Gospodarka

Waloryzacja emerytur od marca 2026. Podwyżki są, ale realnie niższe niż wcześniej. Przez obecną ekipę ich tempo wyhamowało

opublikowano:
Emeryci mierzą się ze śniegiem i rządem Tuska. Tu spacer pod Zamkiem Królewskim w Warszawie
Emeryci mierzą się ze śniegiem i rządem Tuska (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Od 1 marca 2026 r. emerytów i rencistów czeka waloryzacja świadczeń. To już tradycja, że co roku w marcu seniorzy otrzymują rekompensatę związaną z inflacją i podwyżkami cen w sklepach i usług. Mechanizm waloryzacji działa z mocy ustawy i jest automatyczny świadczenia zostaną zwiększone bez konieczności składania wniosków. Niestety w tym roku, podwyżki emerytur będą wyjątkowo niskie.

Według najnowszych danych wskaźnik waloryzacji w marcu 2026 roku wyniesie 5,3 %. To oznacza, że większość emerytur i rent zostanie podwyższona właśnie o tę wartość procentową – niezależnie od tego, czy mówimy o najniższych świadczeniach czy wyższych emeryturach.

Przykład:

  • Emerytura minimalna rośnie z ok. 1878,91 zł brutto do ok. 1978,5 zł brutto (czyli ok. 1800 zł netto po waloryzacji). 

Pełne zestawienie podał na swoim na swoim profilu na portalu x.com członek Rady Nadzorczej ZUS Łukasz Kozłowski. 

To z pozoru może wydawać się korzystne – ale gdy spojrzymy szerzej, wychodzi, że tempo podwyżek uposażeń realnie hamuje.

Porównanie z wcześniejszymi latami

Warto spojrzeć na wskaźniki waloryzacji z ostatnich lat:

  • Marzec 2025 – waloryzacja na poziomie 5,5 % (pierwszy samodzielny budżet rządu Donalda Tuska)

  • Marzec 2024 – aż 12,12 % wzrostu emerytur w jednym roku. (zaplanowana jeszcze przez rząd Mateusza Morawieckiego)

  • Marzec 2023 – jeszcze wyższy wzrost aż 14,8 %. (rząd Mateusza Morawieckiego)

Jak widać, w latach, gdy władzę sprawowała poprzednia ekipa, waloryzacje co roku były znacznie bardziej hojne – w szczególności w trudnych czasach wysokiej inflacji. Tymczasem w pierwszym budżecie samodzielnie przygotowanym przez obecny rząd waloryzacja ustalona była najniższa od kilku lat. 

Dlaczego to ważne dla emerytów?

Waloryzacja ma dwa podstawowe cele:

  1. chronić siłę nabywczą emerytur wobec inflacji,

  2. zapewniać godne życie seniorom.

Jednak niższy wskaźnik oznacza, że roczne podwyżki stają się coraz bardziej symboliczne – dla wielu emerytów wzrost o kilkadziesiąt  złotych miesięcznie nie równoważy wzrostu cen usług i żywności. Choć 5,3 % może być nominalnie wyższe od wcześniejszych prognoz rządowych, to w porównaniu z efektami waloryzacji z ostatnich lat to wyraźne spowolnienie. 

Wina rządu czy mechanizmu?

Obrońcy obecnej władzy wskazują, że wskaźnik waloryzacji wynika bezpośrednio z inflacji i realnych zarobków – czyli czynników niezależnych od bezpośredniej woli politycznej. Jednak w praktyce rząd ma wpływ na gospodarkę, inflację i realne płace, co przekłada się na wartość waloryzacji, choć wielu ekspertów wyraża przekonanie, że aż tak niska podwyżka jest nieproporcjonalna do realnego wzrostu kosztów życia. 

Seniorzy, którzy liczyli na szybkie nadrabianie strat z powodu inflacji i rosnących kosztów życia, mogą poczuć się zawiedzeni – zamiast dynamicznego wzrostu dostają symboliczny wzrost względny, który nie nadąża za potrzebami budżetów domowych.

