Polska

To są priorytety rządu? Najpierw rozliczyć PiS, a pokrzywdzone dzieci muszą poczekać na pomoc

opublikowano:
woman-5670734_1280
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Priorytetem Ministerstwa Sprawiedliwości jest dziś rozliczenie polityków PiS. W tym czasie wiele skrzywdzonych dzieci czeka na pomoc, którą oferuje im takie placówki jak Centrum Pomocy Dzieciom w Sosnowcu. Przyszłość tego miejsca ze względów finansowych stanęła pod znakiem zapytania. Nadzieję dają na razie prywatne zbiórki, a mógłby Fundusz Sprawiedliwości.

Wirtualna Polska opisała historię kilku skrzywdzonych osób, które za dziecięce przeżycia dziś płacą traumą. Tak jest m.in. w przypadku Julii (imię zostało zmienione), która dziś ma 17 lat. Wszystko zaczęło się od wizyty koleżanki pod nieobecność rodziców. Oprócz niej przyszli też dwaj chłopcy. Jak podaje WP, dziewczynka zadzwoniła około północy do mamy i przekazała, że została zgwałcona.

To dramatyczne przeżycie było dopiero początkiem. Kolejną traumą dla dziewczynki była obdukcja ginekologiczna. Następnie powrót do szkoły, który wiązał się z nieprzyjemnościami ze strony rówieśników. Ostatecznie Julia przeniosła się do szkoły w Chmurze, ale nie rozwiązało to problemu.

- Od tamtej nocy nie wchodziła do swojego pokoju. Wszystko kojarzyło się jej z gwałtem. Wyrzuciliśmy to, co tam było, włącznie z łóżkiem. Zmieniliśmy kolory ścian, układ mebli. Córka się kaleczyła, bałam się o jej życie - mówi matka dziewczyny.

Długie kolejki do specjalisty

Rodzice dziewczynki szukali pomocy u psychoterapeuty, ale nie można było zwlekać, czekając na odległe terminy. W końcu otrzymała pomoc w Centrum Pomocy Dzieciom w Sosnowcu, gdzie natychmiast zajął się nią psychiatra, prawnik i psychoterapeuta. Jak relacjonuje matka Julii, jej córka wychodziła z tego miejsca uśmiechnięta.

- Są u nas głównie dzieci wykorzystywane seksualnie: w kościele, w klubach sportowych, w domach. Są dzieci bite i świadkowie zabójstw najbliższych. Rocznie pomagamy ponad setce takich dzieciaków, a także ich rodzinom – opowiada w rozmowie z WP Adrian Drdzeń, prezes Stowarzyszenia Moc Wsparcia.

Pomoc w tym jedynym CPD na Śląsku jest bezpłatna, a potrzebujący otrzymują tam kompleksową pomoc. Został stworzony na wzór tzw. barnahusów, które funkcjonują w USA, Kanadzie i w Europie Zachodniej. W jednym miejscu gromadzą pomoc różnych służb takich jak wymiar sprawiedliwości, ochrona zdrowia, pomoc społeczna oraz psychologiczna.

CPD w Sosnowcu może przestać istnieć

Placówka w Sosnowcu znalazła się w trudnej sytuacji finansowej. Jak zapewnia Adrian Drdzeń, pieniądze są, ale tylko do końca roku. Dodaje, że choć pomagają głównie ofiarom przestępstw, nigdy nie otrzymali wsparcia finansowego od rządu. Na funkcjonowanie ośrodka potrzeba od 400 do 500 tys. zł rocznie, a zabezpieczenie finansowe na ten rok pochodzi ze środków unijnych przeznaczonych na politykę społeczną.

Sytuacja CPR komplikuje się, choć w Ministerstwie Sprawiedliwości funkcjonuje Fundusz Sprawiedliwości mający za zadanie pomagać osobom pokrzywdzonym oraz wspierać pomoc postpenitencjarną.

Zbiórki zamiast pomocy rządu

- Nie otrzymaliśmy od ministerstwa nawet złotówki. Nie było żadnego konkursu, w którym moglibyśmy wystartować – podkreśla prezes Stowarzyszenia Moc Wsparcia. Szukając środków finansowych, ośrodek ogłosił zbiórkę w serwisie siepomaga.pl.

- Drdzeń mówi, że placówka nie może się publicznie reklamować i opowiadać, z jakimi dramatami codziennie walczą jej specjaliści. A są to często historie z pierwszych stron mediów. Muszą chronić jednak prywatności pacjentów. To Stowarzyszenie, a nie instytucje państwa, przejmują pod swoje skrzydła dzieci, które doświadczają najcięższych przestępstw – opisuje WP.

Pomoc zaoferowała także kobieta, która w przeszłości także korzystała z pomocy CPD w Sosnowcu. W sobotę brała ślub i poprosiła gości, aby dorzucili się na utrzymanie ośrodka. Tym sposobem zebrała ponad 2 tys. zł.

Gdzie jest Ministerstwo Sprawiedliwości?

