Polska

Afera z działką pod CPK obciąża Rafała Trzaskowskiego i Campus Polska? Dziennikarze ujawniają szereg niewygodnych powiązań

opublikowano:
Obchody Narodowego Święta Niepodległości. Prezydent m.st. Warszawy Rafał Trzaskowski przemawia przed pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego przy Belwederze w Warszawie, 11 bm. (aldg)
(fot. PAP/Paweł Supernak)
Wokół Fundacji Campus Polska Przyszłości narasta coraz więcej pytań o wsparcie firmy Dawtona, spotkania jej przedstawicieli z politykami Platformy Obywatelskiej oraz skandal związany ze sprzedażą działki położonej w pobliżu CPK. Wirtualna Polska ujawnia, iż mimo licznych zapytań i medialnych publikacji, kluczowe postaci wciąż unikają odpowiedzi na najważniejsze pytania.

Wsparcie Dawtony dla Campusu: ile i od kiedy?

Jak czytamy w tekście Wirtualnej Polski, politycy KO związani z Campusem Polska od tygodni nie chcą ujawnić, ile fundacja zawdzięcza wsparciu Dawtony.

Przedstawiciele firmy - a także jej produkty – pojawili się oficjalnie na Campusie w Olsztynie w sierpniu 2024 roku, choć jeszcze do niedawna firma nie widniała na liście partnerów wydarzenia.

Sam prezes fundacji Marcin Wypchło przyznał, że wpływy od Dawtony to mniej niż 1,3% funduszy Campusu w latach 2024–2025, ale dokładnej kwoty nie ujawniono.​

Kim jest prezes wspomnianej fundacji? 

- W przeszłości bez powodzenia kandydował z list PO do rady miasta w Szczecinie, lokalne media opisują go jako człowieka Sławomira Nitrasa. Od ponad 10 lat jest prezesem i wspólnikiem spółki 2 Event - czytamy w tekście WP. 

Afera z działką pod CPK i opóźnione działania

Przypomnijmy, głośna sprawa dotyczy sprzedaży 160 ha gruntów planowanych pod szybkie koleje CPK w Zabłotni, której nabywcą został w 2023 r. wiceprezes Dawtony, Piotr Wielgomas.

W ocenie Wirtualnej Polski jeden z kluczowych wątków w tej sprawie to opóźnione zawiadomienie prokuratury przez Macieja Laska (pełnomocnika ds. CPK), który zrobił to dopiero w lipcu 2025 r., blisko 600 dni po objęciu władzy przez rząd Donalda Tuska, choć o transakcji wiedział już w kwietniu 2024 r.​

W tym czasie w mediach informował o rozlicznych audytach i problemach CPK, ale o aferze gruntowej milczał.

Podczas Campusu Polska w Olsztynie, gdzie obecni byli przedstawiciele Dawtony, Maciej Lasek nie ujawniał faktów związanych ze śledztwem i nie wyjaśnił, dlaczego sprawa była tak długo odwlekana.​

Tajemnicze spotkania i polityczne powiązania

Dziennikarz WP przytacza serię spotkań polityków Platformy – Rafała Trzaskowskiego, Sławomira Nitrasa, Patryka Jaskulskiego i innych – z rodziną Wielgomasów (właścicieli Dawtony), w tym wizyty w fabryce, podczas kampanii czy miejskich uroczystości.

Nie brakuje osób, które jednoznacznie przyznały się do kontaktów, choć stanowczo odcięły się od podejmowania decyzji biznesowo-politycznych.​

Wątpliwości budzi również skład i zależności kadrowe Fundacji Campus Polska oraz powiązania jej członków z lokalnymi władzami PO, przetargami i dużymi miejskimi spółkami. Do dziś fundacja nie opublikowała pełnych danych na temat współpracy z Dawtoną.​

Dziennikarze WP ujawnili także, iż wywierano na nich polityczne naciski, kiedy pracowali nad tekstem:

- Podczas pracy nad tym tekstem zadzwonił do nas Sławomir Nitras. Przez 36 minut próbował odwodzić nas od pisania o związkach Campusu z Dawtoną, tłumaczyć zawiłości polskiej polityki - czytamy w tekście.

