Polska

Afera Collegium Humanum zatacza coraz szersze kręgi. Prokuratura chce uchylenia immunitetów kolejnych polityków

opublikowano:
Teczka z dokumentami Collegium Humanum na stole w sali sądowej, w tle sylwetki polityków i kamery dziennikarskie podczas śledztwa
Afera Collegium Humanum. Prokuratura bada sprawę kolejnych polityków (graf. AI)
Śledztwo dotyczące Collegium Humanum uderza w kolejne znane nazwiska polskiej polityki. Prokuratura przygotowała wnioski o uchylenie immunitetów pięciu parlamentarzystów. Wśród nich mają znajdować się m.in. były wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak oraz była wojewoda podkarpacka Ewa Leniart. Sprawa dotyczy prowadzonego przez Prokuraturę Krajową śledztwa w sprawie nieprawidłowości na prywatnej uczelni Collegium Humanum, która według śledczych miała być miejscem procederu wydawania fikcyjnych dyplomów, w tym prestiżowych studiów MBA.

Pięć nowych nazwisk w śledztwie

Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, prokuratorskie wnioski dotyczą czterech posłów oraz jednego europosła. Wcześniej informowano o sprawie Szymona Hołowni i Michała Koboski z Polski 2050.Według nieoficjalnych informacji kolejnymi osobami objętymi wnioskami mają być: Michał Kołodziejczak – poseł Koalicji Obywatelskiej, były wiceminister rolnictwa i Ewa Leniart – posłanka PiS, była wojewoda podkarpacka.

Prokuratura na tym etapie nie ujawnia szczegółów dotyczących przygotowywanych wniosków.

W toku śledztwa nie jest wykluczone przedstawienie zarzutów kolejnym osobom, w tym korzystającym z ochrony immunitetowej" – przekazała prokurator Anna Adamiak, rzeczniczka Prokuratora Generalnego.

Michał Kołodziejczak i ekspresowy dyplom?

Nazwisko Michała Kołodziejczaka pojawiło się w sprawie Collegium Humanum już wcześniej. Portal Goniec opisywał, że polityk miał korzystać z pomocy pośrednika uczelni Bernarda K., który miał zajmować się formalnościami związanymi z jego studiami. Według tych ustaleń dokumenty Kołodziejczaka miały trafić na uczelnię bezpośrednio przez pośrednika, a cała procedura zdobycia dyplomu miała przebiegać wyjątkowo szybko. Z relacji cytowanych przez media wynikało, że kilka osób miało otrzymać możliwość indywidualnego toku studiów oraz zaliczeń w przyspieszonym trybie. Sam Kołodziejczak zaprzeczał, jakoby kupił dyplom. Twierdził, że skorzystał z oferty indywidualnego toku studiów, zdał wymagane egzaminy, a uzyskanego dyplomu nigdy nie wykorzystywał. Po medialnych publikacjach zrezygnował z funkcji wiceministra rolnictwa.

Ewa Leniart i wątek korupcyjny

Sprawa Ewy Leniart ma mieć inny charakter. Według informacji „Rzeczpospolitej” nie chodzi o zdobycie dyplomu Collegium Humanum, lecz o wątek związany ze śledztwem dotyczącym Uzdrowiska Rymanów. Prokuratura zarzuca byłej prezes spółki Iwonie O., że za pośrednictwem innych osób miała przekazać 5 tys. zł osobie pełniącej funkcję wojewody podkarpackiego w zamian za przychylność. Według nieoficjalnych informacji chodzić miało o wsparcie kampanii wyborczej Ewy Leniart. Sama posłanka twierdzi, że nie zna szczegółów sprawy.

Nie znam sprawy zupełnie, nie wiem, komu prokuratura chce uchylić immunitet i za co – powiedziała „Rzeczpospolitej”.

Collegium Humanum – uczelnia pod lupą śledczych

Afera wokół Collegium Humanum wybuchła po ujawnieniu podejrzeń, że uczelnia miała wydawać dyplomy osobom, które nie przechodziły pełnej ścieżki akademickiej. Według śledczych proceder miał obejmować m.in. fikcyjne studia MBA, które były atrakcyjne dla osób chcących zdobywać stanowiska w radach nadzorczych spółek. Wśród osób, które wcześniej usłyszały zarzuty lub zostały objęte postępowaniem, znaleźli się m.in.: prezydent Wrocławia Jacek Sutryk, były europoseł Ryszard Czarnecki, Karol Karski, były rzecznik prezydenta Andrzeja Dudy Błażej Spychalski.

