Nowy rok szkolny, nowe możliwości. Jak spółdzielnie uczniowskie mogą zmienić sposób uczenia przedsiębiorczości

Nowelizacja Prawa oświatowego po raz pierwszy kompleksowo określa zasady działania spółdzielni uczniowskich. Będą je mogli zakładać uczniowie, którzy ukończyli 13 lat – wystarczy grupa co najmniej pięciu osób, zgoda dyrektora szkoły oraz wyznaczenie nauczyciela-opiekuna. W przypadku uczniów niepełnoletnich konieczna będzie również zgoda rodziców. Przepisy przewidują, że działalność spółdzielni może obejmować usługi, handel, działalność wytwórczą, a także projekty edukacyjne, społeczne i promocyjne prowadzone na rzecz szkoły oraz lokalnego środowiska.
Największą wartością tej zmiany nie jest jednak sam fakt powstania nowej organizacji w szkole, lecz sposób, w jaki będzie ona funkcjonować. Uczniowie nie będą wykonywać przygotowanych wcześniej poleceń, ale wspólnie zaplanują przedsięwzięcie, podejmą decyzje dotyczące jego działalności, będą prowadzić dokumentację, rozliczać przychody i wydatki oraz odpowiadać za efekty swojej pracy. To właśnie praktyka odróżnia spółdzielnię uczniowską od tradycyjnych lekcji przedsiębiorczości.
Dla szkoły oznacza to możliwość prowadzenia edukacji ekonomicznej w rzeczywistych warunkach. Spółdzielnia może organizować kiermasze, prowadzić szkolny sklepik, realizować projekty usługowe czy wspierać inicjatywy społeczne. Dzięki temu szkoła staje się miejscem, w którym wiedza z matematyki, ekonomii, organizacji pracy czy komunikacji znajduje praktyczne zastosowanie.
Korzyści odczują także rodzice. Nowe przepisy dają możliwość obserwowania, jak dzieci rozwijają kompetencje, które trudno wykształcić wyłącznie podczas tradycyjnych zajęć – odpowiedzialność za wspólne przedsięwzięcie, planowanie budżetu, współpracę i podejmowanie decyzji. To umiejętności cenione zarówno przez pracodawców, jak i potrzebne osobom prowadzącym własną działalność gospodarczą.
Fundacja im. Franciszka Stefczyka od lat wspiera ideę spółdzielczości jako modelu łączącego przedsiębiorczość z odpowiedzialnością za wspólnotę. Nowe przepisy dobrze wpisują się w tę filozofię – pokazują, że gospodarki nie buduje się wyłącznie poprzez inwestycje i technologie, ale również poprzez wychowanie ludzi, którzy potrafią współpracować i wspólnie podejmować odpowiedzialne decyzje.
W świecie, w którym coraz więcej procesów gospodarczych odbywa się cyfrowo i anonimowo, szkolna spółdzielnia daje coś wyjątkowego – pierwsze doświadczenie prowadzenia prawdziwego przedsięwzięcia razem z innymi. To właśnie takie doświadczenia mogą w przyszłości przełożyć się na bardziej odpowiedzialne i świadome uczestnictwo młodych ludzi w życiu gospodarczym.
źr. wPolsce24, Partnerem artykułu jest FUNDACJA IM. FRANCISZKA STEFCZYKA









