Polska

Wyważone drzwi i fałszywy alarm o zagrożonym życiu dzieci. Co wydarzyło się w domu prezydenta?

opublikowano:
W sobotni wieczór służby ratunkowe siłowo weszły do gdańskiego domu rodzinnego prezydenta Karola Nawrockiego. Powodem była seria dramatycznych, ale fałszywych zgłoszeń. Premier Donald Tusk zwołał pilną odprawę i zapowiedział bezwzględną walkę z autorami prowokacji, które uderzają w bezpieczeństwo państwa.

W sobotę około godziny 19:30 do służb wpłynęły dwa zgłoszenia dotyczące mieszkania w Gdańsku. Pierwsze informowało o pożarze i zagrożeniu życia dzieci znajdujących się wewnątrz lokalu. Straż pożarna, policja oraz ratownictwo medyczne natychmiast wysłały na miejsce swoje jednostki.

Sytuacja stała się krytyczna 15 minut później, gdy wpłynęło kolejne zgłoszenie, tym razem o nagłym zatrzymaniu krążenia u dzieci. Ponieważ ratownicy nie mogli nawiązać kontaktu z osobami wewnątrz przez domofon, a jedno z okien było zaklejone folią, co uniemożliwiało pełną weryfikację sytuacji, dowodzący akcją podjął decyzję o siłowym wejściu do mieszkania. Na miejscu okazało się, że alarm był fałszywy – nie było pożaru ani osób potrzebujących pomocy medycznej.

Premier Tusk: „To sabotaż wymierzony w nas wszystkich”

W niedzielę rano w siedzibie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa odbyła się nadzwyczajna odprawa z udziałem premiera Donalda Tuska, ministrów – m.in. Marcina Kierwińskiego, Władysława Kosiniaka-Kamysza, Tomasza Siemoniaka – oraz przedstawicieli służb.

Premier jednoznacznie określił incydent jako „kolejną telefoniczną prowokację” i „działanie sabotażystów”. Premier polecił służbom, aby użyły wszystkich dostępnych metod do wyłapania osób stojących za tym atakiem. Jak zapewnił szef rządu, w nocy rozmawiał bezpośrednio z Karolem Nawrockim, przekazując mu wyrazy solidarności.

Kilka zgłoszeń pod tym samym adresem

Wiceminister MSWiA Czesław Mroczek potwierdził, że fałszywych alarmów pod tym adresem było więcej niż jeden, i zapowiedział, że sprawcy nie pozostaną bezkarni. Podczas briefingu prasowego wiceszef resortu przedstawił jakie dokładnie zgłoszenia otrzymały służby ratunkowe.

- To zgłoszenie dotyczyło pożaru i zagrożenia życia dzieci w lokalu. To zgłoszenie PCPR-u otrzymały trzy służby, państwowy system ratownictwa medycznego, straż pożarna i policja i wszystkie trzy służby zadysponowały swoje siły na miejsce – powiedział.

- Po otrzymaniu drugiego zgłoszenia 15 minut później mówiącego o zatrzymaniu krążenia tych dzieci, które tam się znajdowały kierujący działaniami ratowniczymi podjął decyzję o wejściu do lokalu – dodał Mroczek, podkreślając, że miejsce, do którego weszły służby jest zamieszkane przez rodzinę prezydenta i nie podlega ochronie SOP.

Komendant główny Państwowej Straży Pożarnej przekazał, że strażacy weszli najpierw na balkon, aby zweryfikować, czy we wskazanym miejscu rzeczywiście wybuchł zgłaszany pożar.

- Po pierwsze przez domofon nie było kontaktu z osobami wewnątrz. Po drugie, nie było żadnych oznak pożaru, nie było zadymienia ani wewnątrz obiektu, ani na zewnątrz obiektu. Weszliśmy na balkon, żeby zweryfikować przez okno również kwestie zadymienia wewnątrz obiektu. Jedno z okien było przejrzyste, można było zobaczyć, że obiekt wewnątrz nie jest zadymiony. Drugie okno było od wewnątrz zaklejone folią, stąd było ograniczenie widoczności - powiedział nadbryg. Kruczek.

- Po 15 minutach kolejna karetka, kolejny ZRM przyjechał na miejsce zdarzenia ze względu na kolejne zgłoszenie o zatrzymaniu funkcji życiowych pod tym samym adresem - wyjaśnił komendant. Dodał, że kierujący zespołem ratowniczym zdecydował wówczas o wejściu do lokalu i zweryfikowaniu, czy nie ma tam osoby, która potrzebuje pomocy medycznej.

