Gospodarka

Jaki to jest bezczelny człowiek. Tusk przechwala się sukcesami Morawieckiego i przedstawia je jako swoje

opublikowano:
Premier Donald Tusk siedzi przy stole z laptopem, trzymając dokument z wykresem, z flagami Polski i UE w tle. Przed nim stoją karafki z wodą i zielone butelki, a na stole leży otwarta teczka. Zdjęcie zrobiono podczas posiedzenia rządu, gdzie Tusk komentuje wzrost realnego dochodu rozporządzalnego per capita w Polsce.
Donald Tusk chwali się osiągnięciami Morawieckiego. Jaki on jest bezczelny (fot. PAP/Albert Zawada)
Choć po blisko dwóch latach rządów nie jest w stanie zrealizować większości swoich obietnic wyborczych, a jego władza przyniosła nam rosnące ceny, rekordowy deficyt budżetowy i zaniechanie kluczowych inwestycji strategicznych, premier Donald Tusk wygląda na wielce zadowolonego ze swojej pracy. Do tego stopnia, że sukcesami chwali się przed kamerami mediów. Szkoda tylko, że zapomniał dodać, iż to sukcesy jego poprzednika.

- Często słyszymy, że nie umiemy się pochwalić, że nie zawsze znajdujemy czas i determinację, żeby mówić o tym, co Polsce się udaje. A ja z wielką satysfakcją mogę dzisiaj powiedzieć - myśmy się tego domyślali wcześniej i zapowiadali nawet taką możliwość, ale to wreszcie stało się faktem absolutnie historycznym - Polska trafiła właśnie w tych dniach do tego bardzo ekskluzywnego klubu państw bilionerów - mówił na otwartej dla mediów części posiedzenia rządu Donald Tusk.

Szef rządu przechwalał się, że Polska znalazła się na pierwszym miejscu pod względem wzrostu realnego dochodu rozporządzalnego per capita.

- To jest statystyka - komu rośnie najwięcej w portfelu na głowę mieszkańca. Znaczy, w jakim państwie ludziom przybywa, w jakim tempie pieniędzy w ich portfelu, czyli nazywa się to realny dochód rozporządzalny per capita, czyli ten dochód, który jest w dyspozycji każdego, każdej, każdego z obywateli. (...) Ten wzrost absolutnie rekordowy, bijemy na głowę wszystkich i to jest od końca 2023 roku. Mówimy o tym okresie do dzisiaj. Znaczy, do końca pierwszego kwartału 2025. A więc to się pokrywa prawie dokładnie z czasem naszych rządów - przekonywał Tusk.

Przekaz jest jasny, wystarczyło, by koalicja 13 grudnia objęła władzę, a pensje Polaków, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, zaczęły rosnąć. Logiczne, prawda?

Szkoda tylko, że nawet branżowe media, które trudno posądzić o szczególną sympatię do Prawa i Sprawiedliwości podważają słowa premiera i przyznają, że wzrosty dochodów, o których mówi Tusk, to zasługa rządu Mateusza Morawieckiego i jego decyzji. 

- Rzecz w tym, że sukces, którym pochwalił się premier, nie jest zasługą jego rządu, tylko czymś, co trwa od lat i do czego Polacy już przywykli. Szybki wzrost siły nabywczej dochodów jest nad Wisłą od lat raczej normą niż wyjątkiem. Krótko mówiąc, lwia część skokowego wzrostu dochodów rozporządzalnych w Polsce w 2024 r. była pokłosiem decyzji rządu Mateusza Morawieckiego. I była jednorazowa. W tym roku, podobnie jak w poprzednich latach, Polacy będą się bogacili nieco wolniej - zauważa na łamach portalu money.pl dziennikarz ekonomiczny Grzegorz Siemionczyk.

Jak można się było spodziewać, sprawę skomentowali też politycy obecnej opozycji, którzy nie stronią od kpiących słów pod adresem premiera samochwały. 

Nas zastanawia, jak można być tak bezczelnym i przywłaszczać sobie cudze sukcesy bez nawet cienia zażenowania. Zresztą zobaczcie sami. 

