Gospodarka

Nowy rok szkolny, nowe możliwości. Jak spółdzielnie uczniowskie mogą zmienić sposób uczenia przedsiębiorczości

opublikowano:
palec przy czytaniu
(fot. www.magnific.com)
Od 1 września szkoły zyskują nowe narzędzie edukacyjne – możliwość tworzenia spółdzielni uczniowskich na podstawie przepisów Prawa oświatowego. To zmiana, która może sprawić, że przedsiębiorczość przestanie być wyłącznie szkolnym przedmiotem, a stanie się praktycznym doświadczeniem przygotowującym młodych ludzi do funkcjonowania w gospodarce.

Nowelizacja Prawa oświatowego po raz pierwszy kompleksowo określa zasady działania spółdzielni uczniowskich. Będą je mogli zakładać uczniowie, którzy ukończyli 13 lat – wystarczy grupa co najmniej pięciu osób, zgoda dyrektora szkoły oraz wyznaczenie nauczyciela-opiekuna. W przypadku uczniów niepełnoletnich konieczna będzie również zgoda rodziców. Przepisy przewidują, że działalność spółdzielni może obejmować usługi, handel, działalność wytwórczą, a także projekty edukacyjne, społeczne i promocyjne prowadzone na rzecz szkoły oraz lokalnego środowiska. 

Największą wartością tej zmiany nie jest jednak sam fakt powstania nowej organizacji w szkole, lecz sposób, w jaki będzie ona funkcjonować. Uczniowie nie będą wykonywać przygotowanych wcześniej poleceń, ale wspólnie zaplanują przedsięwzięcie, podejmą decyzje dotyczące jego działalności, będą prowadzić dokumentację, rozliczać przychody i wydatki oraz odpowiadać za efekty swojej pracy. To właśnie praktyka odróżnia spółdzielnię uczniowską od tradycyjnych lekcji przedsiębiorczości.

Dla szkoły oznacza to możliwość prowadzenia edukacji ekonomicznej w rzeczywistych warunkach. Spółdzielnia może organizować kiermasze, prowadzić szkolny sklepik, realizować projekty usługowe czy wspierać inicjatywy społeczne. Dzięki temu szkoła staje się miejscem, w którym wiedza z matematyki, ekonomii, organizacji pracy czy komunikacji znajduje praktyczne zastosowanie.

Korzyści odczują także rodzice. Nowe przepisy dają możliwość obserwowania, jak dzieci rozwijają kompetencje, które trudno wykształcić wyłącznie podczas tradycyjnych zajęć – odpowiedzialność za wspólne przedsięwzięcie, planowanie budżetu, współpracę i podejmowanie decyzji. To umiejętności cenione zarówno przez pracodawców, jak i potrzebne osobom prowadzącym własną działalność gospodarczą.

Fundacja im. Franciszka Stefczyka od lat wspiera ideę spółdzielczości jako modelu łączącego przedsiębiorczość z odpowiedzialnością za wspólnotę. Nowe przepisy dobrze wpisują się w tę filozofię – pokazują, że gospodarki nie buduje się wyłącznie poprzez inwestycje i technologie, ale również poprzez wychowanie ludzi, którzy potrafią współpracować i wspólnie podejmować odpowiedzialne decyzje.

W świecie, w którym coraz więcej procesów gospodarczych odbywa się cyfrowo i anonimowo, szkolna spółdzielnia daje coś wyjątkowego – pierwsze doświadczenie prowadzenia prawdziwego przedsięwzięcia razem z innymi. To właśnie takie doświadczenia mogą w przyszłości przełożyć się na bardziej odpowiedzialne i świadome uczestnictwo młodych ludzi w życiu gospodarczym.

źr. wPolsce24, Partnerem artykułu jest FUNDACJA IM. FRANCISZKA STEFCZYKA

Gospodarka

Dramat na stacjach paliw! Diesel dobija do 9 złotych. Polacy zapłacą za bierność rządu podwójnie

opublikowano:
dystrybutor na stacji paliw
Portfele Polaków drenowane na stacjach. Za bierność rządu zapłacimy wszyscy (fot. wPolsce24)
Cena za litr oleju napędowego niebezpiecznie zbliża się do psychologicznej granicy dziesięciu złotych. Polska właśnie wskoczyła na niechlubne, czwarte miejsce w Europie pod względem cen benzyny, a to dopiero początek gospodarczego dramatu.
Gospodarka

