Gospodarka

Są nowe dane o poziomie bezrobocia w Polsce. To nie są dobre informacje

opublikowano:
Fotografia przedstawia wnętrze poczekalni w polskim Powiatowym Urzędzie Pracy. Na pierwszym planie, na drewnianej ławce, siedzi zamyślony, brodaty mężczyzna w zielonej kurtce, patrzący na trzymany w dłoniach numerek. W tle widać inne oczekujące osoby oraz stanowiska obsługi z wyraźnymi napisami w języku polskim: „Czekaj A145”, „STANOWISKO 4”, „URZĄD PRACY” wraz z godłem Polski, co jednoznacznie wskazuje na kontekst poszukiwania zatrudnienia.
(fot. Nano Banana / AI, zdjęcie ilustracyjne)
Stopa bezrobocia w Polsce znowu poszła w górę – według najnowszych danych to kolejny miesiąc z rzędu, gdy sytuacja na rynku pracy się pogarsza. Zwiększa się liczba osób zarejestrowanych w urzędach pracy, a ekonomiści coraz częściej mówią już nie o „chwilowym odbiciu”, ale o trwałym trendzie wzrostowym.forsal+2

Bezrobocie znów w górę

Według szacunków Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej stopa bezrobocia rejestrowanego w lutym sięgnęła 6,1 proc., wobec 6,0 proc. miesiąc wcześniej. W liczbach bezwzględnych oznacza to już ok. 956 tys. osób pozostających bez pracy, czyli ponad 20 tys. więcej niż jeszcze na początku roku.

Co istotne, to kolejny miesiąc wzrostu z rzędu – trend ciągnie się już od wielu tygodni i przestaje być tylko sezonową „górką”.

Kolejny miesiąc niepokojącego trendu

Resort pracy próbuje uspokajać i podkreśla, że podobne ruchy w górę widzieliśmy już w poprzednich latach, ale obecnie skala i długość serii wzrostów zaczynają być mocno niepokojące.

W styczniu stopa bezrobocia sięgnęła 6 proc., podczas gdy rok wcześniej o tej porze było to 5,4 proc., co pokazuje, że rynek pracy wszedł w nową fazę. Jednocześnie politycy obozu rządzącego podkreślają, iż Polska nadal pozostaje w grupie krajów UE z relatywnie niskim bezrobociem, co jednak niewiele zmienia z perspektywy osób, które właśnie tracą zatrudnienie.

Co stoi za wzrostem bezrobocia?

Ekonomiści wskazują kilka przyczyn pogorszenia sytuacji: osłabienie dynamiki gospodarki, ostrożność firm w tworzeniu nowych etatów oraz spadek liczby ofert pracy zarówno w urzędach, jak i w sieci.

Z analiz Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych wynika, że Wskaźnik Rynku Pracy od wielu miesięcy sygnalizował możliwość wzrostu bezrobocia, m.in. właśnie przez mniejszą liczbę nowych ogłoszeń. Do tego dochodzi wygaszanie części programów osłonowych oraz rosnące koszty prowadzenia działalności, które skłaniają przedsiębiorców do zaciskania pasa.

Jak Polska wypada na tle UE

Na tle Unii Europejskiej Polska wciąż może mówić o stosunkowo korzystnym położeniu, bo bezrobocie w wielu krajach jest wyraźnie wyższe. To jednak statystyka, za którą nie widać lokalnych dramatów – w części regionów, zwłaszcza o słabszej strukturze przemysłowej, bezrobocie jest istotnie powyżej średniej krajowej. Tam każde spowolnienie gospodarcze czy większa restrukturyzacja szybko przekładają się na długie kolejki do urzędów pracy.

Na razie eksperci studzą emocje, przypominając, że wzrost bezrobocia o 0,1 pkt proc. miesiąc do miesiąca sam w sobie nie jest szokiem, ale ważne jest to, że podobne odczyty widzimy już kolejny raz. Jeśli gospodarka nie przyspieszy, a firmy nie odblokują rekrutacji, kolejne miesiące mogą przynieść dalszą, choć być może stopniową, zwyżkę stopy bezrobocia.