źr. wPolsce24 za x.com

Gospodarka

„Jest bezużyteczna”. Szef Ryanaira uderza w von der Leyen i ujawnia absurd unijnych przepisów

opublikowano:
Ursula von der Leyen i Michael O’Leary na tle samolotu Ryanair podczas sporu o unijne podatki lotnicze
Michael O’Leary krytykuje unijną politykę lotniczą i przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen. Spór dotyczy m.in. podatków i konkurencyjności europejskich przewoźników (graf. AI)
Potężne uderzenie w brukselski establishment! Michael O’Leary, charyzmatyczny i bezkompromisowy szef tanich linii lotniczych Ryanair, bez ogródek podsumował rządy przewodniczącej Komisji Europejskiej. W wywiadzie dla stacji Euronews nazwał Ursulę von der Leyen „bezużyteczną”, a unijnych eurokratów z Parlamentu Europejskiego określił mianem „okrętu głupców”. Powód? Absurdalna polityka klimatyczna, która dusi europejskich przewoźników, podczas gdy giganci z USA i Chin bezkarnie omijają unijne daniny.
Polska

Koniec kłamstw o rzekomym zalewie imigrantów. Wawrzyk obnaża narrację Tuska

opublikowano:
16fc9ba3edc14224bae51ec708e140f1
Piotr Wawrzyk / autor: Flickr/MSZ/Barbara Wojciechowska
Premier Donald Tusk znów skorzystał z okazji, by zaatakować Prawo i Sprawiedliwość – tym razem pretekstem była polityka wizowa. Na czym polegała jego manipulacja wytłumaczył były sekretarz stanu w MSZ Piotr Wawrzyk.
Gospodarka

Deszczowa pogoda na wakacjach? Dostaniesz zwrot pieniędzy bez składania wniosków 

opublikowano:
Weekend przyniesie umiarkowane zachmurzenie, przelotny deszcz i temperatury do 21 stopni, a nocami miejscami pojawią się mgły i znaczne ochłodzenie.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria)
Koszmar każdego urlopowicza: wymarzony wyjazd, słoneczna plaża, a za oknem... nieustająca ściana deszczu. Popularny gigant wynajmu krótkoterminowego Airbnb wychodzi naprzeciw sfrustrowanym turystom. Właśnie wprowadził opcję, która może osłodzić nawet największe załamanie pogody – jeśli na wakacjach złapie cię ulewa, platforma po prostu wypłaci ci pieniądze!
Gospodarka

Wrzenie w Grupie Azoty! Taczki przed siedzibą firmy! „Dość pustych obietnic zarządu z Warszawy”

opublikowano:
Kolaż_ Grupa Azoty i protest Solidarności
Dramatyczny protest w chemicznym gigancie. „Bronimy przyszłości tysięcy rodzin”. Zarząd spółki tłumaczy się kosztami (fot. NSZZ Solidarność w Grupie Azoty S.A.)
Wrze w strategicznej spółce Skarbu Państwa! Około 150 zdesperowanych związkowców i pracowników Grupy Azoty wyszło na ulice Tarnowa, protestując przeciwko polityce władz spółki. Przed siedzibą chemicznego giganta stanęła symboliczna taczka, a w stronę zarządu padły wyjątkowo mocne oskarżenia o mnożenie lukratywnych posad dyrektorskich kosztem szeregowych pracowników.
Gospodarka

Zaskakujące dane ONZ: Młodzi Ukraińcy zarabiają w Polsce o 1500 zł więcej niż Polacy

opublikowano:
Pracownicy z Ukrainy zarabiają coraz więcej
Pracownicy z Ukrainy zarabiają coraz więcej (fot. shutterstock)
W debacie publicznej latami powtarzano narrację, że masowa migracja to wyłącznie zasilenie najniżej opłacanych sektorów polskiej gospodarki. Najnowsze dane agendy ONZ i firmy doradczej Deloitte rzucają jednak zupełnie nowe światło na sytuację na rodzimym rynku pracy. W grupie młodych mężczyzn (25–34 lata) mediana zarobków przybyszów zza wschodniej granicy jest aż o 1500 zł wyższa niż w przypadku ogółu Polaków w tym samym wieku.
Polityka

Tusk udaje obrońcę granic?! W sieci wrze. Przypomniano Trzaskowskiego

opublikowano:
Projekt bez nazwy - 2026-10-20T123007.966
Donald Tusk podczas przemowy nt. imigrantów . Obok Rafał Trzaskowski, który mówił o ochronie nielegalnych imigrantów na granicy z Białorusią (zrzut z X)
Donald Tusk opublikował nagranie w serwisie X, próbując kreować się na bezwzględnego obrońcę polskich granic i atakując politykę wizową rządu Prawa i Sprawiedliwości. W sieci natychmiast przypomniano dawne wypowiedzi polityków Platformy. Nie zginęły również wypowiedzi samego Tuska sprzed pięciu lat, gdy groził Polsce konsekwencjami, jeśli nie przyjmie nielegalnych imigrantów w ramach solidarności z Europą.