19-latek wyłudzał pieniądze udając bliskich ofiary. Wpadł, bo był nerwowy

Jak informuje Wirtualna Polska, policjanci z Komisariatu Policji III w Bytomiu zauważyli 19-latka, który wykonywał liczne transakcje na jednym z bankomatów. W trakcie nerwowo się rozglądał. Podejrzewając, że mogło dojść do dokonania przestępstwa, postanowili go zatrzymać. Zabezpieczyli przy nim gotówkę i telefon.
Sprawa trafiła do policjantów zwalczających przestępczość gospodarczą, w tym do zespołu ds. cyberprzestępczości. Przeczucie nie myliło policjantów. Okazało się, że nastolatek jest oszustem, który w całej polsce miał wyłudzać kody płatności. Policjantom udało się odnaleźć 14 poszkodowanych, którzy stracili od 500 do 2800 złotych. 19-latek usłyszał 14 zarzutów oszustwa.
Schemat jego działania był prosty. Podejrzany miał przejmować dostęp do kont w mediach społecznościowych, po czym, udając ich właściciela, wysyłał do jego znajomych prośbę o pilne pożyczenie pieniędzy. Ofiary, myśląc, że pomagają komuś bliskiemu, wysyłały mu kody płatności, które pozwalały mu na wypłacenie gotówki z bankomatu. Policjanci kontynuują czynności w tej sprawie, a zatrzymanemu grozi teraz do ośmiu lat więzienia.
Policjanci podkreślają, że operacji wykonanych kodem płatniczym nie da się cofnąć i dlatego konieczne jest zachowanie szczególnej ostrożności. Radzą, by włączyć dwuskładnikowe uwierzytelnianie i wylogowywać się z mediów społecznościowych po zakończeniu ich używania. Nigdy też nie powinno się udostępniać takiego kodu przed upewnieniem się, że faktycznie rozmawiamy z daną osobą, np. przez telefon. Można też ustalić z rodziną i bliskimi umowne hasło, które w nagłej sytuacji pozwoli na szybką weryfikację tożsamości, a przed zatwierdzeniem transakcji trzeba koniecznie sprawdzić jej szczegóły.
źr. wPolsce24 za WP.pl