Były rektor Collegium Humanum Paweł Cz. miał rozpocząć współpracę z prokuraturą i ujawniać szczegóły dotyczące funkcjonowania uczelni.

Hołownia i Kobosko: inny wątek sprawy

W przypadku Szymona Hołowni i Michała Koboski sytuacja ma być odmienna. Obaj politycy przyznali, że zostali wpisani na listę studentów Collegium Humanum, ale twierdzą, że faktycznie nie rozpoczęli nauki. Hołownia przekonywał, że nie otrzymał dyplomu i nie zapłacił za studia. Kobosko przyznał natomiast, że spotykał się z rektorem uczelni i otrzymał propozycję rozpoczęcia studiów.

Ostatecznie decyzja o skierowaniu wniosków o uchylenie immunitetów będzie należała do Prokuratora Generalnego.

źr. wPolsce24 za Rzeczpospolita

 

Polityka

To miejsce było ściśle tajne. Zmienił to Nawrocki. "Należy do narodu"

opublikowano:
prezydentjurata
autor: Fratria/Kanał Zero
Prezydencka rezydencja w Juracie przestaje być „ściśle tajnym” miejscem – Karol Nawrocki otwiera go nie tylko dla młodych, ale i kamer. „Ośrodek należy do narodu i jest stworzony dzięki temu, że Polacy płacą swoje podatki, jest państwowy” – podkreślił prezydent w rozmowie z twórcą kanału Zero Krzysztofem Stanowskim.
Polska

„Zablokował dowody w sprawie Zondy”. Śledztwo, które miało nie ujrzeć światła dziennego

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-08-31 210508
Giełda kryptowalut Zondacrypto miała oszukać tysiące Polaków, wywołując jeden z największych skandali finansowych ostatnich lat. W centrum politycznego i prawnego sztormu znalazł się znany poseł Koalicji Obywatelskiej, mecenas Roman Giertych, który podjął się obrony prezesa spółki. Podczas gdy opozycja domaga się powołania komisji śledczej i mówi o powtórce z Amber Gold, strona rządząca bagatelizuje zarzuty.
Polska

Niebywałe sceny w letniej rezydencji głowy państwa. Zobacz, co Karol Nawrocki i jego żona przygotowali dla młodzieży

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-08-31 204030
Po raz pierwszy w historii, prestiżowa i dotąd niedostępna letnia rezydencja w Juracie stała się domem nie dla dyplomatów z pierwszych stron gazet, ale dla ponad 800 młodych Polaków. Prezydent Karol Nawrocki, w spektakularny sposób przełamując dotychczasowe schematy, udowodnił, że „twierdza" może stać się otwartym forum dialogu.
Polska

„Sami zobaczcie, kto pozuje do tego zdjęcia”. Burza w internecie po gali w Gdańsku

opublikowano:
Sędzie w todze i zdjęcie ekranu
Kontrowersje po zdjęciu prezesa stowarzyszenia Iustitia. (fot. pexels/ screen z X/@SliwkaAndrzej)
Wspólna fotografia Bartłomieja Przymusińskiego z nagrodzoną ukraińską aktywistką Natalią Panczenko wzbudziła ogromne emocje w mediach społecznościowych. Wszystko przez dawne, kontrowersyjne słowa aktywistki o „podpaleniach w Polsce”
Polska

Olbrzymi paraliż inwestycji na południu Polski. Kluczowe drogi w Tatry zablokowane na wiele lat

opublikowano:
Samochód na autostradzie
Inwestycje drogowe stoją pod znakiem zapytania przez urzędowe procedury. (fot. Fratria)
Decyzje środowiskowe okazują się piętą achillesową polskiego systemu inwestycyjnego. Bez tego dokumentu drogowcy nie mogą ogłosić przetargu, a co dopiero wbić łopaty. Dziś państwo polskie kapituluje przed własnymi procedurami, a wspomniany dokument powoduje, że inwestycje, które mogłyby wkrótce ułatwić podróżowanie kierowcom, odkładane są na kolejne lata. Na niektóre trasy możemy czekać nawet do 2033 roku.