Gospodarka

Trump zasugerował, że kupi TikToka. Pomoże mu w tym specjalny fundusz

opublikowano:
tiktok-6507179_1280 (1)
Rząd USA nie chce, by tę aplikację kontrolowali Chińczycy (fot. ilustracyjna Pixabay)
Donald Trump nakazał utworzenie amerykańskiego Państwowego Funduszu Majątkowego. Zasugerował, że może posłużyć do kupna TikToka.

Państwowe Fundusze Majątkowe (PFM) to państwowe fundusze inwestycyjne, które inwestują globalnie państwowe środki w aktywa zagraniczne, jak akcje, obligacje czy nieruchomości. Uzyskane w ten sposób środki służą np. do finansowania projektów infrastrukturalnych, służby zdrowia, edukacji czy wreszcie jako rezerwa na czarną godzinę. Obecnie na świecie działa ok. 60 takich funduszy, w większości w państwach arabskich i wschodnioazjatyckich.

Powstanie takiego funduszu zapowiadał już podczas kampanii wyborczej, twierdził wtedy, że pozwoli na finansowanie „wielkich narodowych przedsięwzięć”, jak budowa nowych autostrad i lotnisk czy badania naukowe. Amerykańskie media donoszą, że podobne plany miał wcześniej także Joe Biden.

Kazał go stworzyć 

Trump podpisał rozporządzenie, w którym nakazuje utworzenie takiego funduszu także w USA. Polecił Departamentowi Skarbu i Departamentowi Handlu stworzenie planu. Ma on zwierać m.in. rekomendacje dotyczące mechanizmów finansowania, strategii inwestycyjnych, struktury i zarządzania. Mają na to 90 dni, a sam fundusz ma zacząć działać do końca roku.

Na razie nie wiadomo, w jaki sposób fundusz miałby być finansowany. Niektóre stany USA, jak Alaska czy Teksas, już mają takie fundusze, które finansują przy pomocy zysków z wydobycia surowców naturalnych czy dzierżawy ziemi.

Większość państw, które je posiada, finansuje je z nadwyżki budżetowej, ale budżet USA od dawna jest deficytowy – ostatnią nadwyżkę odnotowano w tym kraju w 2001 roku.

Będzie finansowany z ceł? 

Trump w rozporządzeniu nie zdradził zbyt wielu szczegółów swojego planu. Stworzymy wiele majątku dla tego funduszu – powiedział reporterom. Wcześniej twierdził, że sfinansują go zyski z ceł

Eksperci uważają, że wobec braku nadwyżki budżetowej, realizacja tego planu będzie uzależniona od Kongresu. Bloomberg donosi, że Trump rozważał wykorzystanie w tym celu Korporacji Finansowania Rozwoju Międzynarodowego (DFC). To agencja, która we współpracy z sektorem prywatnym pomaga w inwestycjach w państwach mniej rozwiniętych. Działa głównie w sektorze energetycznym, służby zdrowia, infrastruktury czy technologii i zapewnia m.in. pożyczki i gwarancje, bezpośrednie inwestycje czy pomoc techniczną. Trump chciałby przekształcić ją tak, żeby działała w praktyce jak PFM.

Fundusz kupi TikToka? 

Trump znalazł też już pierwsze zastosowanie dla tego funduszu. Zasugerował, że mógłby posłużyć do kupna TikToka. Kongres w zeszłym roku przyjął ustawę, która nakazywała firmie Bytedance jej sprzedaż pod groźbą, że przestanie działać. Trump nie może odwołać tej ustawy, ale już pierwszego dnia wydał kontrowersyjny prawnie rozporządzenie, zgodnie z którym rząd nie będzie zmuszał do jej przestrzegania przez 75 dni.

Trump powiedział, że rozmawia z wieloma ludźmi o zakupie TikToka, z którego w USA korzysta 170 mln obywateli. Dodał, że decyzja o przyszłości tej aplikacji zapadnie najprawdopodobniej w lutym. Zrobimy coś, być może z TikTokiem, być może nie – powiedział dziennikarzom – Jeśli zawrzemy dobrą umowę, to to zrobimy. W przeciwnym wypadki nie. Może wrzucimy to w państwowy fundusz majątkowy.

źr. wPolsce24 za Reuters

Gospodarka

Potężny bunt w fabrykach Boscha przeciwko unijnym przepisom „Politycy, obudźcie się, bo zaleje nas tania chińszczyzna!”

opublikowano:
fabryka kobieta przy komputerze sterujacym robotem przemysłowym
„Zaleje nas chińszczyzna”. Dramatyczny apel pracowników Boscha, w tle rzeź 100 tys. etatów (fot. bosch-press.pl)
Europejska motoryzacja tonie, a zdezorientowani politycy w Berlinie i Brukseli wciąż udają, że nic się nie dzieje. Rada zakładowa Boscha – największego na świecie dostawcy części samochodowych – bije na alarm i domaga się natychmiastowej ochrony przed nieuczciwą konkurencją z Chin. W tle widmo masowych zwolnień, upadku fabryk i potężnego niepokoju społecznego. „Czas skończyć z tą hipokryzją” – grzmią wściekli pracownicy.
Polska

