Polska

Trzydzieści tysięcy ludzi na bruku, ponad tysiąc firm zniknęło z mapy Polski. To koniec potęgi polskiego meblarstwa?

opublikowano:
Zdjęcie panoramiczne w formacie 1280x720, przedstawiające porzucony fotel uszak w trakcie tapicerowania, umieszczony na starym, drewnianym stole roboczym w pustej, przemysłowej fabryce mebli. Na stole widoczne są narzędzia tapicerskie. W tle widać rzędy nieużywanych maszyn szwalniczych i stosy surowego drewna, co symbolizuje zastój w produkcji i kryzys w branży.
(fot. Nano Banana / AI, grafika ilustracyjna)
Polska branża meblarska, przez lata będąca dumą naszej gospodarki i światowym liderem eksportu, przechodzi przez najpoważniejszy kryzys w swojej nowoczesnej historii. Dane są bezlitosne: w ciągu ostatnich dwóch lat z rynku zniknęło tysiąc firm, a pracę straciło ponad 30 tysięcy osób. Upadek fabryki Steinpol w Wołowie to tylko wierzchołek góry lodowej.

Kolejny gigant kapituluje

Zamknięcie fabryki mebli tapicerowanych Steinpol w Wołowie (Dolny Śląsk) (o którym informuje portal money.pl), do końca kwietnia 2026 roku to sygnał alarmowy, którego nie da się już ignorować. Zakład, będący jednym z największych pracodawców w regionie, przegrał walkę z rosnącymi kosztami. 

Jak zauważają eksperci i lokalni politycy, to nie jest zwykła korekta rynkowa, lecz systemowe wykrwawianie się sektora, który odpowiada za ponad 2% polskiego PKB.

Dlaczego polskie meble przestają wygrywać?

Na kryzys składa się kilka czynników ekonomicznych i regulacyjnych. Branża wskazuje na kilka kluczowych barier, które drastycznie obniżyły jej konkurencyjność na arenie międzynarodowej:

  • Rekordowe ceny energii: Koszty prądu i gazu w Polsce należą do najwyższych w Europie, co bezpośrednio uderza w energochłonną produkcję mebli.
  • Surowcowy paraliż: Wprowadzone przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska oraz Lasy Państwowe moratoria na wycinkę w wybranych obszarach leśnych (ograniczenie o ok. 20%) znacząco zmniejszyły podaż drewna.
  • Wzrost kosztów pracy: Dynamiczne podnoszenie płacy minimalnej, choć korzystne dla pracowników, stało się ogromnym obciążeniem dla zakładów produkcyjnych opierających się na dużej skali zatrudnienia.
  • Polityka klimatyczna UE: Restrykcyjne przepisy Zielonego Ładu nakładają na producentów nowe obowiązki certyfikacyjne i emisyjne, które wymagają kosztownych inwestycji w czasie, gdy firmy walczą o przetrwanie.
  • Zerwane łańcuchy dostaw i konkurencja ze Wschodu: Przed wybuchem wojny na Ukrainie, polski przemysł meblarski w dużej mierze posiłkował się importem taniego drewna z Ukrainy, Białorusi i Rosji.  Odcięcie tych kierunków, przy jednoczesnym wzroście cen surowca z Lasów Państwowych, sprawiło, że Polska traci dystans do konkurencji z Azji czy innych krajów europejskich, które mają łatwiejszy dostęp do tańszych komponentów.

Co dalej?

Eksperci ostrzegają, że bez systemowego wsparcia, m.in. stabilizacji cen energii oraz racjonalizacji polityki leśnej, proces zwijania się branży będzie postępował. Meble są jednym z naszych głównych towarów eksportowych, a ich upadek pociągnie za sobą branże pokrewne: transport, logistykę oraz handel. 

Dla tysięcy pracowników w regionach takich jak Dolny Śląsk czy Wielkopolska, nadchodzące miesiące będą stały pod znakiem niepewności. Pytanie, które stawiają przedsiębiorcy, brzmi: czy polska gospodarka udźwignie ciężar przeregulowania, czy może właśnie jesteśmy świadkami zmierzchu sektora, który budowaliśmy przez trzy dekady?

Pewne jest to, iż natura nie znosi próżni, a rynki nie czekają na poprawę koniunktury nad Wisłą. Największymi beneficjentami problemów polskiego meblarstwa stają się kraje, które nie są obciążone tak restrykcyjną polityką klimatyczną lub oferują niższe koszty produkcji.

Na czoło wysuwa się Wietnam i Turcja, które agresywnie przejmują zamówienia z Europy Zachodniej, oraz Rumunia i kraje bałtyckie, wygrywające tańszą energią i łatwiejszym dostępem do surowca.