- W 2024 roku rozmawiali z przedstawicielami Ministerstwa Sprawiedliwości. W spotkaniu wziął udział ówczesny dyrektor Funduszu Sprawiedliwości i jego zastępczyni. Miały być konkursy, miało być wsparcie. Konkurs się pojawił, ale okazało się, że istniejące już ośrodki nie mogły w nim uczestniczyć. Tak jakby ktoś uznał, że skoro do tej pory sobie radziły, to teraz też sobie poradzą – czytamy w tekście WP.

Jak ustalił portal, na koncie Funduszu Sprawiedliwości jest obecnie 425 mln zł. Jednak MS ma obecnie inne priorytety.

- Ministerstwo Sprawiedliwości prowadzi dalsze prace związane z procedurą rozliczenia oraz kontroli Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Zakres prowadzonych prac okazał się większy niż pierwotnie zakładaliśmy. Wciąż trwają szczegółowe prace mające na celu przekazanie niezbędnych dokumentów do prokuratury, Krajowej Administracji Skarbowej oraz Najwyższej Izby Kontroli – przekazał resort w odpowiedzi na pytania WP.

źr. wPolsce24 za Wirtualna Polska

Polska

Po Wielkanocy koniec Hennig-Kloski w rządzie? Tusk za słaby, by ją uratować

opublikowano:
Paulina Hennig-Kloska może być pierwszym ministrem rządu Donalda Tuska, który straci stanowisku w wyniku głosowania nad wotum nieufności
Paulina Hennig-Kloska może być pierwszym ministrem rządu Donalda Tuska, który straci stanowisku w wyniku głosowania nad wotum nieufności (Fot. PAP/Agnieszka Bielecka)
Coraz więcej wskazuje na to, że polityczne dni minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski są policzone. Wniosek o wotum nieufności, który ma być procedowany tuż po Wielkanocy, może stać się momentem przesądzającym o jej przyszłości w rządzie.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Mariusz Kamiński ujawnia kolejny skandal z udziałem Żurka. Tak może wpływać na wynik śledztwa w swojej sprawie?

opublikowano:
Mariusz Kamiński w Rozmowie Wikły na antenie telewizji wPolsce24, na zdjęciu tez Waldemar Żurek
Mariusz Kamiński w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
To sprawa, która obnaża prawdziwe oblicze pewnych elit. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, zamiast dawać przykład transparentności, woli ukrywać swój stan posiadania przed opinią publiczną. Co gorsza, z bezprecedensową małostkowością mści się na funkcjonariuszach Centralnego Biura Antykorupcyjnego, którzy mieli odwagę zbadać jego ogromny majątek.
Polska

„Po pierwsze Polska” – film, który musisz zobaczyć! Wyjątkowy dokument w wielkanocną niedzielę w Telewizji wPolsce24

opublikowano:
Kadr z filmu "Po pierwsze Polska"  Karolu Nawrockim
Kadr z filmu "Po pierwsze Polska" (fot. wPolsce24)
W dobie niepewności i geopolitycznych napięć, opowieść o polskim przywództwie zyskuje nieocenioną wartość. Jak słyszymy w zwiastunie, z perspektywy obecnych światowych zawirowań, ta historia nabiera zupełnie nowego znaczenia. Telewizja wPolsce24 zaprasza na niezwykły dokument ukazujący kulisy prezydentury i dyplomacji na najwyższym szczeblu.
Polska

Szczepionkowa afera „Pfizergate”. Polacy płacą za błędy i układy Brukseli

opublikowano:
2315311_6
Sąd Unii Europejskiej nakazał Polsce zapłatę niemal sześciu miliardów złotych kary za nieodebrane szczepionki firmy Pfizer. Obecny obóz rządzący obarcza winą za straty finansowe poprzedników, podczas gdy opozycja wskazuje na nieprzejrzyste negocjacje Komisji Europejskiej.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Czas próby dla katolików. „Święta sprawa” kontra liberalny walec i medialne prowokacje

opublikowano:
ks. Tomasz Trzaska, kapelan Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
ks. Tomasz Trzaska, kapelan Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Wielki Tydzień, a w szczególności Święte Triduum, powinien być dla wierzących czasem głębokiej zadumy, wyciszenia i duchowego towarzyszenia cierpiącemu Zbawicielowi. Jak zauważa ks. Tomasz Trzaska, kapelan Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL, jest to moment, w którym powinniśmy odłożyć na bok codzienne spory i medialny zgiełk, by móc prawdziwie czuwać przy Chrystusie.
Polska

Burmistrz Kłodzka odpowiada w sprawie mieszkania Kamili W.(L.). Zaskakujące tłumaczenie

opublikowano:
2315956_5
Jak już informowaliśmy wcześniej Kamila W. (L.), skazana w aferze pedofilskiej w Kłodzku nieprawomocnym wyrokiem, w 2025 roku otrzymała od miasta mieszkanie socjalne. Pytania w tej sprawie skierowaliśmy do burmistrza miasta Marcina Piszko. Zdecydował się odpowiedzieć na antenie naszej telewizji. Okazuje się, że mieszkanie przyznał kobiecie, bo chodziło o dzieci, a poza tym, był tylko "notariuszem", bo decyzję podjęły inne organy.