W praktyce oznacza to trudniejszy start dla młodych, większą konkurencję o stabilne etaty i powrót pytań, czy rynek pracownika w Polsce właśnie się kończy i czy wraca koszmar, o którym większość z nas zdążyła już zapomnieć?

źr. wPolsce24

 

Gospodarka

Alarmujący sygnał z Kataru. Orlen stracił kontrolę nad kluczowymi dostawami?

opublikowano:
Katarczycy stawiają zarząd Orlenu w trudnej sytuacji.
(fot. PAP/EPA/HANNIBAL HANSCHKE)
Polska energetyka stanęła przed nagłą próbą ognia. Podczas gdy oczy świata zwrócone są na eskalację konfliktu między USA, Izraelem a Iranem, na polskim podwórku wybuchł nieoczekiwany kryzys. Katarski gigant QatarEnergy ma problemy z dostawami, które tłumaczy „siłą wyższą”, a do mediów wyciekły nieoficjalne informacje o odwołaniu transportów LNG dla Orlenu. Czy nowy zarząd koncernu przespał moment krytyczny?
Gospodarka

Czarnek pokazuje, jakim chce być premierem. Jest projekt ustawy, który ma obniżyć ceny beznzyny!

opublikowano:
Przemysław Czarnek chce obniżenia VAT na benzynę
Przemysław Czarnek chce obniżenia VAT na benzynę (fot. wPolsce24)
Podczas porannej konferencji na jednej ze stacji paliw, były minister edukacji Przemysław Czarnek ostro skrytykował obecną władzę za bierność wobec rosnących cen i braku poczucia bezpieczeństwa Polaków. Złożył również konkretną propozycję: czasowe obniżenie podatku VAT i akcyzy na paliwa.
Gospodarka

Kierowcy odczują to w portfelach. Czeka nas drastyczna podwyżka cen paliw

opublikowano:
Ekspert prognozuje znaczącą podwyżkę cen paliw, zwłaszcza oleju napędowego
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Polskie rafinerie opublikują jutro nowe cenniki. Portal Money.pl ostrzega, że najprawdopodobniej czeka nas drastyczna podwyżka cen.
Gospodarka

„Tusk to bankrut”. Szokujące dane o deficycie

opublikowano:
AWIK9260 Tusk ok
Rząd premiera Donalda Tuska idzie na rekord - deficyt finansów publicznych zaledwie po 60 dniach tego roku wynosi już 48,5 miliarda złotych.
Gospodarka

W końcu jest szansa na obniżki cen paliwa. Tusk skopiował rozwiązania PiS

opublikowano:
Tusk ogłasza obniżenie cen paliwa. Spóźniona reakcja i próba wyciszenia skandalu z Kłodzka?
Tusk ogłasza obniżenie cen paliwa. Spóźniona reakcja i próba wyciszenia skandalu z Kłodzka? (fot. wPolsce24)
28 marca minie dokładnie miesiąc, odkąd USA i Izrael rozpoczęły zmasowany atak na Iran, co przełożyło się na wzrost cen ropy na światowych giełdach, a tym samym wzrosty cen na stacjach benzynowych. Dokładnie tyle samo czasu zajęło Donaldowi Tuskowi i jego ministrom podjęcie działań, żeby opanować ten drastyczny wzrost. Co ciekawe, rozwiązania miał gotowe, bo 4 lata wcześniej te same mechanizmy wprowadził rząd Mateusza Morawieckiego.
Gospodarka

Wiadomości wPolsce24: poseł KO przyniósł do Sejmu ustawę napisaną przez lobbystów. Padło zaskakujące wyznanie

opublikowano:
Zrzut ekranu (289)
Podczas prac nad regulacjami dotyczącymi rynku aptecznego padły zaskakujące słowa. Poseł Koalicji Obywatelskiej Jerzy Meysztowicz przyznał, że projekt przepisów, który przedstawił w Sejmie, nie jest jego autorstwa.