To koniec złotej ery galerii handlowych. Globalny gigant tnie sklepy także w Polsce

Ucieczka od tradycyjnego handlu
Jeszcze dekadę temu H&M posiadał ponad 5 tysięcy sklepów. Dziś liczba ta spadła do nieco ponad 4 tysięcy, a w ciągu ostatnich pięciu lat zamknięto blisko tysiąc placówek.
Powód? Zmiana nawyków konsumenckich. Coraz więcej klientów rezygnuje z zakupów w sklepach stacjonarnych na rzecz internetu, który generuje już około 30 proc. przychodów firmy.
To pokazuje szerszy trend: galerie handlowe tracą znaczenie, a handel przenosi się do świata cyfrowego.
Globalizacja i cyfryzacja zamiast lokalności
Decyzja o zamykaniu sklepów wynika przede wszystkim z ich nierentowności oraz wysokich kosztów utrzymania. Wiele lokalizacji – nawet tych flagowych – przestało się opłacać.
Jednocześnie koncern inwestuje w nowe rynki, głównie poza Europą, oraz rozwój sprzedaży online i modelu „omnichannel”, który łączy handel internetowy ze stacjonarnym.
To klasyczny przykład globalnych korporacji, które zamiast budować trwałą obecność lokalną, elastycznie przenoszą działalność tam, gdzie jest to bardziej opłacalne.
Polska również odczuje skutki
Proces likwidacji obejmie także Polskę. Choć firma nie podaje konkretnych lokalizacji, już wcześniej zamykano sklepy w dużych miastach, w tym w Warszawie.
Dla wielu pracowników oznacza to realne zagrożenie utraty pracy, a dla konsumentów – dalsze ograniczenie dostępności tradycyjnych punktów sprzedaży.
Szerszy problem: zmiana modelu gospodarczego
Sytuacja H&M to nie odosobniony przypadek, lecz element większego procesu. Pandemia COVID-19 przyspieszyła cyfryzację handlu i osłabiła znaczenie fizycznych sklepów.
Coraz częściej decyzje globalnych firm pokazują, że liczy się efektywność i marża, lokalne rynki są traktowane instrumentalnie, a stabilność zatrudnienia schodzi na dalszy plan i firmy raczej się nią nie przejmują.
Zamykanie sklepów przez jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek odzieżowych świata to wyraźny sygnał, że tradycyjny handel znajduje się w odwrocie.
Pytanie brzmi: czy państwa – w tym Polska – są gotowe na konsekwencje tej transformacji?
Bo choć konsumenci zyskują wygodę zakupów online, to koszty społeczne tej zmiany mogą okazać się znacznie wyższe, niż się dziś wydaje.
źr. wPolsce24 za Forsal.pl