Ujawniono kulisy wielkiego sporu. Gigantyczna kara dla Biedronki i firm transportowych za skandaliczną zmowę

opublikowano:
Biedronka sklep z logo sieci, ciężarówki transportowe i symboliczne pieniądze przedstawiające sprawę wysokiej kary za niedozwolone porozumienia biznesowe
UOKiK nałożył ogromną karę na Biedronkę i firmy transportowe. Sprawa dotyczy niedozwolonych porozumień ograniczających konkurencję na rynku pracy (graf. AI)
To bezprecedensowa decyzja i potężny cios w korporacyjne układy, które od lat dławiły polski rynek. Właściciel sieci Biedronka oraz współpracujące z nią potężne firmy transportowe muszą zapłacić łącznie ponad pół miliarda złotych kary. Powód? Niedozwolona zmowa, która bezpośrednio uderzała w zwykłych pracowników, blokując im szanse na lepsze zarobki, godne warunki zatrudnienia i zawodowy awans.
Gospodarka

NBP pokazał najnowsze dane. Takiej zmiany w polskiej gospodarce jeszcze nie było

opublikowano:
Używane auto z Niemiec? Wygląda na to, że Polacy wolą kupić nowego "Chińczyka"
Używane auto z Niemiec? Wygląda na to, że Polacy wolą kupić nowego "Chińczyka" (Fot. Fratria)
To może być jedna z najbardziej symbolicznych zmian w polskiej gospodarce ostatnich lat. W lipcu 2026 roku Chiny po raz pierwszy wyprzedziły Niemcy i zostały największym dostawcą towarów do Polski. Dane opublikowane przez Narodowy Bank Polski pokazują jednocześnie, że import rósł szybciej niż eksport, a do Polski w dużych ilościach napływały m.in. dobra inwestycyjne, samochody osobowe i sprzęt komputerowy.
Gospodarka

Ponad politycznymi podziałami: Zdecydowane poparcie dla zakazu reklamy alkoholu w Polsce

opublikowano:
24 h sklep
(fot. Fratria)
We wrześniu pod obrady Sejmu ma trafić projekt nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Z tej okazji Fundacja Forum Konsumentów zleciła pracowni IBRiS zbadanie nastrojów społecznych w sierpniu 2026 roku. Wyniki badania jasno wskazują, że polskie społeczeństwo zdecydowanie opowiada się za zaostrzeniem polityki alkoholowej państwa.
Gospodarka

Butelkomaty denerwują Polaków. Jest jednak coś znacznie gorszego: za plastik płacimy Brukseli miliardy

opublikowano:
Butelkomatów jest wciąż za mało. Wielu Polakom nie chce się stać w kolejkach do maszyn w sklepach
Butelkomatów jest wciąż za mało. Wielu Polakom nie chce się stać w kolejkach do maszyn w sklepach (Fot. Fratria)
Wielu Polaków zdążyło już przekląć system kaucyjny. Butelki trzeba przechowywać, pamiętać o ich zabraniu do sklepu, a potem jeszcze znaleźć butelkomat, który przyjmie opakowania. Tymczasem jest w tej całej historii coś, o czym mówi się zdecydowanie mniej. Każda plastikowa butelka, która trafia do recyklingu, ma znaczenie nie tylko dla systemu gospodarki odpadami. Ma również znaczenie dla pieniędzy, które Polska przekazuje do unijnego budżetu. I tutaj zaczynają się naprawdę ciekawe liczby.
Gospodarka

Bogaty region? Aż 25 milionów Europejczyków nie stać na auto. Bruksela szykuje dla nich kolejny cios

opublikowano:
Bruksela zamierza zgodzić się na produkcję aut spalinowych po 2035 roku. Jest jedno "ale" - mają one emitować o 90 proc. mniej dwutlenku węgla
(Fot. Fratria)
Oficjalne dane unijnego urzędu statystycznego obnażają skalę problemu, o którym brukselskie elity wolą milczeć. Już niemal 25 milionów mieszkańców Wspólnoty deklaruje, że z przyczyn czysto finansowych nie może pozwolić sobie na własny samochód. Tymczasem forsowane regulacje klimatyczne, zakazy aut spalinowych i opłaty za emisje uderzą dokładnie w tych, dla których pojazd jest jedynym oknem na świat.