Aresztowano żonę adwokata od "trumny na kółkach". Chodzi o narkotyki

Jak informuje RMF 24, Paulina K. wpadła przy okazji narkotykowego śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Regionalną w Krakowie. Prokuratura postawiła jej kilkanaście zarzutów z ustawy i przeciwdziałaniu narkomanii. Ma chodzić o wielokrotne posiadanie znacznej ilości narkotyków – mefedronu i marihuany.
Nie trafi do aresztu
Jak informuje portal, zatrzymana nie przyznała się do winy i odmówiła składania wyjaśnień. Po przesłuchaniu śledczy zdecydowali, że zostaną zastosowane wobec niej tzw. wolnościowe środki zapobiegawcze, co oznacza, że nie trafi do aresztu tymczasowego.
Sprawa łódzkiej adwokat to jeden z wątków śledztwa, w którym zarzuty usłyszało już kilkadziesiąt osób. Zarzuty te dotyczą głównie handlu dużymi ilościami narkotyków i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.
Jej mąż już siedzi w więzieniu
Zatrzymana jest żoną byłego już adwokata Pawła K., który odsiaduje wyrok za spowodowanie wypadku, w którym zginęły dwie kobiety. Zrobiło się o nim głośno, gdy opublikował w internecie nagranie, w którym stwierdził, że ten wypadek to była konfrontacja bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach.
Paweł K. został skazany w kwietniu 2023 roku na dwa lata pozbawienia wolności i pięć lat zakazu prowadzenia pojazdów, ale w marcu bieżącego roku Sąd Okręgowy w Olsztynie złagodził mu ten wyrok do odpowiednio 1,5 i 4 lat. Były adwokat nie zgłosił się jednak do odbywania kary i zaczął się ukrywać przed policją, zatrzymano go 7 maja.
Usłyszy kolejne zarzuty?
Były prawnik trafił do zakładu karnego w Hrubieszowie, ale po pewnym czasie przeniesiono go do aresztu w Szczecinie, bo miejscowa prokuratura kontynuuje śledztwo w sprawie przestępstw narkotykowych, które miał popełnić on i jego żona. Prokuratura przejęła je z Łodzi.
Jak informuje nieoficjalnie RMF, Paulina K. jest oskarżona o posiadanie mefedronu i marihuany z inną osobą. Dziennikarzowi rozgłośni udało się ustalić, że tą osobą jest właśnie jej mąż – i niewykluczone jest, że też usłyszy dodatkowe zarzuty. Śledczy sprawdzają także, czy używała zaszyfrowanych komunikatorów internetowych do rozprowadzania narkotyków.
źr. wPolsce24 za RMF 24











