Drożyzna po nowemu. Oto co najbardziej uderzyło w portfele Polaków w 2025 roku

Z danych GUS oraz analizy portalu bankier.pl wynika jasno: najmocniej drożeją te produkty i usługi, bez których nie da się funkcjonować.
Na czele listy podwyżek znalazły się wyroby tytoniowe, których ceny wzrosły o kilkanaście procent. To bezpośredni efekt polityki fiskalnej państwa i kolejnych podwyżek akcyzy, które rząd chętnie przedstawia jako „prozdrowotne”, ale w praktyce służą łataniu budżetu.
Silnie zdrożała także żywność. Prawdziwym symbolem drożyzny 2025 roku stały się jaja, wołowina, masło, kawa oraz produkty czekoladowe. To szczególnie dotkliwe dla rodzin, seniorów i osób o niższych dochodach, dla których wydatki na jedzenie stanowią największą część domowego budżetu.
Nie sposób pominąć energii elektrycznej, której ceny ponownie poszły w górę. Mimo wcześniejszych zapowiedzi stabilizacji, Polacy płacą więcej za prąd, co automatycznie napędza wzrost kosztów w całej gospodarce – od produkcji żywności po usługi.
Do tego dochodzą opłaty lokalne i usługi komunalne: wywóz śmieci, woda, usługi domowe czy prywatna opieka zdrowotna. Samorządy – pozbawione realnego wsparcia ze strony rządu – przerzucają koszty na mieszkańców.
Władza chętnie podkreśla, że „coś potaniało” – jak cukier czy część elektroniki. Problem w tym, że nie są to towary pierwszej potrzeby, które decydują o poziomie życia większości obywateli.
Rok 2025 pokazuje jasno: inflacja nie zniknęła – została jedynie przykryta statystyką. A rachunek za tę politykę ponoszą zwykli Polacy.
źr. wPolsce24 za GUS, bankier.pl