Amerykanin oddał życie, by ratować Polaka. Mocne słowa Nawrockiego: Nie pozwolimy zniszczyć tego sojuszu

opublikowano:
Prezydent RP Karol Nawrocki i kapitan rezerwy Wojska Polskiego Karol Cierpica podczas odsłonięcia tablicy w trakcie uroczystości nadania Centrum Kultury w Olesznie imienia sierż. sztabowego Michaela Ollisa.
Prezydent RP Karol Nawrocki i kapitan rezerwy Wojska Polskiego Karol Cierpica podczas odsłonięcia tablicy w trakcie uroczystości nadania Centrum Kultury w Olesznie imienia sierż. sztabowego Michaela Ollisa. W czasie wojny w Afganistanie w 2013 r. Ollis uratował życie polskiego oficera, ppor. Karola Cierpicy, osłaniając go własnym ciałem przed zamachowcem-samobójcą, przy czym zginął na miejscu (fot. PAP/Piotr Polak)
Prawdziwego bezpieczeństwa państwa nie buduje się na papierowych deklaracjach i unijnych szczytach, ale na polach bitew i braterstwie krwi. W Olesznie oddano hołd amerykańskiemu sierżantowi Michaelowi Ollisowi, który własnym ciałem osłonił polskiego oficera w Afganistanie. Karol Nawrocki, odsłaniając tablicę ku czci bohatera, zapowiedział historyczną realizację obietnicy Donalda Trumpa o stałej obecności armii USA w Polsce. Kto dziś kwestionuje ten układ, działa na szkodę państwa.
Gospodarka

Dla korporacji to „populizm”, dla Polaków walka o przetrwanie. Biedronka odmawia podwyżek

opublikowano:
Biedronka i Solidarność – protest pracowników oraz plakaty „STRAJK” po zerwaniu mediacji Podpis pod zdjęciem: Spór zbiorowy w Biedronce wchodzi w kolejną fazę. Po fiasku mediacji związkowcy zapowiadają referendum strajkowe.
Spór zbiorowy w Biedronce wchodzi w kolejną fazę. Po fiasku mediacji związkowcy zapowiadają referendum strajkowe (fot. Fratria/graf. AI)
To może być trzęsienie ziemi na polskim rynku handlu detalicznego. Ostatnia runda mediacji między handlową "Solidarnością" a władzami sieci Biedronka zakończyła się fiaskiem. Związkowcy oskarżają pracodawcę o ignorowanie ich postulatów i zapowiadają referendum strajkowe. Z kolei władze sieci odpowiadają ostro: żądania są populistyczne, a ich realizacja kosztowałaby firmę miliard złotych.
Świat

Klamka zapadła. Waszyngton zamyka granice dla urzędników z RPA. Poszło o dyskryminację białych i grabież ziemi

opublikowano:
Donald Trump podczas publicznego wystąpienia. Zdjęcie ilustruje artykuł o napięciach między Stanami Zjednoczonymi a Republiką Południowej Afryki oraz restrykcjach wobec przedstawicieli władz RPA.
Donald Trump. Administracja USA zaostrza politykę wobec Republiki Południowej Afryki w związku ze sporem dotyczącym wywłaszczeń ziemi i sytuacji Afrykanerów (fot. PAP/EPA)
Stany Zjednoczone zaostrzają kurs wobec Republiki Południowej Afryki. Waszyngton ogłosił wprowadzenie restrykcji wizowych wobec urzędników i polityków z RPA, którym zarzuca promowanie dyskryminacji rasowej wymierzonej w białą mniejszość afrykanerską oraz umożliwianie konfiskaty ziemi bez odszkodowania. „Stany Zjednoczone nie pozwolą, by takie zachowania pozostały bez odpowiedzi” – ostrzegł sekretarz stanu USA Marco Rubio.
Gospodarka

Paliwo za 5,19 zł? Bezlitosna arytmetyka obnaża deklaracje Tuska. Przy dystrybutorach powinniśmy widzieć „czwórkę z przodu”!

opublikowano:
Paliwo wlewane do samochodu
(fot. Fratria)
„Gdybym był premierem, benzyna byłaby dzisiaj po 5,19 zł. I to mogę powiedzieć z całą odpowiedzialnością” – te słowa Donalda Tuska z kampanii wyborczej wryły się w pamięć milionów polskich kierowców. Dziś, gdy uwarunkowania na rynkach surowcowych są znacznie korzystniejsze niż w dniu składania tej obietnicy, weryfikujemy realia. Zamiast taniego tankowania mamy bolesne zderzenie z rzeczywistością, a twarde liczby pokazują jedno: polityczny populizm nie ma nic wspólnego z elementarną ekonomią.
Gospodarka

Czy na polskich stacjach zabraknie paliwa? Arabia Saudyjska wstrzymała część dostaw do Europy

opublikowano:
Arabia Saudyjska wstrzymała część dostaw do Europy, co obudziło obawy, że na polskich stacjach zabraknie paliwa
(fot. ilustracyjna Pexels)
W związku z sytuacją w regionie, Arabia Saudyjska została zmuszona do wstrzymania części dostaw ropy do Europy. To wielki problem dla Polski – Saudi Aramco jest głównym dostawcą do naszego kraju.