Polska

Koniec symbolu patodeweloperki. Urzędnicy sami go wyburzą

opublikowano:
To koniec jednego z najsłynniejszych przykładów polskiej patodeweloperki. Blok przy ul. Centralnej 57 w Krakowie, wybudowany nad dachem istniejącego domu jednorodzinnego, zostanie rozebrany. Lokatorzy otrzymali już ulotki z informacją o nadchodzącej rozbiórce.
Sąd nakazał rozbiórkę, ale inwestor to zignorował (fot. zrzut ekranu z X.com)
To koniec symbolu polskiej patodeweloperki. Władze Krakowa zdecydowały się na wyburzenie słynnego bloku przy ulicy Centralnej 57.

O bloku na ul. Centralnej zrobiło się głośno z powodu jego nietypowej konstrukcji. Wybudowano go bowiem tak, że znajdował się nad dachem stojącego tam wcześniej domu jednorodzinnego. Gdy zaczęły mu się przyglądać media, okazało się, że to samowolka budowlana, 

Nie dostał pozwolenia, i tak zaczął budowę

Jak informuje Interia, sprawa miała swój początek w 2012 roku. Wtedy do wydziału architektury i urbanistyki urzędu miasta Krakowa trafił wniosek inwestora o pozwolenie na nadbudowę, przebudowę i rozbudowę budynku warsztatu samochodowego. Przekonywał, że chodzi o budowę pomieszczeń usługowych, ale nie otrzymał zgody.

To mu jednak nie przeszkodziło w rozpoczęciu prac budowlanych. Te przyspieszyły w trakcie pandemii, gdyż obowiązująca od marca do września 2020 ustawa o przeciwdziałaniu pandemii pozwalała budować bez zezwolenia i wbrew planom zagospodarowania przestrzennego. Tuż przed końcem tej ustawy, inwestor złożył wniosek o jej dokończenie. Przekonywał, że w budynku znajdą się magazyny środków ochrony osobistej, a mieszkania posłużą do izolacji chorych na koronawirusa.

Urzędnicy mają dość 

Krakowscy urzędnicy podczas kontroli znaleźli wiele uchybień w prawie budowlanym. W końcu Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Krakowie zdecydował, że budynek ma być rozebrany. Pod koniec grudnia 2022 roku taką samą decyzję podjął Naczelny Sąd Administracyjny w Krakowie.

Gdy zapadł ten wyrok, w budynku nadal trwały prace wykończeniowe. Interia donosi, że zamiast się do niego zastosować, inwestor dokończył budowę i zaczął wynajmować w nim mieszkania. W postawionym „na dziko” bloku mieszkali głównie studenci i obcokrajowcy, skuszeni relatywnie niskimi cenami.

Teraz jednak urzędnicy w końcu mają dość. Dziennikarka Polsat News Teresa Gut dowiedziała się, że Powiatowy Inspektoriat Nadzoru Budowlanego w Krakowie poinformował już o tym jego lokatorów przy pomocy ulotki. Rozbiórka, która wkrótce się rozpocznie, jest konsekwencją naruszenia prawa budowlanego przez inwestora – można w niej przeczytać.

źr. wPolsce24 za Interia, PolsatNews

Polska

Po Wielkanocy koniec Hennig-Kloski w rządzie? Tusk za słaby, by ją uratować

opublikowano:
Paulina Hennig-Kloska może być pierwszym ministrem rządu Donalda Tuska, który straci stanowisku w wyniku głosowania nad wotum nieufności
Paulina Hennig-Kloska może być pierwszym ministrem rządu Donalda Tuska, który straci stanowisku w wyniku głosowania nad wotum nieufności (Fot. PAP/Agnieszka Bielecka)
Coraz więcej wskazuje na to, że polityczne dni minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski są policzone. Wniosek o wotum nieufności, który ma być procedowany tuż po Wielkanocy, może stać się momentem przesądzającym o jej przyszłości w rządzie.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Mariusz Kamiński ujawnia kolejny skandal z udziałem Żurka. Tak może wpływać na wynik śledztwa w swojej sprawie?

opublikowano:
Mariusz Kamiński w Rozmowie Wikły na antenie telewizji wPolsce24, na zdjęciu tez Waldemar Żurek
Mariusz Kamiński w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
To sprawa, która obnaża prawdziwe oblicze pewnych elit. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, zamiast dawać przykład transparentności, woli ukrywać swój stan posiadania przed opinią publiczną. Co gorsza, z bezprecedensową małostkowością mści się na funkcjonariuszach Centralnego Biura Antykorupcyjnego, którzy mieli odwagę zbadać jego ogromny majątek.
Polska

„Po pierwsze Polska” – film, który musisz zobaczyć! Wyjątkowy dokument w wielkanocną niedzielę w Telewizji wPolsce24

opublikowano:
Kadr z filmu "Po pierwsze Polska"  Karolu Nawrockim
Kadr z filmu "Po pierwsze Polska" (fot. wPolsce24)
W dobie niepewności i geopolitycznych napięć, opowieść o polskim przywództwie zyskuje nieocenioną wartość. Jak słyszymy w zwiastunie, z perspektywy obecnych światowych zawirowań, ta historia nabiera zupełnie nowego znaczenia. Telewizja wPolsce24 zaprasza na niezwykły dokument ukazujący kulisy prezydentury i dyplomacji na najwyższym szczeblu.
Polska

Szczepionkowa afera „Pfizergate”. Polacy płacą za błędy i układy Brukseli

opublikowano:
2315311_6
Sąd Unii Europejskiej nakazał Polsce zapłatę niemal sześciu miliardów złotych kary za nieodebrane szczepionki firmy Pfizer. Obecny obóz rządzący obarcza winą za straty finansowe poprzedników, podczas gdy opozycja wskazuje na nieprzejrzyste negocjacje Komisji Europejskiej.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Czas próby dla katolików. „Święta sprawa” kontra liberalny walec i medialne prowokacje

opublikowano:
ks. Tomasz Trzaska, kapelan Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
ks. Tomasz Trzaska, kapelan Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Wielki Tydzień, a w szczególności Święte Triduum, powinien być dla wierzących czasem głębokiej zadumy, wyciszenia i duchowego towarzyszenia cierpiącemu Zbawicielowi. Jak zauważa ks. Tomasz Trzaska, kapelan Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL, jest to moment, w którym powinniśmy odłożyć na bok codzienne spory i medialny zgiełk, by móc prawdziwie czuwać przy Chrystusie.
Polska

Burmistrz Kłodzka odpowiada w sprawie mieszkania Kamili W.(L.). Zaskakujące tłumaczenie

opublikowano:
2315956_5
Jak już informowaliśmy wcześniej Kamila W. (L.), skazana w aferze pedofilskiej w Kłodzku nieprawomocnym wyrokiem, w 2025 roku otrzymała od miasta mieszkanie socjalne. Pytania w tej sprawie skierowaliśmy do burmistrza miasta Marcina Piszko. Zdecydował się odpowiedzieć na antenie naszej telewizji. Okazuje się, że mieszkanie przyznał kobiecie, bo chodziło o dzieci, a poza tym, był tylko "notariuszem", bo decyzję podjęły inne organy.