Polityk zapewniał, że o niczym nie wiedział. Jednocześnie nie jest tajemnicą, iż Paweł Wielgomas i jego ojciec Andrzej wpłacili w sumie 130 tys. zł na fundusz wyborczy Rafała Trzaskowskiego przed prezydencką kampanią.

źr. wPolsce24 za Wirtualna Polska

 

Polityka

To miejsce było ściśle tajne. Zmienił to Nawrocki. "Należy do narodu"

opublikowano:
prezydentjurata
autor: Fratria/Kanał Zero
Prezydencka rezydencja w Juracie przestaje być „ściśle tajnym” miejscem – Karol Nawrocki otwiera go nie tylko dla młodych, ale i kamer. „Ośrodek należy do narodu i jest stworzony dzięki temu, że Polacy płacą swoje podatki, jest państwowy” – podkreślił prezydent w rozmowie z twórcą kanału Zero Krzysztofem Stanowskim.
Polska

Betonoza wychodzi z mody? Miasto chce, by na centralny plac wróciły drzewa i trawniki

opublikowano:
Władze Rudy Śląskiej chcą, by na centralny plac wrócił drzewa i trawniki
(fot. UM Ruda Śląska\Pexels)
16 lat temu władze Rudy Śląskiej usunęły trawniki i drzewa z najważniejszego placu w mieście. Teraz chcą je przywrócić.
Polska

IKEA kolejny raz zwalnia pracowników. To będzie cios dla całego regionu

opublikowano:
IKEA będzie zwalniać ludzi
(fot. Andrzej Wikotr/Fratria)
Kiedyś ich wejście świętowano jako rzekomy ratunek gospodarczy dla całego regionu, dziś ich sytuacja jest coraz trudniejsza, a pracownicy ich sieci coraz częściej otrzymują wypowiedzenia. Tym razem ponad 250 osób - z dnia na dzień - straciło zatrudnienie w fabryce meblarskiego giganta IKEA w Wielkopolsce. Ta dramatyczna decyzja to potężny wstrząs dla lokalnej społeczności i kolejna bolesna lekcja dla Polski, obcy kapitał przychodzi wyłącznie po tanie zyski, a gdy tylko pojawiają się trudności, ciężar kryzysu natychmiast przerzuca na polskich pracowników.
Polska

Niecodzienne przestępstwo w Gdyni. Porwali meleksa razem z pasażerami

opublikowano:
W Gdyni dwaj mężczyźni porwali meleksa z ośmioma pasażerami
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
W Gdyni doszło do niecodziennego zdarzenia. Dwóch mężczyzn porwało meleksa razem z pasażerami.
Polska

Ważny komunikat RCB o stopniach alarmowych! Czy mamy się czego obawiać?

opublikowano:
RCB poinformowało o przedłużeniu wprowadzonych w Polsce stopni alarmowych
(fot. ilustracyjna Fratria)
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało, że premier Donald Tusk przedłużył stopnie zagrożenia. Co to oznacza – i czy mamy się czego obawiać?
Polska

30 tysięcy złotych na Campus Polska z budżetu Pomorza? Radna dla wPolsce24: „Nie widzę korzyści dla mieszkańców”

opublikowano:
Campus Polska Przyszłości oraz radna województwa pomorskiego Marta Müller-Gajek, która pyta o finansowanie wydarzenia ze środków samorządowych
Campus Polska Przyszłości i pytania o wydatki samorządów (fot. Fratria/Marta Müller-Gajek)
Samorząd Województwa Pomorskiego przeznaczy 30 tys. zł na promocję regionu podczas Campusu Polska Przyszłości. Tyle że to nie jest zwykła promocja regionu. To finansowanie partyjnej imprezy Koalicji Obywatelskiej z publicznych pieniędzy. Radna Sejmiku Województwa Pomorskiego Marta Müller-Gajek w rozmowie z portalem wPolsce24 pyta, czy taki wydatek rzeczywiście służy mieszkańcom.