Widać wyraźnie, że tempo waloryzacji emerytur po objęciu władzy przez ekipę Tuska realnie wyhamowało, co ma bezpośredni wpływ na życie milionów polskich seniorów.

źr. wPolsce24 za infor.pl

Gospodarka

Skarbówka prześwietla twoje faktury po cichu. Nawet nie dowiesz się o kontroli

opublikowano:
Drogowskaz wskazujący drogę do urzędu skarbowego
Ministerstwo Finansów pracuje nad nowymi przepisami dotyczącymi kontroli prowadzonej przez urzędy skarbowe. (fot. Fratria)
Fiskus coraz skuteczniej prześwietla rozliczenia Polaków, korzystając z cyfrowych baz danych zamiast pukać do drzwi firm. Ministerstwo Finansów zapowiada nowe przepisy, które mają dostosować tzw. czynności sprawdzające do ery cyfrowej. Czy podatnicy zyskają większą wiedzę o tym, że są „pod lupą”?
Gospodarka

Co dalej z protestem w Solino? Ważne pytania do ministra aktywów państwowych

opublikowano:
2299060_2
Dwóch protestujących w Kopalni Solino trafiło do szpitala. (fot. wPolsce24)
Posłanka PiS Maria Koc złożyła interpelację do ministra aktywów państwowych w sprawie sytuacji w Inowrocławskich Kopalniach Soli „Solino” SA i trwającego tam protestu pracowniczego. W dokumencie pyta m.in. o działania resortu wobec strajku głodowego, możliwość spotkania z protestującymi oraz stanowisko państwa wobec przyszłości strategicznego magazynu ropy i paliw w Górze.
Gospodarka

Widmo biedy wraca do Polski? Bezrobocie gwałtownie rośnie

opublikowano:
Słup reklamowy z ogłoszeniami o pracę
Alarmujące dane o bezrobociu. (fot. Fratria)
Polacy coraz częściej spoglądają w przyszłość z niepokojem. Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) za okres od lutego 2024 do lutego 2026 roku nie pozostawiają złudzeń: widmo bezrobocia, które wydawało się opanowane, znów zagląda w oczy tysiącom rodzin. W całej Polsce przybyło ponad 109 tysięcy zarejestrowanych bezrobotnych.
Gospodarka

Niemcy znowu się zbroją. Przestawiają swój przemysł

opublikowano:
Niemcy przestawiają przemysł z motoryzacji na zbrojenia
Kłopoty mają nawet takie firmy jak Mercedes-Benz (fot. pioxabay)
Po latach dominacji w przemyśle motoryzacyjnym i ciężkim, Niemcy przestawiają gospodarkę na potrzeby zbrojeniowe – zwraca uwagę "The Wall Street Journal". Opakowują to przy tym w ładnie brzmiące hasła konieczności obrony Europy.
Gospodarka

50 mld zł przejdzie Polsce koło nosa? Rząd Tuska blokuje kluczową inwestycję. A mogła być druga Gdynia

opublikowano:
Bierecki uderza w rząd: ‘Pozorne działania zamiast inwestycji
Rząd mydli oczy obywatelom, podejmując w sprawie rozbudowy terminala kontenerowego w Małaszewiczach działania pozorne. Niedawno przeznaczył 117 mln zł na program drobnych remontów. Inwestycja jest wstrzymywana wyłącznie z powodów politycznych – alarmuje senator PiS Grzegorz Bierecki.
Gospodarka

Miliardy odjeżdżają przez opieszałość ekipy Tuska! Niemcy i Holendrzy już zacierają ręce

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-04-21 204649
Rozbudowa suchego portu w Małaszewiczach na Lubelszczyźnie, uznawana za najważniejszą inwestycję rozwojową w Polsce wschodniej, niemal całkowicie wyhamowała. Projekt, którego znaczenie porównuje się do Centralnego Portu Komunikacyjnego, stał się centrum politycznego sporu, a stawką są gigantyczne wpływy do budżetu państwa.