Adwokat od „trumny na kółkach” ma plan na wyjście z więzienia. Co na to sąd?

Paweł K. został zatrzymany 7 maja 2026 roku w pobliżu Hrubieszowa na Lubelszczyźnie. Policja poszukiwała go na podstawie listu gończego wydanego przez Sąd Rejonowy w Olsztynie, ponieważ skazany nie przebywał w miejscu zamieszkania, gdy zlecono jego doprowadzenie do zakładu karnego. Choć adwokat był zaskoczony interwencją funkcjonariuszy, nie stawiał oporu podczas zatrzymania. Obecnie przebywa w Zakładzie Karnym w Hrubieszowie.
Tragiczny wypadek i skandaliczne nagranie
Sprawa Pawła K. odbiła się szerokim echem w całej Polsce ze względu na okoliczności wypadku z września 2021 roku oraz późniejszą postawę prawnika.
Kierując Mercedesem na trasie Barczewo – Jeziorany, Paweł K. przekroczył linię ciągłą i zderzył się z jadącym z naprzeciwka Audi 80. W wyniku zdarzenia kierująca i pasażerka Audi zginęły na miejscu.
Po wypadku adwokat opublikował w internecie film, w którym stwierdził, że wypadek był konfrontacją bezpiecznego auta z „trumną na kółkach”, co w jego ocenie przyczyniło się do śmierci kobiet. Wypowiedź ta zbulwersowała opinię publiczną.
W marcu 2026 roku zapadł prawomocny wyrok skazujący Pawła K. na półtora roku więzienia.
Co dalej z wnioskiem o dozór elektroniczny?
Skazany złożył wniosek o możliwość odbywania kary w domu, w systemie dozoru elektronicznego. Sędzia Grzegorz Gała, rzecznik Sądu Okręgowego w Łodzi, wyjaśnił jednak, że dokument ten nie zostanie na razie rozpatrzony.
- Złożony wniosek musi poczekać na uregulowanie sytuacji skazanego – tłumaczy sędzia, dodając, że właściwym do jego rozpoznania będzie sąd penitencjarny w miejscu, w którym ostatecznie Paweł K. będzie odbywał karę.
Komisja zdecyduje o losie adwokata
O tym, gdzie dokładnie trafi skazany, zdecyduje teraz komisja penitencjarna w Hrubieszowie. Jak informuje ppłk Arleta Pęconek, rzeczniczka Dyrektora Generalnego Służby Więziennej, pod uwagę brane będą m.in. wiek i płeć osadzonego, stan zdrowia i kwestie bezpieczeństwa, stopień demoralizacji oraz fakt, czy jest recydywistą, a także bliskość rodziny.
Dopiero po zakończeniu prac komisji zapadnie decyzja, czy Paweł K. zostanie w Hrubieszowie, czy zostanie przetransportowany do innej jednostki.
źr. wPolsce24 za PAP











