Polska

Czy lenistwo Tuska jest legendarne? Nie, udowodnione! I to przez internetowego "symetrystę"

opublikowano:
AWIK_Tusk_16012024_7
Według Łukasza Pawłowskiego z OGB Donald Tusk zdecyduje się na przyspieszone wybory (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
To, że polski Sejm go brzydzi, wyszło przypadkowo podczas rozmowy z reporterką TVN24. W sierpniu w czasie przygotowań do wywiadu w swojej ulubionej stacji telewizyjnej Donaldowi Tuskowi wypsnęły się słowa: "Demotywuje mnie świadomość, że będę musiał kandydować... To jest tak upiorna myśl, że ja będę tam z powrotem siedział... na tej Wiejskiej" . Po takiej deklaracji trudno się dziwić, że Tusk robi, co może, by w Sejmie nie bywać. Ma już ponad 52 proc. nieusprawiedliwionych nieobecności!

Za podsumowanie obecności Donalda Tuska w czasie głosowań sejmowych wziął się internauta Radosław Karbowski. Publikujący na portalu X mężczyzna wcale nie jest zwolennikiem dzisiejszej opozycji, bliżej mu raczej do postawy, którą często określa się mianem symetryzmu, a która po prostu oznacza osoby przekraczające granice baniek informacyjnych. 

Tym razem pan Radosław wprowadził w zakłopotanie zwolenników obecnej władzy, bo wziął na tapetę słynne już lenistwo Donalda Tuska i zestawił je z danymi opisującymi pracę byłego premiera Mateusza Morawieckiego. 

Okazało się, że w 2024 roku pełniąc funkcję premiera, Donald Tusk opuścił 676 głosowań w Sejmie, nie usprawiedliwiając tych nieobecności, co stanowi 52,2 proc. z 1295 możliwych głosowań. Łącznie opuścił 714 głosowań, z czego tylko 38 było usprawiedliwionych.

Dla porównania, jego poprzednik, Mateusz Morawiecki, w trakcie czteroletniej kadencji opuścił 267 głosowań bez usprawiedliwienia, co stanowiło 2,88 proc. z 9266 możliwych głosowań, a łącznie opuścił 986 głosowań, z czego 719 było usprawiedliwionych. Dane te wskazują na znaczną dysproporcję w obecności na głosowaniach między obecnym a poprzednim premierem.

Warto zauważyć, że pełnienie funkcji premiera wiąże się z licznymi obowiązkami, które mogą wpływać na obecność na posiedzeniach Sejmu. Jednakże porównanie z poprzednikiem sugeruje, że możliwe jest pogodzenie obowiązków rządowych z aktywnym udziałem w pracach parlamentu. 

Pełne wyliczenia Radosława Karbowskiego znajdują się w "tweecie" poniżej:

źr. wPolsce24 za X/@RadekKar

Polska

Kolejna afera w Szpitalu Południowym. W prosektorium "reklamowano" zakład pogrzebowy

opublikowano:
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi (fot. wPolsce24)
W warszawskim Szpitalu Południowym wybuchła kolejna afera. Tym razem w jej centrum znalazło się szpitalne prosektorium, którego szef robił biznes na zmarłych.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. W Szpitalu Południowym grasują nowi Łowcy Skór? Czy makabryczny skandal zmiecie rząd Donalda Tuska?

opublikowano:
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły (fot. wPolsce24)
W Szpitalu Południowym rozgrywa się prawdziwy horror, który budzi najmroczniejsze wspomnienia z czasów afery „łowców skór”. Z doniesień medialnych wyłania się mroczny obraz rzekomego handlu z zakładami pogrzebowymi, a w tle widzimy desperackie próby wyciszenia sprawy przez obecny aparat władzy. Czy ten wstrząsający skandal doprowadzi do upadku rządu Donalda Tuska?
Polska

Niemiecka kratka, polska hańba. Tusk i Trzaskowski promują niemieckie żelastwo zamiast polskich odlewni

opublikowano:
warszawiacy mają prawo wiedzieć, na co wydawane są ich pieniądze. I dlaczego zamiast polskich kratek – na ulicach stolicy lądują niemieckie odlewy.
Zdrada na ulicy Grójeckiej. Zamiast polskich odlewni – niemieckie kratki z Münster (fot. wPolsce24)
Warszawa, ulica Grójecka. Świeżo po remoncie, który kosztował miliony złotych. Tramwaje wróciły na tory w październiku 2025 roku, mieszkańcy odetchnęli z ulgą po miesiącach utrudnień. Ale okazuje się, że przy okazji wymiany infrastruktury ktoś podjął decyzję, która budzi poważne wątpliwości. Zamiast wspierać polskich producentów – zamówiono kratki ściekowe z Niemiec. Od małego producenta z Münster, oddalonego o ponad 1000 kilometrów.
Polska

Mocne wystąpienie Morawieckiego! „Koniec chowania głowy w piasek”. PSL pod ścianą: wybiorą Polskę czy Tuska?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (fot. wPolsce24)
„Rzeź Wołyńska była ludobójstwem ze szczególnym okrucieństwem, które musi być nazwane i rozliczone!” – grzmiał były premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszego oświadczenia. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości w bezkompromisowych słowach uderzył w uległość obecnego rządu wobec Kijowa i gloryfikację banderyzmu. Najważniejszy komunikat i swoiste „sprawdzam” skierował jednak do polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ludowcy mają teraz twardy orzech do zgryzienia.
Polska

Nawet minister to przyznała: w chorym systemie rodzą się patologie. Obnażyła hipokryzję własnej koalicji!

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. wPolsce24)
Wielkie słowa o "odpolitycznieniu" państwa po raz kolejny okazały się jedynie przedwyborczą ułudą, a koalicjanci sami blokują ustawy mające uzdrowić sytuację w podmiotach publicznych. Jak dowiadujemy się z ust przedstawicielki rządu z ramienia Polski 2050, w obecnym, "chorym systemie rodzą się patologie i nażywają się na tym cwaniacy".
Polska

Bangladesz i Afganistan w bagażniku BMW. Ukrainiec przewoził imigrantów jak towar. WIDEO

opublikowano:
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów (fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Na drodze krajowej nr 16 w Mrągowie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali w ubiegły wtorek do kontroli BMW. Kierowca, 33-letni obywatel Ukrainy, najwyraźniej nie spodziewał się, że jego pojazd wzbudzi zainteresowanie mundurowych. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić nie tylko kierowcę, lecz także osoby podróżujące autem. Szybko okazało się, że nie była to standardowa kontrola.