Polska

Pajor nie stanie się Lewandowskim mocą dekretu. Nowy etat w ministerstwie - do walki z dyskryminacją kobiet

opublikowano:
Minister sportu i wiceminister Żaneta Cwalina-Śliwiowska podczas oficjalnego wręczenia dokumentów powołania w resorcie sportu w Polsce, z flagami Polski i Unii Europejskiej w tle
Jakub Rutnicki i Żaneta Cwalina-Śliwowska (fot. Ministerstwo Sportu i Turystyki)
Nowa wiceminister sportu, Żaneta Cwalina-Śliwiowska, ogłosiła, że jej priorytetem będzie walka z dyskryminacją kobiet w sporcie, wskazując jako dowód mniejszą rozpoznawalność Ewy Pajor wobec Roberta Lewandowskiego. Nowe stanowisko, nowe zadania – i od razu absurd: zamiast inwestować w treningi czy infrastrukturę, tworzy się etat do „wyrównywania popularności” piłkarek siłą mediów.

Różnice w popularności sportu męskiego i żeńskiego wynikają nie z jakiegoś spisku czy uprzedzeń, lecz z twardych danych: oglądalności, przychodów z praw telewizyjnych, sponsoringu i sprzedaży biletów. Globalnie męska piłka nożna przyciąga widzów na znacznie większą skalę niż kobieca. To fakt, który potwierdzają wszystkie kraje i ligi. Kobieca piłka rośnie w siłę, ale wciąż ma znacznie mniejszą widownię. To nie dyskryminacja, tylko efekt popytu i naturalnych preferencji rynku.

Jednak nowa minister wywodząca się z klubu Polska2050, obecnie w klubie Centrum ma inne zdanie...

Piłka nożna – gdybyśmy teraz wyszli na ulicę i zapytali kogokolwiek, kim jest Robert Lewandowski, większość Polaków potrafiłaby odpowiedzieć. Natomiast gdybyśmy zapytali o piłkarki, nie każdy znałby odpowiedź. To między innymi rola działań na rzecz wyrównywania dyskryminacji w sporcie – żeby informacja o sukcesach sportowych zarówno piłkarzy, jak i piłkarek była szerzej dostępna." - przekonuje na antenie Polsat News  Żaneta Cwalina-Śliwiowska.

Przykłady z innych dyscyplin obalają tezę, że kobiety są „niewidoczne” z powodu jakiejś systemowej krzywdy. Iga Świątek jest w Polsce bardziej rozpoznawalna niż większość męskich tenisistów, z wyjątkiem kilku topowych zawodników. Tam, gdzie kobiece dyscypliny oferują wysoki poziom widowiska i atrakcyjność medialną, popularność przychodzi sama. W sportach o mniejszej dynamice czy niższym poziomie technicznym sztuczne promowanie nie zmieni zasadniczej rzeczywistości.

Tworzenie stanowiska wiceministra do walki z „dyskryminacją kobiet” wygląda więc jak typowy gest polityczny. Zamiast inwestować w infrastrukturę, szkolenie młodzieży czy stypendia sportowe, powstaje etat ideologiczny. Skutek? Kolejny urzędnik, raporty i kampanie, które mają pokazać „działanie”, podczas gdy realny wzrost popularności sportu kobiecego zależy od jakości produktu i zainteresowania widzów.

Rządy mogą działać sensownie w sporcie, ale bez ideologicznych protez. Należy:

  • Zapewnić dziewczynkom równy dostęp do treningów i obiektów sportowych od najmłodszych lat.
  • Finansować talenty na podstawie wyników, a nie płci.
  • Promować sukcesy zawodniczek bez narzucania narracji o krzywdzie.

Sztuczne wyrównywanie rozpoznawalności siłą mediów lub nakazów nie działa długoterminowo. Przykład WNBA pokazuje, że nawet przy wieloletnim wsparciu publicznym dyscyplina wciąż generuje straty i wymaga dodatkowych subwencji. To rynek i widzowie powinni decydować o popularności sportu, a państwo powinno usuwać realne bariery – dostęp do treningów, obiekty, stypendia – zamiast walczyć z „niewidzialną dyskryminacją”. To uczciwa i efektywna droga zarówno dla sportu kobiecego, jak i dla podatników.