Prowokacja o charakterze sabotażowym

Premier Tusk zwrócił uwagę na szerszy problem: choć prawo przewiduje surowe kary za fałszywe zgłoszenia, wciąż dochodzi do takich incydentów, często traktowanych przez sprawców (w tym nieletnich) jako „głupie dowcipy”.

W przypadku incydentu w Gdańsku sprawa traktowana jest jednak z najwyższą powagą jako atak na osobę publiczną i prowokacja o charakterze sabotażowym. Rząd zapowiada analizę skuteczności obecnych przepisów, aby lepiej odstraszać potencjalnych naśladowców.

źr. wPolsce24

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Marszałek Zgorzelski wije się i zaklina rzeczywistość

opublikowano:
Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (wPolsce24)
W rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24 wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski z PSL udzielił widzom wspaniałej lekcji, jak unikać konfrontacji z niewygodnymi faktami.
Polska

Senator Bierecki demaskuje działania władzy: "wschodni ślad" atakuje wPolsce24 i Republikę, ale jakoś omija TVP Info

opublikowano:
Senator Grzegorz Bierecki
Senator Grzegorz Bierecki zadał kilka niewygodnych pytań rządzącej większości w Senacie. Mocne słowa w obronie niezależnych, opozycyjnych mediów otrzeźwią akolitów Tuska? (Fot. Fratria/Piotr Manasterski)
W Senacie padły mocne słowa, których nie da się zignorować. Senator Grzegorz Bierecki jasno pokazał, że policyjne wejścia do mieszkania Tomasza Sakiewicza i redakcji wPolsce24 nie są przypadkowymi incydentami. To element szerszego zjawiska – systematycznego zastraszania niezależnych i opozycyjnych mediów.
Polska

Izraelski minister z zakazem wjazdu do Polski! Tego nie można już było puścić płazem

opublikowano:
Strefa Gazy to dziś jedno wielkie rumowisko, a jej mieszkańcy dramatycznie potrzebują pomocy
Strefa Gazy to dziś jedno wielkie rumowisko, a jej mieszkańcy dramatycznie potrzebują pomocy (Fot. PAP/EPA/HAITHAM IMAD)
Izraelski minister Itamar Ben Gwir otrzymał zakaz wjazdu do Polski. Decyzja ta ma związek z jego ostatnim, szeroko krytykowanym zachowaniem wobec zatrzymanych aktywistów Globalnej Flotylli Sumud.
Polska

Co powiedział niemiecki minister o Polakach? Senator Bierecki wyjaśnia politykę rządu Tuska

opublikowano:
Zrzut ekranu (408)
Podczas programu „Na linii ognia” w telewizji wPolsce24 senator Grzegorz Bierecki odniósł się do najważniejszych, bieżących wydarzeń politycznych w kraju, wskazując na – jego zdaniem – narastające napięcia wokół wolności słowa i działań państwa wobec mediów. W kontekście dyskusji w Senacie mówił o kontrowersjach związanych z interwencjami służb w redakcjach, podkreślając wagę pluralizmu i niezależności dziennikarskiej.
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Każdy żołnierz amerykański w Polsce zwiększa nasze bezpieczeństwo - Poseł Płażyński o sukcesie prezydenta Nawrockiego

opublikowano:
Kacper Płażyński w studio wPolsce24 w programie „Rozmowa Wikły”, komentuje wysłanie 5000 amerykańskich żołnierzy do Polski w związku z Karolem Nawrockim
Kacper Płażyński (fot. wPolsce24)
- To sukces dyplomacji prezydenta Karola Nawrockiego - tak jednoznacznie Kacper Płażyński, poseł PiS ocenia informacje o zwiększeniu kontyngentu amerykańskich żołnierzy w Polsce. W rozmowie z Marcinem Wikłą mówi tez o referendum w spawie odwołania prezydenta Krakowa i planowanej inwestycji - Porcie Haller.
Polska

„Poważni politycy budują i pielęgnują sojusze”. Rzecznik prezydenta przypomniał podejście Tuska do żołnierzy USA

opublikowano:
2372919_5
Bezpieczeństwo Polski wchodzi na nowy poziom. Prezydent USA Donald Trump ogłosił w mediach społecznościowych decyzję, która fundamentalnie zmienia sytuację obronną wschodniej flanki NATO. Dzięki bliskim relacjom między Warszawą a Waszyngtonem, amerykańska obecność wojskowa nad Wisłą zostanie radykalnie wzmocniona, a według rzecznika prezydenta Karola Nawrockiego jest to dowodem na poważne traktowanie Polski przez USA.