„Pożyteczny idiota czy agent?”. Adam Bielan w ostrych słowach o „gruzowaniu” Tuska

Kwestia bezpieczeństwa Polski w ramach NATO budzi spore emocje. Choć 65 proc. głosujących w sondzie Radia ZET uważa, że art. 5 NATO nie jest wystarczającym gwarantem bezpieczeństwa, Adam Bielan podkreśla, że choć jest on kluczowy, nie może stanowić jedynej tarczy. Zdaniem europosła PiS, dla pełnej ochrony niezbędna jest przede wszystkim silna polska armia, która będzie realnym wsparciem dla sojuszniczych zobowiązań.
Niemiecka ofensywa w Waszyngtonie
Tymczasem Niemcy prowadzą szeroko zakrojoną operację lobbingową w USA. Według relacji Bielana, nasi zachodni sąsiedzi wydali w ubiegłym roku ponad 100 mln dolarów na lobbing, starając się zająć miejsce Polski jako najważniejszego sojusznika Amerykanów w Europie.
Bielan zwraca uwagę, że kanclerz Niemiec aktywnie zabiega o utrzymanie wojsk amerykańskich na swoim terytorium. Dodatkowo niemieckie koncerny, takie jak Axel Springer (właściciel m.in. Politico), mają istotny wpływ na amerykańską opinię publiczną. Wszystkie te narzędzia mają przekonać Waszyngton, że to Niemcy są stabilniejszym partnerem w regionie.
- Kanclerz Merz zabiega o to, by utrzymać jak najwięcej żołnierzy amerykańskich na swoim terytorium, 3 razy w trakcie kadencji Trumpa był w Białym Domu, polski premier w tym czasie niszczy relacje polsko-amerykańskie – mówił Adam Bielan.
"Gruzowanie" relacji czy polityczna gra?
Najmocniejsze zarzuty Adam Bielan kieruje jednak bezpośrednio w stronę Donalda Tuska. Europoseł twierdzi, że obecny premier wręcz „gruzuje” relacje polsko-amerykańskie, wysyłając do USA sygnały o braku wiary w ten sojusz.
Bielan, powołując się na swoje niedawne wizyty w Białym Domu i Departamencie Stanu, sugeruje, że działania polskiego rządu są „ciosem w plecy” dla kraju w krytycznym momencie negocjacji nad relokacją wojsk. W swojej ocenie pyta retorycznie, czy działania te wynikają z błędnej kalkulacji, czy są realizacją interesów obcych państw, na których zyskiwać mają głównie Niemcy i Rosja.
- Pytanie: czy Tusk jest pożytecznym idiotą czy jest agentem wpływu niemiecko-rosyjskim? Bo tylko Niemcy i Rosja korzystają na ograniczeniu kontaktów, na niszczeniu relacji polsko-amerykańskich – stwierdził polityk.
źr. wPolsce24 za Radio Zet








