Polska

„Toksyczny prezydent” i plan „usunięcia z gry” – szokująca deklaracja posła KO

opublikowano:
Poseł Witold Zembaczyński podczas wystąpienia na komisji, patrzy w telefon, w garniturze i krawacie, z mikrofonem przed sobą – ilustracja do artykułu o kontrowersyjnej wypowiedzi polityka
Witold Zembaczyński (fot. Fratria)
Fragment „Debaty Gozdyry” na Polsat News wywołał falę oburzenia. Poseł KO Witold Zembaczyński stwierdził, że wybory parlamentarne w 2027 roku to walka o to by „zneutralizować toksyczną rolę ustrojową” prezydenta Karola Nawrockiego. Słowa o „toksycznej roli ustrojowej” i „człowieku, który nie dorósł do urzędu” nie są krytyką polityczną – to personalny atak na demokratycznie wybraną głowę państwa, sugerujący jego wykluczenie z systemu politycznego.

Prezydent Karol Nawrocki, w wypowiedzi posła z KO, został przedstawiony jako „hamulcowy rozwoju Polski”, a celem najbliższych wyborów jest zdobycie większości pozwalającej na skuteczne odrzucanie jego weta. Słowa o „toksycznej roli ustrojowej” i „człowieku, który nie dorósł do urzędu” to nie krytyka polityczna, lecz jawny atak personalny na demokratycznie wybraną głowę państwa.

To prostacka strategia „wszystko albo nic”: jeśli nie możemy rządzić, to trzeba zneutralizować przeciwnika. Wypowiedź pokazuje, że nie chodzi o Polskę ani o obywateli, lecz o polityczne przepychanki i personalne animozje.

Na skandaliczną wypowiedz posła zareagowała obecna w studiu Józefa Szczurek-Żelazko z PiS:

To, co pan mówi, to jest skandal. Pan opowiada o prezydencie Rzeczypospolitej, że trzeba go zniwelować. Co to oznacza w pana opinii? Dla mnie neutralizacja kojarzy się z pewnymi działaniami, które realizowała brunatna policja niemiecka”.

Karol Nawrocki zdobył urząd prezydenta w wolnych wyborach, z poparciem ok. 50,89% wyborców. Podważanie jego roli tylko dlatego, że reprezentuje przeciwną opcję polityczną, to próba obejścia mechanizmów rządzących demokracją i osłabienia instytucji, które mają chronić ten system. Zembaczyński traktuje demokratycznie wybranego prezydenta jako przeszkodę do „wyeliminowania”, a nie jako partnera w systemie konstytucyjnym. 

Demokracja to nie tylko wygrywanie. To także godzenie się z tym, że ktoś inny może wygrać i działać w zgodzie z konstytucją. Opozycja powinna przekonywać wyborców programem i argumentami, jednak jak widać to jej wychodzi słabo. Zembaczyński w tej debacie pokazał, że jego „plan dla Polski” ogranicza się do walki z prezydentem, a nie do realnych rozwiązań dla kraju.

źr. wPolsce24 za Polsat News/facebook.com/jozefaszczurekzelazko

 

Polska

Zdrada polskiej racji stanu? Biejat bagatelizuje Rzeź Wołyńską i krytykuje Nawrockiego

opublikowano:
Magdalena Biejat w wywiadzie dla ukraińskiej telewizji Biełsat – kontrowersyjna wypowiedź o rzezi wołyńskiej.
Wicemarszałek Senatu, Magdalena Biejat, nazwała rzeź wołyńską „atakami na ludność cywilną” i skrytykowała decyzję prezydenta Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu (fot. wPolsce24)
Wicemarszałek Senatu, Magdalena Biejat, w wywiadzie dla ukraińskojęzycznego kanału TVP/Biełsat nazwała rzeź wołyńską „atakami na ludność cywilną” i skrytykowała decyzję prezydenta Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu. Pokazuje to priorytety Lewicy: relacje z Ukrainą ponad prawdę historyczną i godność ofiar.
Polska

