„Wrocław od rana tonie”. Burze sparaliżowały miasto

Intensywnie padać zaczęło już we wtorek.
„To typowa sytuacja przy letnich, gwałtownych opadach: deszcz spada bardzo intensywnie, ale punktowo. Dlatego lokalnie mogą pojawić się zalania i utrudnienia, mimo że prognozy wskazywały słabsze opady” – ostrzegało biuro prasowe Urzędu Miejskiego Wrocławia.
W środę rano sytuacja się nie zmieniła. Od wczesnych godzin rannych nad Wrocławiem przechodziły kolejne ulewne opady, które szybko doprowadziły do podtopień dróg oraz torowisk.
Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk zaapelował do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności i śledzenie komunikatów, podkreślając, że służby miejskie pracują nad usuwaniem awarii.
Na portalach społecznościowych szybko pojawiły się filmiki, pokazujące zalane ulice. „Wrocław od rana tonie” – pisali użytkownicy.
Wtorkowe nawałnice na Dolnym Śląsku spowodowały masę utrudnień, które miejscami utrzymują się do środy: strażacy byli wzywani do licznych podtopień oraz zniszczonej infrastruktury. Najtrudniejsza sytuacja była w Jeleniej Górze, gdzie w wyniku uszkodzenia hali magazynowej konieczna była ewakuacja ponad 120 pracowników.
źr. wPolsce24