źr. wPolsce24 za X/Polsat News

 

Polska

W niedzielę czeka nas potężna ulewa. Gdzie będzie padać najmocniej?

opublikowano:
W niedzielę nad Polską przesunie się potężna ulewa
(fot. ilustracyjna Pexels)
W niedzielę Polskę czeka potężna ulewa. W niektórych regionach spadnie aż 10 mm deszczu w godzinę.
Polska

Czerwona kartka dla Tuska. Agencja Moody's obniża rating Polski! Gdzie podział się dawny lament salonu?

opublikowano:
Donald Tusk
(fot. Fratria)
Twarde lądowanie „uśmiechniętej Polski”. Jedna z najważniejszych agencji ratingowych na świecie bezlitośnie obnażyła stan finansów publicznych pod rządami koalicji 13 grudnia. Moody’s obcięła wiarygodność kredytową naszego kraju, a w mediach głównego nurtu panuje wymowna cisza.
Polska

Związkowcy alarmują w sprawie Małaszewicz. Pytania o sprzęt PKP Cargo i obsługę węgla z Kazachstanu

opublikowano:
Rozbudowa Małaszewicz zostanie wstrzymana przez rząd. To będzie tylko zwykły remont
(fot. Fratria/Andrzej Skwarczyński)
W suchym porcie w Małaszewiczach – kluczowym kolejowym oknie przeładunkowym Polski na wschodzie – narasta zaniepokojenie strony społecznej. Przedstawiciele zakładowej „Solidarności” w PKP Cargo podnoszą alarm w sprawie gotowości infrastrukturalnej i taborowej przewoźnika do realizacji dużych zleceń na transport węgla. Wśród zarzutów pojawia się m.in. kwestia sprawności wag wagonowych i skutków wyprzedaży taboru.
Polska

Przerywali im pracę, a komuniści chcieli ich zniszczyć. Dziś świętują historyczny jubileusz

opublikowano:
Ksiądz Wojciech Mondry - pierwszy redaktor naczelny, a właściwie cała jednoosobowa redakcja "Niedzieli"
Ksiądz Wojciech Mondry - pierwszy redaktor naczelny, a właściwie cała jednoosobowa redakcja "Niedzieli" (Fot. Wiadomości wPolsce24)
Radość, ogromna duma, ale i poczucie wielkiego zobowiązania na przyszłość. Na Jasnej Górze odbyły się uroczyste obchody 100-lecia tygodnika „Niedziela”. To jedno z najstarszych i najważniejszych katolickich pism w Polsce, którego historia jest od samego początku nierozerwalnie związana z Częstochową.
Polska

Kontrowersyjna kandydatura i groźby kar. Dlaczego tysiące ludzi bronią dziś Trybunału?

opublikowano:
protesttttk
Powtórka z mediów publicznych? Opozycja alarmuje o planach rządu wobec Trybunału (fot. wPolsce24)
Tłumy obywateli i politycy opozycji zgromadzili się przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego, by stanąć w obronie niezależności tej kluczowej instytucji. Społeczna mobilizacja to bezpośrednia reakcja na niepokojące doniesienia o planowanym, siłowym przejęciu TK przez obecny rząd. Manifestanci ostrzegają: nie pozwolimy na powtórkę z siłowego ataku na media publiczne i prokuraturę!
Polska

W Polsce powstanie stała baza USA, ale czy rząd Tuska jej nie zablokuje?

opublikowano:
mid-epa13246967_2
Prezydent Nawrocki załatwił bazę USA, czy rząd Tuska znów powtórzy błąd z tarczą antyrakietową? (fot. PAP/EPA)
Przełom dla polskiego bezpieczeństwa. Donald Trump zadeklarował utworzenie stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce, co jest efektem bezpośrednich rozmów z prezydentem Karolem Nawrockim. Otwartym pytaniem pozostaje jednak to, czy ten historyczny projekt nie zostanie storpedowany przez rząd Donalda Tuska.