Telewizja wPolsce24 reaguje na skandaliczną decyzję biura Rzecznika Praw Dziecka!

opublikowano:
wp24Psz
W odpowiedzi na skandaliczną decyzję Rzecznika Praw Dziecka, który zniszczył 25-letnią pszczyńską tradycję nagradzania pracowitych uczniów, telewizja wPolsce24.tv przejmuje inicjatywę. 26 czerwca, w dniu zakończenia roku szkolnego, wszystkie dzieci z Pszczyny i okolic, które otrzymały świadectwo z biało-czerwonym paskiem, będą mogły przyjść do lodziarni „Pod Dębem” po darmowe lody na koszt naszej telewizji.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Kowalski: Poland 1/4 populacja Zimbabwe jest zakażona HIV. To gigantyczne zagrożenie epidemiologiczne dla Polski

opublikowano:
Janusz Kowalski w rozmowie z Marcinem Wikłą
Janusz Kowalski w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Zamiast silnego i niepodległego państwa, dorobiliśmy się systemu, w którym lojalność wobec Brukseli czy Berlina ceni się wyżej niż polski interes narodowy. W najnowszej rozmowie z Marcinem Wikłą poseł Janusz Kowalski bezkompromisowo punktuje obecną rzeczywistość polityczną, ujawniając niszczący wpływ postkomunistycznej mentalności, uległość rządu Donalda Tuska wobec obcych stolic oraz śmiertelne zagrożenia płynące z niekontrolowanej migracji z państw obcych kulturowo.
Polska

Oburzające słowa Niesiołowskiego w TVP Info! „Komuniści to byli dżentelmeni”. W sieci wrze

opublikowano:
Oburzające słowa Niesiołowskiego
(fot. wPolsce24)
Stefan Niesiołowski, były poseł i wciąż jeden z najbardziej wyrazistych polityków obozu liberalno-lewicowego, ponownie zszokował opinię publiczną. W programie na żywo na antenie TVP Info podjął próbę bezprecedensowego wybielania dygnitarzy komunistycznego reżimu PRL. Padły słowa, które wywołały potężną burzę w mediach społecznościowych. „Komuniści to byli dżentelmeni” – przekonywał Niesiołowski na wizji.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. „Naszym krajem rządzą ludzie, którzy nie kochają Polski i nie czują polskości”

opublikowano:
Marek Suski podczas wywiadu komentuje sytuację polityczną w Polsce i referendum w Radomiu.
– Będziemy namawiać do udziału i zbierać podpisy. Uważamy, że Radom zasługuje na dobrego gospodarza – zapowiedział Marek Suski w programie Rozmowa Wikły. Poseł PiS zdradził, że jego ugrupowanie aktywnie włączy się  w akcję zbierania podpisów pod wnioskiem o organizację referendum ws. odwołania prezydenta miasta.
Polska

Drzewa z Niemiec, siano z Niemiec – tak zarządza stolicą Trzaskowski

opublikowano:
Prezydent Rafał Trzaskowski podczas konferencji, w tle tłum ludzi z transparentami, informuje o zakupie zagranicznej paszy dla warszawskiego zoo – materiał ilustrujący kontrowersje wokół importu zamiast korzystania z polskich dostawców.
Trzaskowski kupuje Niemieckie siano dla warszawskiego zoo – to brak wsparcia dla polskich rolników i hipokryzja (fot. wPolsce24)
Rafał Trzaskowski, który zarządza stolicą, zalicza kolejną wpadkę. Choć może to świadomy wybór, towary sprowadzane są z Niemiec – wcześniej były to przecież drzewa zza zachodniej granicy, teraz – siano dla miejskiego zoo z tego samego kierunku. Polscy rolnicy patrzą z niedowierzaniem, a krytycy wytykają hipokryzję i brak gospodarności