Czy tak będzie w rzeczywistości?
źr. wPolsce24 za PAP