W praktyce oznacza to, że produkcja, która przez dekady budowała polskie PKB, jest „wypychana” poza nasze granice. Powtórzmy tu raz jeszcze, jest to zjawisko niebezpieczne nie tylko dla producentów, ale dla całej gospodarki – wraz z rosnącym zadłużeniem branży i zamykanymi fabrykami tracimy bowiem wpływy podatkowe, tysiące miejsc pracy w logistyce oraz status europejskiego lidera, który niezwykle trudno będzie odzyskać w przyszłości.

źr. wPolsce24

Polska

Giertych na tropie! Mecenas zachęca do kontaktu z jego kancelarią

opublikowano:
Roman Giertych zaapelował o kontakt do osób, które miały zapłacić lub otrzymać propozycję zapłaty w zamian za ułaskawienie, po słowach Donalda Tuska dotyczących zeznań w sprawie Zondacrypto.
Roman Giertych (fot.PAP/Albert Zawada)
Roman Giertych ponownie zwietrzył interes polityczny, który ma na celu uderzenie w jego przeciwników politycznych. Tym razem kontrowersyjny polityk formacji rządowej szuka osób, które miały zapłacić za ułaskawienie.
Polska

Odlot! Arłukowicz uderza w partyjnego kolegę za krytykę Berka: " To jest wojna. I to nie czas na dylematy"

opublikowano:
Bartosz Arłukowicz porównał spór wokół wyboru Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego do wojny, krytykując Franciszka Sterczewskiego za brak poparcia dla jego kandydatury.
Bartosz Arłukowicz (fot.Fratria)
Bartosz Arłukowicz kolejny raz dał upust swojej ogromnej niechęci wobec przeciwników politycznych. Tym razem porównał kwestię wyboru Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego do... walki na froncie.
Polska

Niewyobrażalna tragedia w Oleśnicy. Matka i dziecko zginęli pod kołami pociągu

opublikowano:
Wypadek na kolejowym przejściu dla pieszych w Oleśnicy
Wypadek na przejściu kolejowym (fot. Pixabay/ zdjęcie ilustracyjne)
Tragedia w Oleśnicy. Dwie osoby - matka z dzieckiem - zostały potrącone przez przejeżdżający pociąg. Zginęły na miejscu.
Polska

Niebywała grafika na profilu posłanki PSL! Tak zareagowała na dymisję swojego kolegi

opublikowano:
Grafika przedstawiająca Urszulę Pasławską w stroju myśliwskim ze strzelbą oraz tablicę z napisem odnoszącym się do dymisji Mikołaja Dorożały i sytuacji myśliwych oraz leśników.
Mikołaj Dorożała zrezygnował z funkcji podsekretarza stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska oraz Głównego Konserwatora Przyrody. Spotkało się to z nieoczekiwaną reakcją jego koalicjantów z PSL. Hitem sieci stało się zdjęcie jednej z posłanek ludowców, które zamieściła w swoich mediach społecznościowych.
Polska

Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej ostro o Tusku: „Nie jest rolą polityka informowanie o przebiegu śledztwa”

opublikowano:
Czy Donald Tusk miał prawo w Sejmie ujawniać fragmenty zeznań
Czy Donald Tusk miał prawo w Sejmie ujawniać fragmenty zeznań? (fot. PAP/Albert Zawada)
Zgodnie z prawem premier mógł mieć dostęp do informacji dotyczącej tej konkretnej sprawy, ale nie jest rolą polityka informowanie o przebiegu śledztwa - tak Przemysław Rosati, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej komentuje dla PAP słynne już wystąpienie Donalda Tuska w Sejmie. Szef rządu na mównicy sejmowej przeczytał fragment zeznań kluczowego świadka w aferze Zondacrypto.
Polska

4 września 1939 roku Niemcy rozpoczęli rzeź. O tej zbrodni wciąż mówi się za mało

opublikowano:
Zdjęcie z plakatu zapowiadającego wykład Adama Kurusa w ramach cyklu wykładów: II wojna światowa w regionie częstochowskim. Nowe fakty, nieznani bohaterowie, zapomniane epizody
Zdjęcie z plakatu zapowiadającego wykład Adama Kurusa w ramach cyklu wykładów: II wojna światowa w regionie częstochowskim. Nowe fakty, nieznani bohaterowie, zapomniane epizody (Fot. IPN Katowica - Facebook)
4 września 1939 roku przeszedł do historii Częstochowy jako „Krwawy Poniedziałek”. Dzień po zajęciu miasta przez wojska niemieckie na jego ulicach doszło do masowych egzekucji bezbronnych cywilów. Mordowano mężczyzn, kobiety i dzieci. Ofiary ginęły od strzałów w tył głowy, serii z broni maszynowej, granatów i bagnetów. Dokładnej liczby zabitych do dziś nie udało się ustalić. Ówczesne władze miasta mówiły o 671 pomordowanych.