Polska

Niemiec płakał, jak sprzedawał? Poznań walczy ze starymi tramwajami. A miał być taki hit

opublikowano:
Wyciekły kulisy zakupu tramwajów, które od razu się zepsuły
Poznaniem od 14 lat rządzi Jacek Jaśkowiak, polityk Koalicji Obywatelskiej (fot. Fratria)
To miała być transakcja, którą zwykle określa się jako „okazja”. 24 stare, niemieckie tramwaje – wszystkie za cenę dużo niższą od jednego nowego – miały wyjechać na poznańskie tory i rozładować tłok w miejskiej komunikacji. Z ambitnych planów nic nie wyszło, za to śmiechom w internecie nie ma końca.

O planach zakupu starych tramwajów z Bonn poznańskie MPK poinformowało w styczniu 2025 roku: wozy mają co prawda ponad 30 lat, ale w większości są niskopodłogowe oraz dwukierunkowe, a więc nowocześniejsze od tych, które jeżdżą po Poznaniu – tłumaczono wtedy. Poza tym kusiła cena. 24 składy, do tego specjalistyczny sprzęt oraz części zamienne kosztowały w sumie 2 mln 230 tys. euro, czyli mniej niż jeden nowy tramwaj.

Wyjechały dwa i od razu się zepsuły

Proces przystosowania każdego z wagonów do poznańskich realiów był szacowany na kilka miesięcy.

Coś jednak poszło nie tak. Pierwszy wóz wyjechał dopiero w listopadzie 2025, ale ciągle się psuje. Przed kilkoma dniami na torach pojawił się drugi i też od razu się zepsuł. 

Dlaczego procedura się przedłuża?

- Procedura trwała dłużej niż zwykle, to fakt. Po pierwsze z Bonn nie dotarły do nas urządzenia do serwisowania - według umowy mają dotrzeć do nas z ostatnią dostawą, a część tych wagonów wciąż wozi pasażerów, bo przedłużają się odbiory nowych wozów. Po drugie - to jak na razie nasz jedyny gotowy do jazdy tramwaj z Bonn, pracownicy uczą się jego obsługi, zajmuje ona nieco więcej czasu, przygląda się tym pracom wiele osób. Przy okazji wymiany obręczy szukaliśmy optymalnych rozwiązań na przyszłość – tłumaczył poznańskim dziennikarzom prezes MPK Poznań, Krzysztof Dostatni, kiedy dopytywali go o kłopoty tego pierwszego - i wtedy jedynego składu, jeżdżącego po Poznaniu.

Jak pisze "Głos Wielkopolski" do Poznania trafiło 8 wagonów z Bonn, pracownicy MPK pojechali nad Ren odebrać kolejnych 8 - powinny dotrzeć do Poznania w maju. W Bonn pozostanie 8 ostatnich składów, z których część wciąż wozi pasażerów. Prezes MPK nie chce mówić, kiedy dotrą do Poznania - liczy, że do końca roku. Ale przypomina, że firma nie jest zobowiązana do zakupu wszystkich, może zrezygnować z najbardziej wyeksploatowanych czy uszkodzonych.

"Duma mnie rozpiera"

Trudno się więc dziwić, że feralne tramwaje szybko stały się łatwym celem internautów, zapewne mieszkańców Poznania, rządzonego od wielu lat przez polityków ze środowiska Koalicji Obywatelskiej. Złośliwość autorów komentarzy nie ma granic, ale czy można się im dziwić?

źr. wPolsce24 za gloswielkopolski.pl

 

Polska

Szok w Bolszewie: Pijana kierująca skasowała market i wbiła się do apteki

opublikowano:
Bolszewo: Pijana wjechała autem do wnętrza apteki. Miała ponad 2 promile
Bolszewo: Pijana wjechała autem do wnętrza apteki. Miała ponad 2 promile (fot. KPP Wejherowo)
O krok od tragedii w Bolszewie (powiat wejherowski) na Pomorzu. Kompletnie pijana kobieta straciła panowanie nad samochodem, uderzyła w budynek marketu, a następnie z impetem wjechała wprost do wnętrza czynnej apteki. Badanie alkomatem wykazało u niej ponad 2 promile alkoholu w organizmie.
Polska

Sabotażysta pracujący dla Rosji wpadł w Warszawie. Podpalał fabryki broni na zlecenie Kremla

opublikowano:
3-485338
CBŚP zatrzymała na terenie Polski obywatela Ukrainy podejrzanego o uczestnictwo w akcjach sabotażowych w Rumunii (fot. CBŚP)
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji z wydziału do zwalczania aktów terroru zatrzymali w warszawskim Ursusie 25-letniego obywatela Ukrainy, Artema S., podejrzanego o udział w międzynarodowej grupie sabotażowej działającej na zlecenie rosyjskich służb specjalnych. Mężczyzna był poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania i wkrótce zostanie przekazany władzom w Bukareszcie.
Polska

Nagły zwrot w głośnej sprawie zoo w Łącznej! Wywieźli zwierzęta do Holandii, a teraz prokuratura zmienia zdanie

opublikowano:
2503362_1
Prokuratura Okręgowa w Świdnicy uchyliła postanowienie o przekazaniu zwierząt z zoo w Łącznej burmistrzowi Mieroszowa, przywracając możliwość dysponowania nimi dotychczasowemu kierownikowi ogrodu.
Polska

Mieszkańcy go uwielbiają, a prokuratura chce surowej kary. Wójtowi grozi nawet 15 lat więzienia

opublikowano:
Sala sądowa
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Przed Sądem Okręgowym w Łodzi rozpoczął się kolejny proces wójta gminy Daszyna, Zbigniewa Wojtery, oraz pięciu innych osób. Samorządowcowi grozi od 6 miesięcy do nawet 15 lat pozbawienia wolności w związku z zarzutami wyłudzania wsparcia finansowego z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) w Łodzi. Mimo toczących się postępowań i wcześniejszego nieprawomocnego wyroku więzienia, włodarz nadal cieszy się ogromnym poparciem lokalnych wyborców.
Polska

Przez 20 lat parkowali za darmo, teraz mają płacić! Czy zarządca osiedla ma prawo żądać dodatkowej opłaty?

opublikowano:
parking osiedlowy
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Trzydzieści dni na zmianę nawyków budowanych przez dwie dekady. Mieszkańcy krakowskiego osiedla TBS „Południe” przy ul. Wodnej 30, 30A i 30B przeżyli zimny prysznic – z dnia na dzień dowiedzieli się, że za osiedlowy parking, na którym bezpłatnie zostawiali auta przez 20 lat, od teraz muszą płacić 90 zł miesięcznie. Wśród lokatorów wybuchła burza.
Polska

W Wiśle znaleziono zwłoki nastolatki. Detektyw: to zaginiona Roksana

opublikowano:
roksana
(fot. zrzut ekranu z FB\Pexels)
We wtorek rano w Wiśle znaleziono zwłoki nastoletniej dziewczyny. Pracujący dla jej rodziny detektyw poinformował, że to zaginiona 10 października Roksana Jurczyszyn.