Awaria promu nie zatrzymała Stena Line. Wiemy, jaki los czeka uszkodzony statek

Problemy jednostki rozpoczęły się w środę podczas cumowania w Karlskronie, gdy pękła lina rufowa. Prom został bezpiecznie przytrzymany przy użyciu holowników, a wszyscy pasażerowie, łącznie 489 osób, opuścili pokład bez obrażeń.
Stena Spirit czekał na ostateczne pozwolenie na opuszczenie portu, co spowodowało opóźnienia w kursowaniu pozostałych promów należących do tego armatora na trasie Gdynia-Karlskrona. Operator zapewnił pasażerom noclegi, wyżywienie oraz alternatywne przeprawy promowe połączone z transportem autokarowym do Polski.
Ostateczne zezwolenie na wypłynięcie promu wydano w piątek wieczorem 27 marca. W sobotę rano jednostka opuściła Karlskronę i skierowała się do stoczni Remontowej w Gdańsku, co umożliwiło przyjęcie pozostałych statków na tym samym nabrzeżu - poinformowała rzeczniczka Stena Line Polska, Agnieszka Zembrzycka.
Dzięki temu rejsy na trasie Gdynia-Karlskrona zostały wznowione. Rano z Gdyni wyruszył statek Stena Estelle, który wieczorem dotrze do Karlskrony, zabierając oczekujący fracht i pasażerów. Linia promowa obsługiwana jest przez Stena Line od ponad 30 lat, z trzema jednostkami, w tym nowoczesnymi promami klasy E-Flexer.
Źr.wPolsce24 za RMF24











